Redmi Note 8 Pro, czyli nareszcie tani i kompletny smartfon od Xiaomi. I to z jaką baterią [RECENZJA]

Bartłomiej Pawlak
Redmi Note 8 Pro zapowiada się na sprzedażowy hit. To świetny smartfon ze średniej półki, z bardzo wydajnym procesorem, genialną baterią i nareszcie z NFC do płatności mobilnych.

"Poczekaj na Redmi Note 8 Pro" mówili mi przedstawiciele Xiaomi, gdy jakiś czas temu (po raz kolejny) narzekałem na brak NFC w średniakach tej chińskiej firmy. I faktycznie, moduł do płacenia telefonem w nowym smartfonie od Redmi jest, ale to niejedyne czym urządzenie może się pochwalić.

Powiem więcej, Redmi Note 8 Pro to chyba pierwszy kompletny smartfon ze średniej półki od Xiaomi i najlepsza propozycja do 1000 zł w ogóle. Bo choć oficjalna cena telefonu to 1099 zł, bez problemu znajdziemy go w polskich sklepach za 100 zł mniej.

Wygląd i wygoda użytkowania

Zacznijmy jednak standardowo od wyglądu i wygody korzystania z urządzenia. Z tej strony Redmi Note 8 Pro nie wyróżnia się w ogóle - ot, kolejny smartfon z przeciętnej wielkości ramkami wokół ekranu, wycięciem w kształcie kropli i szklanym tyłem.

Redmi Note 8 ProRedmi Note 8 Pro fot. BP

Ja trafiłem na egzemplarz z obudową w kolorze jasnoniebieskim z różowym połyskiem. Do wyboru są oczywiście również inne wersje, w tym (chyba najładniejsza) ciemnozielona. Nowy Redmi wygląda jednak bardzo podobnie do wielu innych urządzeń, choć – w przeciwieństwie do większości – ma moduł z aparatami umieszczonym centralnie na obudowie.

Co dość istotne - pomimo konkretnych rozmiarów (ekran ma 6,53 cala) – telefon dość dobrze leży w dłoni. Jego spora waga (200 g) jest wyczuwalna, jednak do tego można się przyzwyczaić, nawet po przesiadce ze znacznie "zgrabniejszego" urządzenia.

Przeszkadzać może z kolei długi i bardzo mocno wystający moduł aparatu, który sprawia, że telefon łatwo się chybocze. W odstającej od obudowy ramce z trzema obiektywami znalazł się bowiem czytnik linii papilarnych. Niestety nie dość, że jego obecność wydłuża ten moduł to jeszcze sięganie do niego jest bardzo niewygodne. Zdecydowanie preferowałbym umieszczenie skanera na równi z powierzchnią obudowy.

Redmi Note 8 ProRedmi Note 8 Pro fot. BP

Jakość wykonania z małym minusem

Akapitu o jakości wykonania w ogóle miało nie być, bo pozornie było tu o czym pisać. Smartfon został świetnie spasowany - nic tu nie "lata" i nic nie skrzypi. Nieźle spisuje się również szkło z przodu i z tyłu Note'a 8 Pro. Małe obawy wzbudzała jedynie srebrna, błyszcząca ramka urządzenia, która – wbrew pozorom – jest plastikowa.

Niestety obawy okazały się słuszne i przekonałem się dość szybko, bo smartfon wypadł mi z ręki i z kilkunastu centymetrów spadł na kostkę brukową (podczas robienia zdjęcia z "żabiej perspektywy").

Oba panel ze szkła przetrwały bez szwanku, bo i uderzenie nie było zbyt silne. Z ramką było już znacznie gorzej, bo w dwóch miejscach odprysła srebrna farba ukazując znajdujący się pod spodem biały plastik. Wygląda to fatalnie i boję się pomyśleć, jak smartfon prezentowałby się po kilku takich upadkach. Xiaomi gdzieś musiało ciąć koszty i najwyraźniej ramka to jedno z tych miejsc.

Redmi Note 8 ProRedmi Note 8 Pro fot. BP

Ekran i specyfikacja

Złego słowa nie mogę natomiast powiedzieć na temat specyfikacji technicznej urządzenia. Przede wszystkim mamy tu do dyspozycji ekran o przekątnej 6,53 cala i rozdzielczości Full HD+ (1080 x 2340 pix) wykonany w technologii IPS.

Panel w żaden sposób nie odstaje od wyświetlaczy w smartfonach z tej samej półki cenowej. Powiedziałbym też, że wygrywa w bezpośrednim porównaniu z niektórymi, np. Xiaomi Mi A3, gdzie mamy panel AMOLED, choć tylko w HD+.

Pozostała część specyfikacji również prezentuje się bardzo ciekawie. Na pokładzie mamy bowiem procesor MediaTek Helio G90T z zegarem o taktowaniu (8x) 2.0 GHz, a także 6 GB pamięci RAM i 64 GB pamięci na dane.

Redmi Note 8 ProRedmi Note 8 Pro fot. BP

Wiem, że wiele osób miało spore obawy w stosunku do układu od firmy MediaTek, a nie Qualcomm, dlatego dokładnie sprawdziłem działanie procesora i mogę powiedzieć, że są zupełnie bezpodstawne.

Wręcz przeciwnie - smartfon na co dzień działa bardzo płynnie i doskonale radzi sobie z powierzonymi zadaniami. Pozwala też na zabawę z każdą grą, a w testach syntetycznych przegania chyba wszystkie smartfony za ok. 1000 zł. Wynik Redmi Note’a 8 Pro w AnTuTu zadziwia, bo wynosi niemal 285 tys. punktów i jest podobny do tych, "wykręcanych" przez niektóre zeszłoroczne flagowce. Obecność Helio G90T jest więc tak naprawdę dużym plusem.

Specyfikacja i wydajność Redmi Note 8 ProSpecyfikacja i wydajność Redmi Note 8 Pro fot. screen z aplikacji CPU-Z oraz AnTuTu

Smartfon jest też oczywiście wyposażony we wszystkie potrzebne moduły i złącza wraz z tradycyjnym gniazdem słuchawkowym, slotem na karty MicroSD oraz… modułem NFC. Może jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale chyba po trzech latach krytyki za brak tego modułu Xiaomi zrozumiało swój błąd. Tak czy inaczej, przynajmniej w Redmi Note 8 Pro niczego nie brakuje.

Aparat i jakość zdjęć

W akapicie dotyczącym jakości zdjęć zazwyczaj rozpisuje się najbardziej, ale w przypadku Redmi Note 8 Pro nie ma za bardzo o czym pisać. Specyfikacja aparatów jest dość standardowa – do dyspozycji mamy aparat główny 64 Mpix, 8-megapikselowy moduł z szerokokątnym obiektywem o polu widzenia 120 stopni oraz dwie kamerki o szczegółowości 2 Mpix (do trybu Makro oraz portretowego).

Zdjęcie zrobione smartfonem Redmi Note 8 ProZdjęcie zrobione smartfonem Redmi Note 8 Pro fot. BP

W praktyce Redmi Note 8 Pro tworzy fotografie typowe dla smartfona ze średniej półki cenowej. Są one naprawdę dobre w dzień – szczegółowe, dobrze nasycone i kontrastowe, ale kuleją nocą. W gorszych warunkach zdjęcia nie tylko tracą na jakości barw i szczegółowości, ale również pojawia się sporo szumu. Wciąż są jednak jak najbardziej użyteczne.

Zdjęcie zrobione smartfonem Redmi Note 8 ProZdjęcie zrobione smartfonem Redmi Note 8 Pro fot. BP

Pochwalić muszę też działanie kamerki z obiektywem szerokokątnym. Przy dobrych warunkach oświetleniowych sprawuje się naprawdę dobrze, choć "zapewnia" przy okazji bardzo duże zniekształcenia beczkowe (dystorsję). Po zmroku jest oczywiście gorzej, choć wciąż nie jest źle.

Zdjęcie zrobione smartfonem Redmi Note 8 ProZdjęcie zrobione smartfonem Redmi Note 8 Pro fot. BP

Aparat do Makro to już kolei swego rodzaju ciekawostka, bo zapewne i tak będzie używany bardzo sporadycznie. Warto odnotować jednak, że jest i działa całkiem nieźle, choć jakością zdjęć nie imponuje. Dodam też, że zabrało teleobiektywu, a dwukrotne przybliżenie realizowane jest przy pomocy matrycy 64 Mpix. Z jednej strony to minus, z drugiej na jakość zdjęć nie mogę narzekać.

Przykład zdjęcia w trybie Makro możecie zobaczyć poniżej:

Zdjęcie zrobione smartfonem Redmi Note 8 ProZdjęcie zrobione smartfonem Redmi Note 8 Pro fot. BP

Po co komu 64 Mpix w smartfonie?

Recenzja smartfonu z aparatem 64 Mpic to chyba dobry moment aby wspomnieć, że chyba na dobre rozpoczął się już wyścig na megapiksele. Kilka lat temu producenci zrezygnowali z tej bezsensownej gry, jednak dziś ponownie w niemal każdym smartfonie ze średniej półki (zauważcie, że flagowców ta praktyka nie dotknięta) "musimy" mieć kilkadziesiąt (a niebawem może i powyżej stu) milionów pikseli.

Naprawdę nie rozumiem praktycznego sensu wkładania do telefonu matrycy o bardzo małych rozmiarach i rozdzielczości 64 Mpix. I tak korzysta ona z technologii Super Pixel (a więc od razu łączy 4 piksele w 1), a zdjęcia z niej przypominają to, co możemy zobaczyć w smartfonach z aparatami 48, 16 czy 12 Mpix.

Co więcej, nawet po zrobieniu zdjęcia w pełnej rozdzielczości nie jest ono bardziej szczegółowe (od tego powstałego w wyniku łączenia pikseli), a traci jedynie na znacznie większym szumie cyfrowym. I choć na wystawie w supermarkecie 64 wygląda "poważniej" niż 48 lub 12, absolutnie nie kierujcie się tą liczbą. Więcej nie zawsze znaczy lepiej.

Redmi Note 8 ProRedmi Note 8 Pro fot. BP

Bateria to ogromna zaleta

Wspomniana na początku tekstu waga urządzenia nie wzięła się znikąd. Redmi Note 8 Pro został bowiem wyposażony w akumulator o pojemności aż 4500 mAh. To o kilkaset mAh więcej, niż znajdziemy w większości innych smartfonów ze średniej półki. Efekt mógł być tylko jeden – rewelacyjny czas pracy na baterii.

Podczas codziennego używania wystarczała ona nie na jeden, ale dwa (niemal pełne) dni pracy, a przy bardziej oszczędnym obchodzeniu się z telefonem ogniwo trzeba było ładować co trzeci dzień. W przypadku bardzo aktywnej zabawy telefonem podczas krótkiego wypadu weekendowego, energia akumulatora wystarczyła na ok. 1,5 doby.

Niezależnie od tego, jak z telefonu będziecie korzystać, uzyskacie ponadprzeciętny wynik. To zdecydowanie jeden z największych plusów Note’a 8 Pro, zwłaszcza, że takie ogniwo Xiaomi udało się zmieścić bez drastycznego powiększania gabarytów obudowy.

Redmi Note 8 ProRedmi Note 8 Pro fot. BP

Podsumowanie – czy warto?

Redmi Note 8 Pro bardzo pozytywnie zaskakuje. Mogę śmiało powiedzieć, że jest telefonem kompletnym, w którym dostajemy świetny procesor, dobrej jakości ekran, moduł NFC, niezły aparat, genialną wręcz baterię i przyjemny wygląd.

A nawet więcej, bo (wbrew trendom na tej półce cenowej) nowy smartfon marki Redmi jest uszczelniany, więc powinien przetrwać podstawowy kontakt z wodą. Producent nie potwierdza tego co prawda żadnym certyfikatem, jednak w awaryjnej sytuacji uszczelki mogą uratować zamkniętą wewnątrz elektronikę.

Podejrzewam też, że jeśli pogodzicie się z obecnością plastikowej ramki (lub używacie etui ochronnego) i umiejscowieniem czytnika linii papilarnych będziecie z Redmi Note’a 8 Pro bardzo zadowoleni. Jest to bowiem jeden z najlepiej wycenionych telefonów, który nie dość że oferuje bardzo dobrą wydajność to jeszcze działa nawet 2 dni bez ładowarki.

Więcej o:
Komentarze (18)
Redmi Note 8 Pro, czyli nareszcie tani i kompletny smartfon od Xiaomi. I to z jaką baterią [RECENZJA]
Zaloguj się
  • fezz

    Oceniono 2 razy 2

    Mam redmi note 7 i jestem mega zadowolony... Super bateria... Szybko chodzi..... Za 800 stów mistrzostwo.

  • pislamabad

    Oceniono 4 razy 0

    As 5Z i do widzenia wynalazkom...

  • pavise

    Oceniono 3 razy -3

    Mediatek ? Dziękuję , postoje. Odkąd pamiętam zawsze wieczne problemy były z ich prockami. A to nie chciało współpracować z takim routerem a to był inny problem etc etc. Pozostanę przy moim mi max 3.

  • pislamabad

    Oceniono 20 razy -12

    Badziew. Podstawa to unikać przereklamowanego szajsu typu Śałomi czy H...way

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX