Zastanawiasz się jak nadzorować zdalnych pracowników? Mamy kilka pomysłów

Kontrolowanie zdalnych pracowników wcale nie jest trudne. Trzeba tylko wiedzieć, jak się do tego zabrać, a zacząć należy od zasady ograniczonego zaufania.

Telepraca, mimo wielu zalet (i sporej liczby wad) powoli robi sobie miejsce na polskim rynku pracy. Choć obecna w prawie, to jednak nie cieszy się taką popularnością, jak mogłaby. Jednym z problemów, jakie telepraca stwarza menedżerom jest kwestia kontroli i nadzoru nad telepracownikami. Warto jednak pamiętać, że praca zdalna pracy zdalnej nierówna.


Tak naprawdę mamy jej tyle rodzajów ile branż, w których jest wykonywana. Potoczne rozróżnienie na telepracę i freelance jest tu bardzo trafne – freelancera (czyli wolnego strzelca – polski odpowiednik brzmi nawet lepiej niż anglojęzyczne pojęcie), rozliczamy z efektów pracy. To ktoś kto pisze program, artykuł czy wykonuje grafikę i nie potrzebuje nadzoru. Natomiast telepracownika, niezależnie od prawnej formy umowy rozliczamy już inaczej.


Oczywiście, każdemu pracownikowi możemy postawić konkretne zadania do wykonania i zapomnieć o traceniu czasu na jakikolwiek nadzór. Szkopuł w tym, że nie w każdym zawodzie się to sprawdzi. Niemniej kontrolę nad zdalnym pracownikiem warto zacząć właśnie od postawienia jasnych celów i zadań. Najlepiej łatwo mierzalnych.


Po drugie, warto się spotykać – praca zdalna, pracą zdalną, ale każdemu zespołowi i każdemu pracownikowi dobrze robią spotkania od czasu do czasu. Jeżeli masz większy zespół zdalnych pracowników, to wyznacz dzień (w tygodniu lub w miesiącu), w którym pracują wspólnie w jednym miejscu. Mierz tu jednak siły na zamiary – nie ma sensu, by pracownik ze Szczecina dojeżdżał do Rzeszowa czy odwrotnie. Pamiętaj też, że do pewnego stopnia spotkania mogą być zastąpione przez telekonferencje czy też (w jeszcze bardziej ograniczonym stopniu) poprzez posługiwanie się Slackiem albo innymi aplikacjami tego typu.

Lektura - przyjemne z pożytecznymLektura - przyjemne z pożytecznym fot. TheGiantVermin/ flickr.com


Po trzecie, co wynika z drugiego – używaj technologii. Niech pracownicy logują się w aplikacjach, w których widać czy są przy komputerze (albo przynajmniej go włączyli). Jeżeli ich praca odbywa się w terenie, nie wahaj się przed korzystaniem z urządzeń z GPS, ale pamiętaj, by uprzedzić pracowników, że sprawdzasz gdzie są w godzinach pracy. To również motywacja do tego, by udostępniać pracownikom narzędzia pracy – wielu pracodawców w Polsce myśli, że pracownik zdalny będzie pracował na własnym sprzęcie. Tak działa freelancer, ale nie zdalny pracownik związany na stałe z firmą.


Po czwarte, sprawdzaj pracowników. I nie tylko to, czy siedzą i pracują, ale także to w jakich godzinach pracują. Wiele osób pracujących zdalnie ma tendencję do rozmywania granicy między pracą a życiem prywatnym, co z czasem skutkuje obniżeniem wydajności i kreatywności. Dobry szef powinien dbać nie tylko o to, by zdalny pracownik punktualnie zaczął pracę, ale także o to, by punktualnie skończył. Zresztą, dotyczy to także pracy na miejscu. Jeżeli trzeba – zrób wszystkim szkolenie z zakresu utrzymywania równowagi między pracą a życiem prywatnym, a nadgodzin wymagaj tylko w naprawdę wyjątkowych okolicznościach.


Po piąte, zadbaj by każdy pracownik miał odpowiednio przygotowane stanowisko pracy. Wielu osobom zatrudniającym telepracowników wydaje się, że to odpowiedzialność pracownika, a nie firmy. Nie tak do końca, bo to szef, jak już wspomniano wyżej, powinien dostarczyć odpowiednie narzędzia, a także przynajmniej zasugerować, by miejsce do pracy było osobnym pokojem albo miejscem w domu. To naprawdę ułatwia pracę i podnosi jej efektywność.


Porady te mogą wydawać się oczywistymi oczywistościami. Jednak doświadczenie wielu polskich pracowników zdalnych (i pamiętajmy, że to nie to samo co wolny strzelec pracujący z doskoku) wskazuje, że te oczywistości mają problem z przebiciem się do świadomości. Nie tylko pracodawców.

Więcej o:
Komentarze (3)
Zastanawiasz się jak nadzorować zdalnych pracowników? Mamy kilka pomysłów
Zaloguj się
  • Piotr Wiśniewski

    0

    Praca zdalna opiera się na zaufaniu. Kontrola zabija kreatywność, albo jeszcze gorzej, przestawia ją na inne tory. Zamiast efektów pracy, pracodawca dostanie pozytywne wyniki kontroli. Jeśli o to mu chodzi proszę bardzo!

  • radeberger

    0

    Podoba mi się pomysł z wydzieleniem pokoju na pracę - rozumiem, że pracodawca będzie ten pokój dzierżawic za opłatą, lub sfinansuje ew. przeprowadzkę?

  • godgod

    0

    Pracuję i zdalnie, i w terenie. Mam szefa za granicą. Dzień, w którym wprowadziłby w życie chociaż jedez z tych punktów, byłby moim ostatnim w firmie. Dopóki jestem wydajny - wara innym od mojego trybu pracy. Dziękuję za uwagę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX