Paczkomaty przetrwają. Ale Rafał Brzoska musiał oddać kontrolę nad spółką Amerykanom

Rafał Hirsch
Inwestorzy sprzedali akcje Integera funduszowi, który ma uratować polską firmę przed upadkiem. Plan prezesa Rafała Brzoski i amerykańskiego funduszu Advent zakładał, że wykupią oni akcje od drobnych inwestorów i zdejmą spółkę z giełdy, po czym Amerykanie dofinansują Integera nowym kapitałem.

Udana operacja przejęcia Integera

Pierwszy etap planu udało się zrealizować z sukcesem. Integer poinformował, że wezwanie skierowane do inwestorów, aby sprzedali akcje Amerykanom spotkało się z dobrym odzewem. Advent odkupił od nich ponad 60 procent akcji i teraz razem z Rafałem Brzoską mają ich wspólnie ponad 90 procent. Tyle wystarczy, aby zgodnie z prawem zdjąć spółkę z giełdy.

Amerykanie, aby to osiągnąć, musieli jednak wcześniej zgodzić się zapłacić więcej. Dominujący po stronie sprzedających fundusze emerytalne i inwestycyjne wymusiły podniesienie ceny do 49 złotych za akcję. Początkowo Advent i Brzoska chcieli przejąć Integera płacąc tylko 41,1 złotych za każdą akcję.

Zgodnie z zapowiedzią z giełdy zniknie także zależny od Integera InPost, ale tutaj wezwanie na akcje spółki kończy się dziś.

Teraz Amerykanie mają wyłożyć pieniądze

Po tym jak spółki przestaną być publicznie notowane Advent ma dofinansować Integera kwotą 500 milionów złotych. To dużo, dla porównania: kilka dni temu Integer podał, że w 2016 miał 474,43 mln złotych straty netto. Roczne przychody sięgnęły 503 mln złotych , a strata operacyjna 136,5 mln złotych.

Jeszcze przed ogłoszeniem wezwania do sprzedaży akcji Integer sugerował, że jeśli plan z przejęciem przez Advent się nie uda, to spółka będzie mogła zbankrutować.

Giełda bez jednej ze swoich największych gwiazd

Integer przez pewien czas był jedną z najjaśniejszych gwiazd warszawskiej giełdy. W lutym 2009 roku akcje Integera kosztowały 11,75 złotych. Świetnie rozwijający się wtedy biznes spowodował, że już we wrześniu 2013 kurs dotarł do poziomu 328 złotych. Kurs jego akcji wzrósł więc blisko 28 razy w ciągu niecałych czterech lat.

ZOBACZ TEŻ: Co Rafał Brzoska mówił w 2014, kiedy jeszcze był na topie

Od 2014 rozpoczął się długi spadek ze szczytu. We wrześniu 2016 Integer kosztował już tylko 21 złotych. Teraz akcje te kosztują niecałe 50 złotych.

Notowania giełdowe akcji IntegeraNotowania giełdowe akcji Integera wykres: investing.com

Jak Integer wpadł w kłopoty?

Inpost i Integer to firmy pocztowe, których założycielem i najważniejszym akcjonariuszem był do tej pory znany przedsiębiorca z Krakowa, Rafał Brzoska. To on wymyślił i postawił widoczne dziś w wielu miejscach w kraju paczkomaty. 

Historia problemów Integera, to klasyczny schemat przeinwestowania i jednoczesnej utraty głównego źródła przychodów. Tym źródłem była obsługa przesyłek sądowych. Integer przegrał przetarg i został odcięty od tego rynku akurat w momencie, w którym był finansowo zaangażowany w rozwój sieci paczkomatów na całym świecie.

Potem sytuacja przypominała już równie pochyłą – mniejsze przychody oznaczały, że trzeba było ciąć plany rozwoju, a bez rozwoju trudno było wyjść na prostą i znów zacząć zwiększać skalę biznesu. Firma wycofała się z dostarczania listów, postanowiła zarabiać głównie na działalności kurierskiej i na paczkomatach. Ale z braku pieniędzy na inwestycje musiała wycofać się z Rosji, Ukrainy i Malezji. Nie miała za co rozwijać sieci paczkomatów we Włoszech, Kanadzie, Francji i Wielkiej Brytanii.

Jednocześnie cały czas narastało zadłużenie spółki. W efekcie spółka musiała poszukać nowego inwestora z grubym portfelem. Znalazła go, ale ten postawił warunek zdjęcia Integera i InPostu z giełdy. W efekcie biznes Brzoski zapewne przetrwa, ale za cenę przejęcia kontroli nad spółką przez Amerykanów.

A teraz zobacz WIDEO: Andrzej K. Koźmiński: Pracodawcy to nie są małe dzieci. To ludzie, którzy powinni dawać sobie radę [NEXT TIME]

Więcej o:
Komentarze (44)
Paczkomaty przetrwają. Ale Rafał Brzoska musiał oddać kontrolę nad spółką Amerykanom
Zaloguj się
  • ludzkiipan

    Oceniono 13 razy 9

    odkupic akcje i zrobic inwestorow w bambuko .. to powinno byc nielegalne

  • bodzio.c

    Oceniono 6 razy 4

    Szkoda że na paczkomatach, które są bardzo wygodne dla klientów będą teraz zarabiali inni......

  • jami100

    Oceniono 8 razy 4

    Moze nowy właściciel ucywilizuje to towarzystwo.
    Co do przyczyn, można się zgodzic, ze przeiwestowali, ale nie w takim sensie jak tu sie pisze. Pomysł z paczkomatami był wyśmienity i trzeba było rozwijac te gałąź, a nie wchodzić tam, gdzie nie było juz miejsca. Lepiej jest rozwijac swoją nisze niż szukać sobie konkurencji.

  • gwsol

    Oceniono 14 razy 4

    Utrata głównego źródła przychodów....tym źródłem była obsługa przesyłek sądowych - sorry ale odbiór pisma sądowego w sklepie rybnym, alkoholowym czy szalecie miejskim przekracza pewne normy.

  • mniklasp

    Oceniono 3 razy 3

    kim sa inwestorzy i jaka musi byc spekulacja i jak jawne oszustwa sa w Plosce zeby kurs akcji byly 30 zl zl pozniej ponad 300 zl i na koncu 50 zl.

  • best-kombat

    Oceniono 13 razy 3

    To samo czeka Pocztę Polską, jeśli nie skończą z kramarzeniem przy kasach, zamiast dostarczania przesyłek to wrzucają awizo, czas dostarczenia przesyłki liczony w tygodniach, śmieszne pensje listonoszy wyglądających jak juczne woły z reklamówkami, koszty przesyłki astronomiczne. Jeżeli tak ma wyglądać rzeczywistość przesyłek to ja dziękuję. Uważam że paczkomaty to rewelacyjny pomysł, odbierając przesyłkę nie muszę być indoktrynowany prasą i książkami o „Niezłomnych”lub przepisami siostry Anastazji. Gdyby nie konkurencja In Postu Poczta dalej była by obskurnym komunistycznym reliktem. A co do spraw pracowniczych to każdy wiedział jaką umowę podpisywał i na co się godził, a jeżeli doszło do nadużyć to od czego jest sąd pracy.

  • polskaplonie

    Oceniono 5 razy 3

    Z jednej strony cieszę się, że Polakowi się udało stworzyć coś z niczego. Z drugiej strony sposób w jaki właściciel zarządzał firmą - opierając głównie swoje działania na agresywnym podejściu do prawa tzn. działając na jego granicy - spowodował złą opinię o samym właścicielu i tego już nie da się odwrócić nigdy, po prostu ten przedsiębiorca nie odzyska dobrej reputacji...ale paczkomaty tam gdzie mu się nie udało jeszcze ich postawić np. we Francji - jest szansa na biznes dla innych :-)

  • thrtx75

    Oceniono 4 razy 2

    Mogla byc to firma, ktora zarabia we Wloszech, Kanadzie, czy Francji i przynosi dochod do Polski. Przeinwestowali, to fakt. Ich blad. Ale panstwo zamiast pomoc, zdecydowalo sie podtrzymywac trupa Poczty Polskiej. Niewazne, ze wolno i beznadziejnie drogo, ale wazne, ze znajomi i krewni moga siedziec na cieplych panstwowych posadkach. A teraz kasa poplynie z Polski i innych krajow prosto do Stanow.

  • mateo

    Oceniono 3 razy 1

    Advent to ci którzy kupili sobie kilka lat temu WSIP i do dzisiaj te Janusze biznesu nie wiedzą co się dzieje.
    Też kupić, wycofać z giełdy i ... dać faceta z farmacji, żeby się rozwinął. O co zakład, ze tak będzie?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX