Już dziś Merkury przemknie na tle słońca. Zjawisko zobaczymy w Polsce. Następna okazja za 13 lat

Bartłomiej Pawlak
W poniedziałek 11 listopada będzie miał miejsce tranzyt Merkurego. To jedna z niewielu okazji w XXI wieku, kiedy najmniejsza planeta Układu Słonecznego przejdzie na tle naszej gwizady. Tłumaczymy, jak w bezpieczny sposób obserwować to rzadkie zjawisko.

Natura sprawiła nam niezły prezent z okazji Święta Niepodległości. 11 listopada będzie miało miejsce najważniejsze zjawisko astronomiczne 2019 roku i jedno z rzadszych zjawisk w ogóle - tranzyt Merkurego, czyli widoczne z Ziemi przejście najmniejszej planety Układu Słonecznego na tle tarczy słonecznej.

Następna okazja za 13 lat

Ostatnim razem mogliśmy obserwować to zjawisko w 2016 roku, a wcześniej w 2003 roku. Następna okazja będzie dopiero za 13 lat - 13 listopada 2032 roku. Oznacza to, że tranzyty Merkurego występują znacznie rzadziej niż zaćmienie Słońca (czyli de facto tranzyt Księżyca) lub zaćmienie naszego naturalnego satelity.

Z drugiej strony, tranzyt Merkurego występuje znacznie częściej niż tranzyt Wenus, który w XXI wieku był widoczny tylko dwa razy - w 2004 i 2012 roku. Najbliższy tranzyt Wenus będzie miał miejsce dopiero w 2117 roku, choć to i tak nic w porównaniu do jednoczesnego tranzytu Wenus i Merkurego, na który trzeba będzie poczekać jeszcze ponad 67 tys. lat.

MerkuryMerkury fot. NASA/Johns Hopkins University Applied Physics Laboratory/Carnegie Institution of Washington / domena publiczna

Co zobaczymy 11 listopada?

11 listopada będzie można zobaczyć (oczywiście nigdy bezpośrednio - wyłącznie z odpowiednim filtrem słonecznym) powierzchnię Merkurego skrytą w głębokim cieniu na tle bardzo jasnego Słońca. To świetna okazja, aby porównać sobie rozmiary kątowe obu obiektów i zobaczyć, jak mały jest Merkury (który dodatkowo będzie znajdować się bliżej Ziemi), a jak wielkie Słońce. To także jedna z niewielu okazji do sfotografowania najmniejszej planety Układu Słonecznego, bo (z powodu bliskości Słońca) Merkurego bardzo ciężko zobaczyć na co dzień.

Zjawisko zacznie się o godzinie 13:35 i potrwa kilka godzin. Z terenu Polski będzie można jednak oglądać jedynie początek tranzytu - obserwacje przerwie zachód Słońca, który w Warszawie będzie miał miejsce o 15:50. Mimo wszystko to i tak ponad dwie godziny.

O 13:35 nastąpi pierwszy kontakt, czyli zetknięcie się tarcz Słońca i Merkurego, a dwie minuty później - drugi kontakt, gdy cała tarcza Merkurego znajdzie się na tle tarczy Słońca. Najmniejsza planeta Układu Słonecznego o 16:20 będzie w połowie swojej wędrówki po tarczy naszej gwiazdy, a o 19:03 i 19:04 nastąpi trzeci i czwarty kontakt.

Jak obserwować? Nigdy nie patrz bezpośrednio na Słońce

Obserwacja tranzytów Merkurego nie jest niestety tak łatwa, jak obserwacja zaćmień Słońca, ze względu na bardzo małe rozmiary kątowe planety na niebie. Merkury ma średnicę sześciokrotnie mniejszą od tranzytującej Wenus, jest nawet mniejszy niż niektóre z plam słonecznych. Zjawiska nie da się więc zobaczyć bez odpowiedniego sprzętu i folii słonecznej.

Świetnie sprawdzi się tu nawet najtańszy, odpowiednio zabezpieczony teleskop zwierciadlany lub luneta. Oczywiście nigdy nie należy kierować sprzętu optycznego w stronę Słońca bezpośrednio. Obowiązkowy jest filtr słoneczny w odpowiednim rozmiarze lub srebrna folia słoneczna ND5. Najprościej jest kupić folię, bo kosztuje ona kilka lub kilkanaście złotych i jest dostępna w każdym sklepie astronomicznym.

Folię trzeba samodzielnie przyciąć i szczelnie przykryć nią obiektyw lub tubę teleskopu (np. za pomocą odpowiedniego mocowania). To kluczowe, bo teleskop skupia silne światło słoneczne i skierowanie "gołego" teleskopu skończyłoby się w najlepszym razie zniszczeniem sprzętu lub uszkodzeniem wzroku, a w najgorszym jego trwałą utratą. Folia słoneczna ND5 przepuszcza tylko ok. 1/1000 procenta światła (czyli odbija 99,999 proc.), dlatego obserwacje i fotografowanie przy jej użyciu są bezpieczne. Wcześniej warto jednak dwa razy upewnić się, czy folia jest szczelnie zamocowana i nie jest uszkodzona.

Oczywiście nie każdy ma w domu odpowiedni sprzęt do obserwacji, dlatego warto zorientować się w możliwości wspólnych obserwacji tranzytu Merkurego. Taką możliwość w Warszawie oferuje np. Centrum Nauki Kopernik, które na czas trwania zjawiska udostępni chętnym odpowiednio zabezpieczone teleskopy.

Więcej o:
Komentarze (11)
Tranzyt Merkurego już 11 listopada. Jak bezpiecznie obserwować przejście planety na tle Słońca?
Zaloguj się
  • notbremse

    Oceniono 29 razy 23

    Porady z zakupem sprzętu do obserwacji tego zjawiska, opublikowane dziś,gdy obowiązuje tak bardzo lubiany przez wszystkich *khem khem* zakaz handlu, są niezwykle wartościowe.

  • adstr

    Oceniono 5 razy 5

    Wszystko fajnie, o ile w ogóle będzie widać słońce.

  • sieradz2

    Oceniono 2 razy 2

    Chyba poczekam 13 lat bo dziś wszystkie sklepy pozamykane i nie ma gdzie kupić folii.

  • ppo

    Oceniono 1 raz 1

    Maska spawalnicza w zupełności wystarczy do bezpiecznej obserwacji Słońca.

  • ax-les-thermes

    Oceniono 2 razy 0

    Co ten pambuk z jezuskiem tam odpier...dalaja w tym niebie?

  • dar61

    Oceniono 1 raz -1

    A starą metodę RZUCANIA obrazu z teleskopu na dużą kartę papieru i zerkanie na to pośrednio nie łaska podpowiedzieć, Redakcjo?

  • dupajasi0

    Oceniono 15 razy -9

    Skoro u nas tranzyt będzie się odbywał w okolicy zachodu Słońca to będzie można to oglądać już na żywca, bez żadnych ściemniaczy. ;-)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX