Kiedy to szef decyduje, w co masz się ubierać do pracy

Nikogo nie dziwi jednakowy uniform pracowników sklepu, stacji benzynowej czy personelu szpitala. Cel - mają być widoczni na pierwszy rzut oka nawet w gęstym tłumie. Tylko czy ta zasada jest niezbędna w korporacji?

Dress code to nic innego jak zbiór reguł dotyczących doboru odpowiedniej garderoby. Przestrzegamy go wszyscy, chociażby wybierając odświętne ubrania zanim usiądziemy do wigilijnego stołu.

Nowością jest, iż coraz częściej to, jak mamy się ubierać, dyktują nam pracodawcy.
Etykieta ubioru – jak tłumaczy Katarzyna Danowska, założycielka firmy Dresscode z Łodzi, zajmującej się projektowaniem eleganckich strojów służbowych dla dużych firm – jest coraz bardziej sformalizowana. Zaczynają wyłaniać się wyraźne reguły doboru garderoby służbowej. W umowach o pracę wprowadzane są szczegółowe zapisy określające zasady dobierania elementów stroju i wyglądu pracowników w godzinach pracy.

Jak udowodnili psychologowie, aż 93 proc. naszego wizerunku zależy od wyglądu zewnętrznego, języka i dykcji. Profesjonalny wizerunek podkreśla wiarygodność zawodową, autorytet, podnosi pewność siebie i przekłada się na skuteczność w biznesie.

Jak cię widzą, tak cię ocenią

Poprzez wygląd wyrażamy stosunek nie tylko do siebie, ale również do innych.
- W 1960 r., w czasie debaty przedwyborczej Johna Kennedy’ego i Richarda Nixona, opinie wyborców były podzielone – tłumaczy Katarzyna Danowska. – Ci, którzy słuchali debaty przez radio, uważali, że silniejszy był Richard Nixon. Ci, którzy widzieli debatę w telewizji, z przekonaniem wierzyli w zwycięstwo Johna Kennedy’ego. To pokazuje, jaką moc ma wygląd zewnętrzny.

Dress code, choć inaczej nazywany, zawsze był elementem budowania tego wizerunku. Niegdyś był po prostu wyznacznikiem statusu. Białe koszule, które nosili arystokraci wyraźnie wskazywały, że ich właściciele nie pracowali fizycznie. Stąd dziś angielskie określenie na wyższą klasę pracującą – „white collars”.

Przykładem tego, jak ubiór decyduje o naszym odbiorze, jest mundur. Po pierwsze jest swoistą tablicą informacyjną, po drugie będąc pewnym symbolem władzy i autorytetu wymusza podświadomie posłuszeństwo i wzbudza respekt. Uniform działa na podświadomość. Powoduje, że zachowujemy się zgodnie z oczekiwaniem osoby go noszącej, wypełniamy rozkaz.

Amerykański psycholog Leonard Bickman przeprowadził eksperyment, który polegał na tym, że grupa osób proszona była o wykonanie określonego polecenia. Gdy proszącym była osoba ubrana w mundur, skuteczność jej działań była dwukrotnie wyższa, niż u osób ubranych po cywilnemu.

Kolor ma znaczenie

Jakie znaczenie ma ubiór w biznesie? Można o tym opowiedzieć na konkretnych przykładach kolorów, przywoływanych przez ekspertów firmy Dresscode. Czerń zarezerwowana jest wyłącznie na wyjątkowe okazje, biznesowe kolacje oraz bankiety. Biel dobrze komponuje się także z innymi kolorami, tworząc nastrój spokoju i harmonii.

Szary z kolei swoją skromnością budzi wielki szacunek. – Nie powinniśmy uważać dress code’u za objaw snobizmu – uważa Katarzyna Danowska. – Od zawsze ubiór integrował ludzi, dawał poczucie wspólnoty i pewność siebie. A kiedy w firmie czujemy się zintegrowani, to po prostu lepiej pracujemy.

Według stylisty Michała Kędziory, niewiele osób wie, że odpowiedni strój może znacznie poprawić relacje z szefem, współpracownikami i klientami. Za to niechlujny, źle dobrany strój nie przyniesie ani sukcesów, ani awansu, nawet ciężko zapracowanego.

Dress code niezgody

Dress code może stać się także polem do dyskusji na temat dyskryminacji w pracy. Przykładem spór między Brytyjką zwolnioną z firmy po tym, jak odmówiła noszenia obcasów, choć taki zapis widniał w podpisanym przez nią regulaminie pracy. – Moim zdaniem w tej kwestii nie może być demokracji – mówi Katarzyna Danowska. – Każdy pracownik może zdecydować: podpisać regulamin czy nie. Jeśli się z nim nie zgadza, nie musi podejmować pracy. Oczywiście, zwykle jest tak, że kandydat zwyczajnie nie ma wyjścia, bo chce albo musi tę pracę podjąć. Wtedy wszystko zależy od tego, czy regulamin dopuszcza możliwość manewru. My, przygotowując projekty ubrań służbowych przeprowadzamy badania nad potrzebami pracowników. Dopiero, kiedy wiemy o nich wystarczająco dużo, zaczynamy tworzyć ubrania - dodaje.

Więcej o: