Komentarze (53)
Ekstremalna rekrutacja. Sposoby kandydatów: spóźnienia, niechęć do spotkań, hejtowanie, przepadanie bez śladu. Bo mogą.
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • known2own

    Oceniono 5 razy 1

    Wow.... komuś nie chciało sie stać w kolejce po poczucie humoru...Żądam z powrotem moich 5 minut życia!

  • tmave_pivo

    0

    Szanowna Pani,

    Pani artykuł jest skrajnie jednostronny, przez co pozbawiony wartości poznawczej. Dla wielu specjalistów IT zabiegi działów HR oraz agencji rekrutacyjnych niczym nie różnią się od nachalnych praktyk marketingowych. Tak samo jak nie lubię dostawać niezamówionych treści reklamowych na kompletnie nieinteresujące mnie tematy, tak samo nie lubię, jak nie szanuje się mojego czasu. Zwłaszcza gdy od razu widać, że nie wykonało się nawet minimum pracy, żeby przedstawić mi dopasowaną ofertę. Wyszukiwanie po słowach kluczowych + korespondencja seryjna to nie jest droga do znajdowania odpowiednich kandydatów. Pisanie do mnie, że mam interesujący profil, i jednocześnie udowadnianie, że się go nie zna - w jaki sposób ma mnie to zachęcać choćby do napisania, że nie jestem zainteresowany?
    Czy to taka wielka zbrodnia, że w pracy z reguły pracuję, a po pracy mam inne sprawy? Z faktu, że nie wykluczam zmiany pracy, nie wynika od razu, że jestem pełnoetatowym kandydatem, gotowym na każde wezwanie jaśnie państwa rekruterstwa.

    Żeby nie było, nie jest to tylko polska domena. Ktoś tu napisał, że na zachodzie jest inaczej. Cóż - ja ZAWSZE jestem pytany o oczekiwania zarobkowe, i to jest maksymalnie trzecie w kolejności pytanie, choć często pada w trakcie pierwszej rozmowy, zanim zdążę zapoznać się z laurką na cześć firmy i opisem idealnego profilu idealnego kandydata (nie mylić z opisem stanowiska, te zdarzają się niezwykle rzadko). Czasami w ogłoszeniach są widełki, ale nie jest to regułą.
    Kiedy ostatnim razem upubliczniłem profil kandydata na jednym z portali do poszukiwania ofert, to - pomimo zaznaczenia, że preferowaną formą kontaktu jest email - następnego dnia do południa otrzymałem chyba z 10 telefonów z agencji reklamowych, wróć, rekrutacyjnych. W godzinach pracy. Czy kogoś naprawdę dziwi, że trzeciego i kolejnych telefonów już nie odebrałem, a wiadomości z poczty głosowej po prostu usunąłem?

    W żadnym razie nie czuję się rozpieszczany przez otrzymywanie ogromnych ilości spamu, wróć, ofert wzięcia udziału w procesie rekrutacyjnym. Domyślam się jednak, że praca autorów tych wiadomości w niewielkim stopniu różni się od pracy marketingowca, więc i ignorowanie tychże uznaję za uzasadnione.

    Pozdrawiam,
    Specjalista IT z nietuzinkowym profilem zawodowym

  • antykwarium

    0

    porady mentalnych gimnazjalistow dla mentalnych gimnazjalistow... na szczescie dla niektorych jest jeszcze nieoczekiwana (?) deska ratunku - rodza im sie dzieci, i daja im solidnego kopa w d :)

  • dodatkowo_zwracam

    0

    To głupota. Poważni ludzie tak siebie nie traktują.

  • azalka12

    0

    Szanowna Pani ekspert - z doswiadczenia wiem, ze rekruterzy w celu wykazania siepracodawcy i firmom czesto staraja sie umawiac na spotkania, ktore nie maja wcale na celu zatrudnienia osoby zapraszanej. Wiem, cwiczylem to na poczatku swojego mlodego zycia zawodowego. Ot, zaprosze kogos, pokaze pracodawcy, ze szukam, mysle, pracuje - tak mysli i postepuje rekruter. Czesto tez rekruter stara sie podpytac o firmy, ktore a nuz moga poszukiwac ludzi, wtedy hyc - rektruter zglosi sie do takiej firmy zeby zaoferoac swoja pomoc.
    Kolejna sprawa - niska wiedza, bezmyslnosc rekruterow. idiotyczne 'sposoby' sprawdzania asertywnosci i wiedzy kandydatow. Rekruterzy nie umieja czytac CV ani myslec.
    I to natretne wysylanie spamow! Skonczcie z tym!

  • wasataszpilka

    0

    Co za bzdety, Straciłem 3 minuty życia na to goonwo.

  • Jerzy Fiuk

    0

    Proponowany styl postępowania dokładnie taki jaki reprezentują niektórzy rekruterzy. Czyli dno. To sposoby może dobre jak się rekrutuje "stonkę" w ilościach hurtowych. Jak ktoś potrzebuje indywidualności, to niech porozmawia w cztery oczy o niczym, bez dogłębnego taksowania kandydata -0 wystarczy by wykluczyć dewianta, a potem dopuści go do zespołu i da szansę popracować. Ocenie będzie podlegać nie tylko kandydat, ale też ten cały zespół, który czasami szuka kogoś na kogo go nie stać.

  • kuballa

    0

    taka bzdura ze szkoda konczyc

  • arturaspl

    Oceniono 2 razy 0

    Rekruterzy IT sa niedouczeni. Odnosze wrazenie, ze jest im wszystko jedno czy rekrutuja do powaznej firmy czy do podrzednego burdelu. Przyklad: po pietnastu minutach prezentowania swoich kompetencji z Oracla laska mi przerywa i pyta czy znam pl/sql-a..... Nie znaja srodowisk ani obszarow - oczywiscie sa wyjatki, ale nieliczne. Dla nich pl/sql i pgsql to to samo, a skrot OBIEE nic im nie mowi ... :cytat "bo ja szukam kogos ze znajomoscia narzedzi BI" a Pan nie spelnia tego wymogu wiec musze Panu podziekowac. Jak odnalezc sie w srod takich imbecyli?
    Dochodza do tego jeszcze testy z np. pl/sql-a : w gó...anych firmach wyglada to tak: dostaje kartke z zadaniami i czysta kartke i mam napisac procedure, pakiet czy cos tam innego...... Certyfikaty na takiej rozmowie mozna sobie wsadzic.... Oni (rekruterzy) jakby nie wiedzieli co maja z nimi zrobic. Zazwyczaj zachowuja sie tak jakby nagle stracili zdolnosc czytania...
    To taka szara codziennosc. nie dziwie sie, ze informatycy nie chca rozmawiac z przypadkowymi imbecylami z agencji HR i szukaja nowej roboty na wlasna reke.

  • gazeta-pl-chlam

    Oceniono 2 razy 0

    "Ewa Paprocka, ekspert w rekrutacjach dla sektora IT w firmie rekrutacyjnej Antal" - I wszystko jasne.

  • krosno_plete

    Oceniono 2 razy 0

    Kogo reprezentuje ta Pani. Antal kto to? Co to?

  • rikol

    Oceniono 2 razy 0

    Po co promować chamstwo ?Czy jeszcze go mamy za mało w zyciu publicznym?

  • Roman Mrozek

    Oceniono 4 razy 0

    Ale zaraz, o czym tu mowa. Przecież to kandydat szuka pracy, czyli postuluje za czymś co jest mu potrzebne, czego by chciał. Jeżeli zaś nie chce, to a) po co w ogóle składa aplikację?, b) jeżeli zmienił zdanie, należy grzecznie podziękować lub w ostateczności po prostu zamilknąć.
    A wszystkie opisane tu "sztuczki" to większe lub mniejsze chamstwo.

  • bonifacy_40

    Oceniono 2 razy 0

    oczywistym jest że wszyscy powinni sie szanować i swój czas , więc jeśli jakiś palant z łapanki ,nieprzygotowany jest rekruterem to szkoda czasu mu poświęcać jeśli nie wie o czym mówi ..ale żeby hejtować ? najlepiej jest od razu powiedzieć ze jest sie rozczarowanym co do jego kompetencji i że nie poświęci mu się więcej czasu jeśli nie będzie fachowo przygotowany

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX