Komentarze (80)
Bitwa na megapiksele w smartfonach zaczęła się ponownie. 108 Mpix w smartfonie? To nie ma sensu
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • zwyklaosoba

    Oceniono 2 razy 2

    No, ale może kupujący drukują fototapety albo wielkoformatowe banery np. 12 m x 9 m. ;)

  • xyz_xyz1

    Oceniono 5 razy 3

    Przecież to nie chodzi o sens w rozumieniu technicznym czy też fotograficznym, tu chodzi o sens w kwestii marketingowej. Na upartego mogę wpakować do smartfona aparat o matrycy 200 czy 300 megapikseli jaką mają aparaty będące odpowiednikami dawnych aparatów tzw. średniego formatu innymi słowy sprzętów studyjnych - a że to nie ma żadnego sensu to koggo to obchodzi i komu to przeszkadza liczy się fakt iż Kowalski kupi taki sprzęt i wyda mu się i komórką zrobi zdjęcia klasy takiej samej jakie wychodzą z aparatu studyjnego. A że tak nie jest to już sprawa inna. Jakoś zawodowcy nadal ozywają w pracy aparatów - nie smartfonów.

  • wolny-analityk

    Oceniono 5 razy 3

    Ma sens jeśli patrzymy na to jak na nadpróbkowanie. Czyli 48Mpix używamy do uzyskania 12Mpix końcowego zdjęcia. Widocznie technicznie obecnie łatwiej obniżyć szumy wynikowe nadpixelozą zlepiając je w grupy sprytnym algorytmem na końcowym zdjęciu, niż budować niskoszumiące większe fotodiody. Kwestia marketingu tryliardopixelowego to sprawa osobna.

  • zwyklaosoba

    Oceniono 5 razy 5

    Proszę, niech mi ktoś wytłumaczy jako ignorantowi. Po co amatorowi (!) rozdzielczość większa niż 8 Mpix, skoro ogląda zdjęcia na ekranach o rozdzielczości FHD, 4K czy UHD, a odbitki, jeśli w ogóle robi, to pewnie nie większe niż 12x18 cm.

  • piotr.grd

    Oceniono 15 razy 7

    To nie ma sensu nie tylko ze względu na różnicę jakości lub jej brak w robionych zdjęciach, ale głównie ze względu na długofalowe skutki dla kondycji planety i w konsekwencji dla kolejnych pokoleń. Bo zamiast ktoś kupić i eksploatować jeden aparat/telefon/smartfon/telewizor itd. itp. przez lat 10 lub więcej, za sprawą marketingu, mody, chęci "pokazania się" wśród znajomych niejednokrotnie zmienia sprzęt na nowszy co dwa lata, a zdarza się, że i częściej. Nowy aparat co dwa lub co dziesięć lat to pięciokrotna różnica w produkcji, transporcie, zasobach, które idą na sprzęt, opakowanie itd. Nawet odpowiednio utylizując stare sprzęty (co nie w pełni ma miejsce) też zużywamy kolejne surowce na transport, rozbiórkę, przetapianie, pakowanie... To głupota i nieodpowiedzialność dla... cynicznej chęci zysku z jednej strony oraz ulegania marketingowi i modzie z drugiej.

  • jan.go

    Oceniono 9 razy 7

    Sensu nie ma ? No chyba że ustalimy że to nie o zdjęcia chodzi tylko o sprzedaż wtedy sens sie pojawia Moda panie sama w sobie ma niewielki sens a napędza sprzedaż

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX