Najmniejsze firmy w Polsce: zarabiają nieźle, płacą bardzo mało i rzadko zatrudniają na etat

Rafał Hirsch
Średnia płaca w małej firmie w Polsce, która zatrudnia mniej niż 10 osób jest o blisko 40 procent mniejsza niż w pozostałych firmach. Ponad połowa ludzi nie ma tam umowy o pracę.

Przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w mikroprzedsiębiorstwach (tak GUS nazywa firmy zatrudniające mniej niż 10 osób) w 2015 to 2397 PLN.

Już wcześniej GUS podawał, że średnia płaca w 2015 w całej gospodarce narodowej wynosiła 3900 PLN. Czyli płace w mikrofirmach są aż o 38,5 procent poniżej średniej dla całej gospodarki.

Płace w mikrofirmachPłace w mikrofirmach dane: GUS

GUS dane o płacach i zatrudnieniu w firmach, w których pracuje co najmniej 10 osób podaje co miesiąc. Dane o tych mniejszych pojawiają się znacznie rzadziej. Właśnie dostaliśmy do ręki raport dotyczący roku 2015. Okazuje się, że małe firmy w Polsce to zupełnie inny świat niż te większe.

Takich firm jest sporo, bo 1,9 miliona. Pracuje w nich aż 3,76 mln osób – to blisko 10 procent całego społeczeństwa. Umowę o pracę ma jednak tylko 1,31 mln, czyli niecałe 35 procent tam zatrudnionych. Reszta, czyli blisko dwie trzecie pracowników mikrofirm ma umowy innego rodzaju – GUS nie podaje jakie.

Płace w mikrofirmach są bardzo niskie, ale za to rosną szybciej niż gdzie indziej. Średnia płaca w całej gospodarce wzrosła w 2015 o 3,1 procent. Płace w mikrofirmach wzrosły w tym czasie o 6,2 procent. W 2014 było podobnie: w całej gospodarce wynagrodzenia wzrosły o 3,6 procent, a w najmniejszych firmach o 5,2 procent.

 

Wzrost płac w mikrofirmachWzrost płac w mikrofirmach dane: GUS

Mikrofirmy łącznie miały w 2015 976 mld PLN przychodów i zarobiły netto 125 mld PLN. Przychody wzrosły w stosunku do 2014 o 10 procent, a zysk o 15 procent. Z każdych 100 złotych ze sprzedaży w ich kasie po potrąceniu wszystkich kosztów i podatków zostawało blisko 13 złotych czystego zysku - ich rentowność była więc na zupełnie przyzwoitym poziomie. 

Więcej o:
Komentarze (37)
Najmniejsze firmy w Polsce: zarabiają nieźle, płacą bardzo mało i rzadko zatrudniają na etat
Zaloguj się
  • t-i-g-e-r

    Oceniono 27 razy 13

    PO przez wprowadzenie stawki minimalnej która to zacznie obowiązywać od 2017r. dał przyzwolenie na niewolnictwo.
    Stawki 3zł/h i 1zł/h jako nadgodziny niejednokrotnie były nagłaśniane w mediach.
    Polska to taka kolonia z tanimi niewolnikami.
    Stąd wielka emigracja, bezdzietność, samobójstwa.

    Ktoś chciał wyludnić Polskę ?

  • tornemorgren

    Oceniono 9 razy 7

    "Średnia płaca w małej firmie w Polsce, która zatrudnia mniej niż 10 osób jest o blisko 40 procent mniejsza niż w pozostałych firmach. Ponad połowa ludzi nie ma tam umowy o pracę."
    "Już wcześniej GUS podawał, że średnia płaca w 2015 w całej gospodarce narodowej wynosiła 3900 PLN."
    Za te dwa zdania pan Hirsch powinien zostać odsunięty do sekcji Pudelek.
    Otóż "średnia płaca w całej gospodarce" podawana przez GUS to właśnie średnia z firm zatrudniających ponad 10 osób!
    Po kolejnych zdaniach dotyczących "rzadkości" występowania danych z uczciwości powinien napisać, że cała "średnia krajowa brutto" ma się nijak do rzeczywistości a mimo to stanowi odniesienie do rozmaitych obliczeń i narzędzie propagandy. Bo czym innym jest, jeżeli podaje się ją jako 3900 brutto, podczas gdy dominanta, czyli wartość NAJCZĘŚCIEJ występującej wysokości wynagrodzeń to ok. 1750 "na rękę". I o tym należy pisać zamiast robić wielkie oczy, że w małych firmach ludzie nie maja etatów.

  • bezpodpisu

    Oceniono 7 razy 7

    Zysk 13 zł z 100 zł uważacie za tak wysoki??? Żeby zarobić 2 000 zł, czyli minimalną krajową trzeba sprzedać towarów za 15 000 zł. W przeciwieństwie do zatrudnionych na etat i w przeciwieństwie od wielkich koncernów, a przede wszystkim urzędników, taki drobny przedsiębiorca za ewentualne swoje błędy, czy poniesione straty odpowiada całym swoim majątkiem, nie tylko firmowym, ale prywatnym też - swoim domem, samochodem, oszczędnościami żony. Każdy jest mądry, siedząc na posadce i narzekając, jacy to pracodawcy są źli. Zostać małym przedsiębiorcą nie jest trudno - skoro to taki miód i można zarobić krocie, to co ci dziennikarze z wyborczej robią jeszcze w redakcji pisząc takie gnioty? Załóżcie swoją gazetą, znajdźcie klientów, reklamodawców, zainwestujcie w sprzęt, reklamę, weźcie na to kredyt. A potem zatrudnijcie sobie dziennikarzy za godziwe według was wynagrodzenie. I dopiero wtedy napiszcie o tym artykuł. A może wymarzonym modelem jest dla was całkowite zawłaszczenie rynku pracy przez budżetówkę i koncerny i uczynienie ze zwykłego człowieka zwykłego niewolnika.

  • pawel_zet

    Oceniono 22 razy 6

    Najdrobniejsi wyzyskiwacze czują się najbardziej pokrzywdzeni i wyciągają błagalnie rączki do Korwina. Ja bym ich załatwił wszystkich podatkami i karami za zatrudnianie bez umowy i oszustwa podatkowe. Wreszcie w Polsce normalny biznes mógłby konkurować z Januszami.

  • bonifacy_40

    Oceniono 3 razy 3

    co to znaczy nieźle ? gdyby zarabiały nieźle to by zatrudniały ...przestańcie kłamać , wszystko rozbija się o pieprzony ZUS są miesiące gdy interes idzie słabo a płacić trzeba haracz na darmozjadów w urzędach

  • arend_dickmann

    Oceniono 6 razy 2

    Co za kretyn! Rentowność 13%? A jaki obrót ma taka mała firma? Ile wynosi procentowe opodatkowanie względem obrotu (wielkie koncerny płacą 0,4% podatków od swoich obrotów).
    Takie szczucie na małe firmy to przejaw ignorancji. Dlaczego w GW pozwalają mu pisać o ekonomi?!

  • elbertson

    Oceniono 1 raz 1

    zarabiaja niezle bo płacą ,,pod stołem" omijając haracz ZUS , własciciel płaci 19% podatku dochodowego niby zarabiając krocie ale z tego opłaca pracowników , płaca min netto 1355 - koszt pracodawcy ze składką ZUS i podatkiem 2250 czyli ok 900 zł , za jednego pracownika, jesli pod stołem da pracownikowi 1355 to płaci 257 zł podatku dochodowego - 643 zł mniej - cała mistyka małych firm

  • merkury-3

    0

    Te mikrofirmy wcale tyle nie zarabiaja bo maja mnostwo wydakow nieksiegowalnych premie pod stolem nadgodziny pod stolem drobne uslugi pod stolem nie moga tez calkowicie odliczyc kosztow transportu itp .

  • Mikołaj Lipiński

    0

    Odnośnie umów o pracę nie jest to do końca dokładne. Zdecydowana większość z mikrofirm to działalności gospodarcze, gdzie właściciele nie są (z natury rzeczy) zatrudnieni na umowę o pracę. Statystyka statystyką, jednak łatwo nią manipulować.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX