Pielęgniarki: zawód na wymarciu

W 2020 r. w UE zabraknie ponad milion pielęgniarek, w Polsce za osiem lat co czwarta odejdzie na emeryturę. To fatalna wiadomość dla starzejącej się Polski i całej Europy. Ale pomysłu, jak to powstrzymać, nie ma.

W miniony wtorek od łóżek pacjentów odeszły pielęgniarki warszawskiego Centrum Zdrowia Dziecka. Chcą wyższych pensji i zwiększenia liczebności personelu. W sumie zastrajkowało kilkaset pielęgniarek, ale w CZD jak w soczewce skupiają się problemy całej branży.

Za późno na ratunek?

Rosnącym wymaganiom zawodowym (wymóg wyższego wykształcenia) wcale nie towarzyszył awans finansowy. Do zawodu nie garnęli się więc młodzi. Na studia jest mniej chętnych, niż limity przyjęć. Efekt? Mniej niż 35 lat ma tylko około 10 proc. pielęgniarek, powyżej „pięćdziesiątki” jest za to prawie co druga. W 2008 r. statystyczna „siostra” miała 44 lata, w 2014 r. już 48.

 

Jak wynika z danych Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych prognozowany wskaźnik zatrudnionych na 1000 mieszkańców pielęgniarek i położnych w 2016 roku wyniósł 5,45, w 2020 spadnie do 5,02, za kolejne pięć lat do 4,30, a w 2030 - wyniesie tylko 3,50. To najniższe wartości w kraju. Według prognoz najlepsza sytuacja będzie w woj. świętokrzystkim, gdzie wskaźnik w 2030 roku osiągnie wartość 5,24 i na Podkarpaciu (5,16).Jak wynika z danych Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych prognozowany wskaźnik zatrudnionych na 1000 mieszkańców pielęgniarek i położnych w 2016 roku wyniósł 5,45, w 2020 spadnie do 5,02, za kolejne pięć lat do 4,30, a w 2030 - wyniesie tylko 3,50. To najniższe wartości w kraju. Według prognoz najlepsza sytuacja będzie w woj. świętokrzystkim, gdzie wskaźnik w 2030 roku osiągnie wartość 5,24 i na Podkarpaciu (5,16). Fot. Przemyslaw Skrzydlo / Agencja Gazeta

 

W sumie zawód ten wykonuje nieco ponad 280 tys. osób, ale „do obsługi” kraju wielkości Polski to zdecydowanie za mało. Na tysiąc Polaków przypada statystycznie 5,4 zatrudnionej pielęgniarki. W Europie gorzej jest tylko w Bułgarii, dużo lepiej natomiast w Czechach czy na Węgrzech.

Na dodatek do 2022 roku ponad 28%  pielęgniarek odejdzie na emeryturę, a rodakom zostanie tylko hasło - Polaku lecz się sam. Zwłaszcza, że jesteśmy jednym z najszybciej starzejących się krajów w UE. Jeszcze w 1990 r. 65 lat miał co dziesiąty z nas. Teraz już co siódmy, a za 40 lat w tym wieku będzie już co trzeci Polak. Bez wykwalifikowanego personelu medycznego, także średniego szczebla, nie będzie komu dbać o zdrowie seniorów czy opiekować się nimi.

Problem ma nie tylko Polska

Marnym pocieszeniem wydaje się fakt, że problem personelu medycznego ma wymiar globalny. Według Światowej Organizacji Zdrowia dziś brakuje 7,2 mln lekarzy, pielęgniarek i położnych. W 2035 r. Będzie to już 12,9 mln. Kłopoty oprócz nas mają choćby Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Niemcy, Szwajcaria, Norwegia, Kanada czy Japonia.

Bogate gospodarki niwelują jednak braki „importując” biały personel, niestety także z Polski. Nasze pielęgniarki chętnie wyjeżdżają m.in. do Niemiec, czy Szwajcarii, choć odpływ nie jest tak duży, jak mogłoby się wydawać. W latach 2004-2014 r. o uznanie kwalifikacji zawodowych za granicą ubiegało się 17,4 tys. osób. Gdyby pracowały w kraju, problem braku personelu i tak by nie zniknął - zatrudnienie podskoczyłoby mniej więcej o 6 proc.

11 lat stażu i dwa tysiące na rękę

Przy okazji strajku w CZD pojawił się ciekawy dwugłos w kwestiach finansowych. Ministerstwo Zdrowia dawało w mediach do zrozumienia, że pielęgniarki skarżąc się na zarobki, zwyczajnie przesadzają. Szef tego resortu Konstanty Radziwiłł pokazał dane, z których wynika, że w CZD średnia zarobków to prawie 2,9 tys. zł na rękę (4 tys. zł brutto).

Ale od niedzieli, o tym ile dokładnie zarabiają przedstawiciele tej profesji może dowiedzieć się każdy. W akcie desperacji i solidarności ze strajkującym personelem CZD pielęgniarki zaczęły udostępniać dane swoich o pensjach na profilu „Paski Pielęgniarek” na Facebooku. Polubiło go już ponad 2,5 tys. osób.


"/>"Pielęgniarka z 14 letnim stażem pracy w szpitalu powiatowym w oddziale chirurgii ogólnej z chirurgią onkologiczną i ortopedią jednocześnie .Posiadam kursy kwalifikacyjne z pielęgniarstwa chirurgicznego (dodatek50zł brutto) i opieki długoterminowej, kurs specjalistyczny z RKO i leczenia ran (dodatek 20 zł brutto) oraz leczenia bólu ostrego, kurs przetaczania krwi i preparatów krwiopochodnych i kilka innych dokształcających. Podstawa wymiaru czasu pracy 1900 zł brutto, łącznie z dodatkami za kursy. Przesyłam również pasek ze słynną podwyżką 4x400, a raczej 239,91 netto jako dodatek do pensji."

 Facebook / Paski Pielęgniarek

Na przykład pielęgniarz z 11-letnim stażem, dyplomem magistra pielęgniarstwa i licznymi kursami podnoszącymi kwalifikacje na koncie „pochwalił się” pensją w wysokości 2,1 tys. zł na rękę. Jego koleżance po fachu - 15 lat stażu pracy, różne specjalizacje i kursy podnosząc kwalifikacje - na konto wpływa 1,8 tys. zł. miesięcznie.

 

 

Więcej o:
Komentarze (132)
Pielęgniarki: zawód na wymarciu
Zaloguj się
  • rika48

    Oceniono 42 razy 38

    Czas na radykalne działania. A więc, likwidujemy fundusz kościeln, opłacanie katechetów przez państwo i te piniądze kierujemy na słuzbę zdrowia, w tym na pensje pielegniarek I problem sam sie rozwiażę.

  • dante_waw

    Oceniono 31 razy 21

    Poprosze aby ekspert Jeremi Mordasewicz wyjasnil pielegniarkom, ze ich niskie pensje sa spowodowane wrecz legendarna niska wydajnoscia polskiego pracownika...

  • jesusbuiltmyvolkswagen

    Oceniono 24 razy 20

    "Ale pomysłu, jak to powstrzymać, nie ma." -- jak to nie ma, trzeba po prostu zacząć im godziwie płacić i skończyć z próbami podnoszenia wydajności przez zrzucania na pracownika obowiązków, którymi można obdzielić dwóch pracowników. A że to nie współgra z ideą taniego państwa z tektury i pełzającą prywatyzacją usług publicznych, to może juz czas uznać, że tamte pomysły się nie sprawdziły?

  • anwdin-san

    Oceniono 6 razy 6

    W procesie kanonizacyjnym naszego św. JP II udowodniono niezbicie, że modlitwy do JP II mają uzdrowicielskie działanie.
    Proponuję więc zbudować w Polsce jeszcze 3 tys. kościołów i tam leczyć chorych modlitwą. do JP II. To rozwiąże wszystkie nasze problemy ze służbą zdrowia.
    Chwalmy Pana!!!

  • takito.ataki

    Oceniono 4 razy 4

    Co z tego, że pielęgniarka ma wyższe studia, jeśli pierwszy z brzegu lekarz traktuje ją jak śmieć.

  • lob1

    Oceniono 6 razy 4

    Pielęgniarki powinny zarabiać 100 % więcej,bo inaczej nikt nie będzie tego zawodu się uczyć.Obmywanie zesranych dup nie jest niczym przyjemnym,a one muszą to robić.W dodatku jest ma oddziałach bardzo mało pielęgniarek.Sama jestem pielęgniarką z 37 letnim stażem i zarabiam na rękę 1920,-zł.Kręgosłup i nogi do wymiany,psychika wypalona.A jeszcze zostało 3 lata do emerytury.Oby się tam na górze obudzili i zaczęli pielęgniarki dostrzegać.Bo za kilka lat nie będzie komu opiekować się chorymi.

  • krzysztof_ptk

    Oceniono 6 razy 4

    Kłopoty oprócz NAS mają choćby Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Niemcy, Szwajcaria, Norwegia, Kanada czy Japonia.
    Ich problemy polegają na tym, że zatrudnili by wszystkie pielęgniarki z Polski ale nie każda kobieta chce żyć 1000, 2000, 7000 kilometrów od swojej rodziny...

  • pogostarek

    Oceniono 3 razy 3

    Kaczyński ma kasę na 500 plus i dla górników , niech da tez na pielęgniarki

  • jurek.k4

    Oceniono 3 razy 3

    Niestety LIDL stanowi lepszą alternatywę, gdzie zarobki są czasem o 1000zł brutto większe. Po co studia? Mam biedronkę i lidla...
    Trzeba chwalić ministra i NFZ, że stworzyli system gdzie osoba z wyższym wykształceniem i przy ogromnym zapotrzebowaniu dostaje mniej niż średnia, mniej niż ....
    Jeszcze wykombinowali, żeby kardiologii obniżyć finansowanie o 30%....

    Trzeba podnieść składkę o 10-20% i wprowadzić odpłatność częściową (parę zł za usługi)....
    Albo powiedzieć wprost, że leczymy stany nagłe+POZ+profilaktyka -> reszta ubezpieczenie prywatne.
    Mam nadzieję, że mnie nie zaminusujecie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX