Apple TV+ zalicza falstart. Tu naprawdę nie ma czego oglądać. A to i tak najmniejszy problem

Daniel Maikowski
Apple nie ma dobrych wspomnień związanych z telewizją. Mimo wszystko liczyłem, na to że miliardy dolarów wpompowane w Apple TV+ przyniosą wymierny efekt. Przeliczyłem się. I nie chodzi tu jedynie o samą ofertę, ale przede wszystkim o technologię.

Pamiętacie serial "Planet of the Apps"? Jeśli nie, to raczej nie macie czego żałować. Zresztą, w Apple nikt nie chce, abyście o nim pamiętali, bo pierwsza oryginalna produkcja telewizyjna firmy z Cupertino, która swoją premierę miała w 2017 roku, okazała się jedną wielką katastrofą, a recenzenci nie pozostawili na niech suchej nitki, pisząc o "żenadzie" i "bolesnym doświadczeniu".

Apple zakasał jednak rękawy, wziął się do pracy i już dwa lata później zaprezentował światu własny serwis VOD. Budżet produkcyjny Apple TV+ początkowo miał wynieść 1 mld dolarów, ale z informacji "Financial Times" wynika, że później został wywindowany do 6 mld dolarów. To nie koniec, bo firma - wierząc w sukces swojego projektu - zapowiedziała kontynuację większości seriali, jeszcze przed ich premierą.

Apple TV+ wystartował ostatecznie w piątek 1 listopada. Spędziłem z serwisem kilka dni i na pytanie o to, komu mógłbym w tym momencie polecić tę usługę, odpowiadam: nikomu. Dlaczego?

Apple TV+Apple TV+ Apple TV+

1) Tu naprawdę nie ma czego oglądać

Nie zrozummy się źle: seriale dostępne w Apple TV+ nie są jakoś bardzo złe. A już na pewno nie są tak złe, jak wspomniane "Planet of the Apps". Są do bólu przeciętne, o czym świadczy średnia ocen recenzentów w serwisie Metaciritc.com, która oscyluje obecnie w okolicach 57/100.

Problem w tym, że na oglądanie przeciętnych seriali nikt nie ma dziś czasu ani też ochoty. "The Morning Show" z Reese Witherspoon i Jennifer Aniston ma swoje momenty, ale długimi fragmentami przypomina telewizję lat 90-tych. "See" z Jasonem Momoa to jakieś scenariuszowe nieporozumienie. Na ten moment najlepiej wypada "For All Mankind" -  serial przedstawia alternatywną wersję historii, w której Stany Zjednoczone przegrały kosmiczny wyścig z ZSRR. To jednak tylko przyzwoita produkcja.

Apple TV+ nie ma dziś swojej "Gry o tron". Nie ma dziś swojego "House of Cards". Nie ma nawet swojego "Człowieka z Wysokiego Zamku" Ma za to kilka (zaledwie osiem) produkcji, które niczym się nie wyróżniają i nie są warte abonamentu w wysokości 25 złotych miesięcznie.

Apple TV+Apple TV+ Apple TV+

2) Brak aplikacji na telewizory

Kolejnym problemem jest brak aplikacji Apple TV+ dla większości telewizorów. Na ten moment znajdziemy ją w nowych modelach Samsunga i Sony. Za pośrednictwem funkcji AirPlay 2 możemy też streamować treści z Apple TV+ na nowe telewizory LG. I na tym ta lista niestety się kończy.

Poza tym appka jest dostępna w zasadzie jedynie na sprzęcie Apple. Jeśli więc masz iPhone'a, iPada lub MacBooka, ale nie kupiłeś przystawki Apple TV, to jesteś skazany na oglądanie seriali Apple'a na małym ekranie. Jeśli posiadasz jedynie smartfona z Androidem, to z Apple TV+ nie skorzystasz w ogóle.

Chyba, że w przeglądarce internetowej. No właśnie...

Apple TV+Apple TV+ Apple TV+

3) Fatalna jakość obrazu w przeglądarce

Mam wrażenie (graniczące z pewnością), że Apple przygotował przeglądarkową wersję Apple TV+ jedynie dla świętego spokoju. Korzystanie z usługi w takiej formie to droga przez mękę. Appka jest nieintuicyjna, nie działa we wszystkich przeglądarkach, często się zawiesza, a po ponownym uruchomieniu nie potrafi zapamiętać, w którym momencie skończyliśmy oglądać serial. Jednym słowem: dramat.

To wszystko byłbym w stanie przetrawić, gdyby oferowana jakość obrazu była zadowalająca. Nie jest. Gdy uruchomiłem "The Morning Show" w oknie przeglądarki, to poczułem się jak w latach 90. Apple TV+ nie jest w stanie dociągnąć do jakości 720p, nie wspominając o FullHD czy 4K.

Mogę wybaczyć Timowi Cookowi, że pierwsze kroki Apple w świecie produkcji telewizyjnych są pokraczne. Ale jeśli najpotężniejsza firma technologiczna na świecie kompletnie zawodzi na polu technologii, to coś zdecydowanie poszło nie tak.

Mógłbym wymieniać dalej. Mógłbym napisać o problemach z trybem off-line (wielkość pobranych plików jest absurdalna) czy o brzydkiej zagrywce Apple (jeśli zrezygnujesz z Apple TV+ przed końcem okresu próbnego to od razu stracisz dostęp do usługi). A takich "kwiatków" jest znacznie więcej.

Apple TV+ nie jest gotowym produktem. Wygląda to tak, jakby Apple chciał poeksperymentować na żywym organizmie. Płacenie 25 zł miesięcznie za udział w tym eksperymencie mija się z celem. Jeśli  nie jesteś w gronie osób, które otrzymały dostęp do Apple TV+ za darmo, to nie zawracaj sobie głowy tą usługą.

Więcej o:
Komentarze (45)
Apple TV+ zalicza falstart. Tu naprawdę nie ma czego oglądać. A to i tak najmniejszy problem
Zaloguj się
  • public_enemy

    Oceniono 14 razy 8

    no ale na pewno nie ma wirusów, co nie??

  • kixx

    Oceniono 18 razy 4

    Bez wzgledu na ilosc bledow semantycznych,ortograficznych i stylistycznych ktore zostaly popelnione w tym artykule,autor ma racje pod wzgledem merytorycznym
    Apple zaliczylo falstart

  • stavros2002

    Oceniono 10 razy 4

    Mam Netflixa i HBO GO, ten drugi za "darmo" bo w pakiecie z abonamentem platformy cyfrowej. Tylko dla kilku wybranych pozycji, bo kto ma czas, aby oglądać ten pierdylion seriali. Wziąłem też ba próbę Amazona, ale tam praktycznie nic ciekawego i nowego nie ma, po miesiącu zlikwidowałem konto.

  • alojz

    Oceniono 3 razy 3

    jakość 4K, piękne ujęcia, zagadkowy scenariusz - prawda jest taka: przeciętny oglądacz jak ma wydać u nas 25 zł za 8 seriali to podziękuje. Sądzę że na świecie też jest podobnie.

  • matatjahu

    Oceniono 9 razy 3

    po prostu gigant zaoszczędził na Polsce. To tak jak np burger king. myśleli, że zaoferują byle co za wysoką cenę i beda doić polaczków. a tu sie rynek zmienił, jest podobny do niemieckiego (w końcu jakieś 3 mln Polaków musi pracować w niemczech) bo stamtąd ida wzorce. tak więc oszczędzanie na serwerowniach, oszczędzanie na zawartości sie zemści.

  • rasta-mw

    Oceniono 13 razy 3

    Autor tego "tekstu" zaliczył chyba więcej wpadek niż samo Apple z swoim tv+. Pismaków upraszam o czytanie tego co napisali, tak by czytelnikom nie krwawiły oczy.

  • hippolitt.kwass

    Oceniono 6 razy 2

    Apple chciało poeksperymentować na żywym organizmie. Nie pierwszy raz już zresztą

  • ze_co

    Oceniono 5 razy -1

    "Jeśli nie jesteś w gronie osób, które otrzymały dostęp do Apple TV+ za darmo, to zawracaj sobie głowy tą usługą.", a to w jakim Polskim napisane?

  • discipuluspg

    Oceniono 9 razy -1

    Ilość błędów w tym tekście jest przerażająca. Większość z nich wychwyciłaby zwyczajna autokorekta, ale autorowi tekstu musi się chcieć. Niestety tekst jest napisany na odwal się, byle tylko liczba słów się zgadzała. Oto błędy znalezione na szybko:
    * seriale dostępne w Apple TV+ nie są "jakość" bardzo złe
    * To "jadnak" tylko przyzwoita produkcja
    * w którym momencie "zapauzowaliśmy" serial - serio!? zapauzowaliśmy!?
    * za darmo, "to zawracaj" sobie głowy tą usługą.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX