Komentarze (372)
Moim zdaniem bitcoin nie jest bańką spekulacyjną. Jest znacznie gorszy niż zwykła bańka
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • prokuraturarejonowa

    Oceniono 1 raz -1

    Kolejny Lehman Brother. W tej sytuacji informacje o Chinach jako pierwszej gospodarce świata można odłożyć na półkę z innymi opowieściami mchu i paproci.

  • franzmaurer

    0

    Skoro cyber cyngle Kima wyslaly w swiat WannaCry to nie jest wcale wykluczone, ze Bitcoin jest sprytnym psy-opp'em o polnocnokoreanskim rodowodzie. Za rok, moze dwa rzuca na rynek te zamrozone od zarania bitcoiny o wartosci kilkudziesieciu miliardow dolarow i zanim sie ktos obejrzy zgarna swoje 'bingo zakamuflowane'

  • krakowiak333

    Oceniono 4 razy -2

    Wyszperałem w necie, że bitcoinami można płacić w bodaj 106 podmiotach w Polsce!

    Trudno więc ten fikcyjny twór nazwać walutą. Bony żywieniowe albo bilety autobusowe są w większym stopniu walutą niż bitcoin.

    Ludzka chciwość i żądza łatwego zysku może NIC przemienić w takiego cudaka - bitcoina. A potem płacz jak po Amber Gold

  • krakowiak333

    Oceniono 2 razy 0

    Jestem laikiem w sprawie bitcoina. Z tego, co wiem - to waluta. Ci, którzy się w niego wpatrują zafascynowani twierdzą, że taka jak inne ( z grubsza). Jeśli bitcoin jest walutą, to czy mogę nim płacić za zakupy, rachunki itp? I na ile jest to rozpowszechniony środek wymiany? ile podmiotów go honoruje? Czy jest powszechny? Czy ludzie kupujący bitcoina kupują go po to, by za bitcoina kupować dobra i usługi, czy też tylko po to, by odsprzedać go z zyskiem?

    Wydaje mi się, że raczej to drugie. Nie spotkałem się też jakoś szczególnie z cenami dóbr i usług wyrażanymi w bitcoinach ani z powszechną czy choćby szeroką możliwością płacenia nim. Waluta więc z niego mizerna bądź żadna.

    Bitcoin to NIC, które ludzka chciwość, żądza zysku bez pracy próbuje zamienić w coś. Zysk z niczego. Ostatecznie ten zysk jacyś naiwniacy na końcu będą musieli sfinansować z realnych pieniędzy, z prawdziwej waluty.

  • xegar

    Oceniono 5 razy 1

    Artykuł jest płaczem maklera, który spekulował tradycyjnymi "instrumentami", a trafił na coś, czym spekulować już bardziej nie można. Może makler, a najlepiej jego klienci powinni wiedzieć, że wartość pieniądza jest również umowna. Każdy kto przeżył hiperinflację czy podobny zabieg, wie o tym dobrze. Nawet wartość złota jest umowna. Nie da się z niego robić armat, samolotów czy mostów. Już bardziej cenne są pierwiastki stosowane w przemyśle,: platyna, gal, lantan, tantal... Służą do tworzenia wyrobów zaspokajających realne (choć często wirtualne) potrzeby.

  • adam2184

    Oceniono 4 razy 0

    Drogi Rafale, rece zalamac nad tym co piszesz. Bitcoin jest pseudowaluta i z walutami powinien byc porownywany. Tak jak sie robi depozyty walutowe, tak i bitcoina mozna pozyczac. Jest wiec i stopa zwrotu (dochod nad ktorym sie tak rozplywasz; przypominam, ze dochody np. spolki nalezy najpierw wyestymowac a potem zdyskontowac, stad Twoja wiara w wartosc fundamentalna jest zabawna). To prawda, ze bitcoin nie jest waluta zadnego panstwa, ale i na dobra sprawe co z tego? Bitcoin posrod innych swoich zalet szalenie ulatwia przesuwanie pieniedzy z jednego swiata na drugi, stad tez jest pozadany.

    Bitcoin to banka i obecne waluacje wydaja sie szalone, ale prosze sie troche wysilic i porzucic te mielizny intelektualne zanim cos napiszesz

  • twzelnik

    Oceniono 6 razy 2

    ILUMINACI
    Wtajemniczeni, którzy zrozumieli i "weszli w bitcoina".
    Inni tego nie rozumieją dlatego są idiotami, ciemniakami i matołami.
    Nie rozumieją technologii blockchain.

    Za to iluminaci wiedzą, że "banksterka", że "ból duupy", że "żałują że nie weszli". Ci grzeczniejsi dorzucą jeszcze "pieniądz fiducjarny" który jest oczywiście przeżytkiem na miarę piramid egipskich.

    Dziwi tylko, że iluminaci nie są w stanie wyjaśnić skąd taki a nie inny kurs BTC. Za to z uporem godnym lepszej sprawy podają link do filmików na youtube, gdzie pewna miła pani tłumaczy podstawy funkcjonowania, ale ...technologii blockchain, a nie kurs BTC.

    Dziwi również poziom agresji z jaką wyznawcy technologii atakują wszelkich autorów mających wątpliwości wobec BTC.

    Teraz będzie bardziej subiektywnie:
    Można też dostrzec wśród wypowiedzi Iluminatów poważne braki w wiedzy ogólnej, znajomości podstawowych faktów nt. działania banków, wiedzy o komputerach, a nawet ortografii. To oczywiście może być tylko przypadek, ale to chyba nie buduje zaufania do autora.

  • ob1canob

    Oceniono 5 razy -1

    Artykul pisany przez kogos, kotni niemapojecia czym jest BTC. Prosze sie doedukowac zanim zacznie sie wypisywac farmazony na tematy, o ktorych nie ma sie pojecia. Proponuje zaczac od tego czym jest wlasciwie BTC (nie, nie jest to waluta) i czym jest blockchain. Potem polecam zapoznanie sie z whitepaperem Satoshi Nakamoto. Poetm polecam zapoznanie sie skad sie biora BTC (wytoworzenie BTC zabiera czas, energie obliczeniowa i duze ilosci produ) - w prazeciwienstwie do np. dolara, ktory jest zadruykowanym papierkiem. Wtedy prosze zaczac pisac. Nie przedtem.

  • lupus.y

    Oceniono 3 razy 3

    No i wyjaśniła się sprawa banku BZ WBK. Przypomnijmy - zamknął on rachunek osobie handlujacej kryptowalutą, powołując się na "działalność zakazaną", choć handel krypto zakazany w Polsce nie jest. I teraz wyszło szydło z worka: BZ WBK należy do grupy Santander, zaś ta jest powiązana z inną, konkurencyjną kryptowalutą zwaną Ripple i inwestuje w nią. Więc cała sprawa sprowadza sie do nieczystych przejawów konkurencji. Jakież to paskudne...

  • pogostarek

    Oceniono 1 raz 1

    W państwie teoretycznym jak Polska doskonale sprawdzi się teoretyczna waluta, rząd oraz prawo

  • manstain21

    Oceniono 2 razy 0

    Tak na marginesie ten sam bitcoionowy ekspert ladnie kiedys pisal na temat programu 500+ : " Skoro dzieci to inwestycja (chociaż to bzdura) to bądźmy konsekwentni i nazywajmy dzieci niepełnosprawne inwestycjami nieudanymi” .
    Taka tez jest jego wiedza na temat BTC, pewnie nawet nie wie,ze np technologia blockchain (uzywana wlasnie przez bitcoin) wlasnie zostala zastosowana przez ASX (australijska gielda papierow wartosciowych) , kiedy 2 tyg temu jedna z wchodzacych na NASDQ firma Longfin(LFIN) tylko wspomniala, ze bedzie uzywac blockchain jej akcje pofrunely z 5.38$ do 72.38$ takie skoki sa rzadzkie nawet w swiecie crytpowalut. Oznacza to tez, ze wall street wrecz trzesie sie aby tylko dorwac sie do handlowania/spekulowania BTC i innymi walutami.

  • mariuszet

    Oceniono 5 razy 1

    Dokładnie się z tym zgadzam. Bitcoin to taka piramida finansowa dla spekulantów i naiwnych którzy chcą się szybko wzbogacić. I na krótką metę można się wzbogacić, ale to jest podobne do gry w ruletkę, jak wygrasz to na ogól nie odchodzisz tylko chcesz więcej i wiecej i przegrywasz.

  • 3ion

    Oceniono 4 razy 0

    "instrument finansowy, który nie ma żadnej wartości fundamentalnej, może mieć każdą dowolną cenę"
    Dokładnie tak samo jest ze złotem, diamentami, itd. Jednym zdaniem: tak jest ze wszystkim, co bezpośrednio nie ma praktycznego zastosowania, a wartość jest oparta na trwałości i ograniczonej podaży.

  • marcinmarcin12

    Oceniono 4 razy 4

    nie kupowac,lecz tworzyc nowe kryptowaluty. Spytaj swoja sprzataczke czy juz ma BTC. Jesli nie wykreuj Bitkropidlo

  • antyvn

    Oceniono 6 razy -2

    Bitcoin nigdy nie padnie. Zawsze będą amatorzy (kolekcjonerzy) pierwszej rewolucyjnej waluty. Oczywiście przewiduję, że jako środek płatniczy Bitcoin nigdy się nie przyjmie, jest za prymitywny. Co nie oznacza, że jakaś elektroniczna waluta (może nawet krypto waluta) rozwali obecny układ, obecną banksterkę. Przewiduję, że będzie to coś łączące zalety blockchain oraz blika.

  • wymagany_login

    Oceniono 9 razy -1

    Znowu jakiś niekumaty "ekspert" snuje swoje domysły, z punktu widzenia spekulanta.
    Wartość fundamentalna? Koszt pracy włożonej w działanie systemu. Już obecnie potężna moc obliczeniowa musi weryfikować transakcje i tworzyć kolejne bloki. Jak ludzie to robiący oleją sprawę, to bitcoin zniknie. A oleją jak stanie się nieopłacalne. A stanie się nieopłacalne, jak przestanie być używane, bo np. straci swoje zalety.
    Ból doopy "ekspertów" polega na tym, że nie ogarniają, na czym polega ten fenomen i jak się można do tego "dobrać".

  • psitkacz

    Oceniono 2 razy -2

    nie dajcie sie bujać spekulantom, jeśli chcecie w to inwestować najpierw poznacjcie szczegóły zrozumcie mechanizmy
    i nie słuchajcie bankierów i spekulantów którzy grają na zbicie i bujanie kursem w rytm swoich inwestycji

  • zrn001

    Oceniono 6 razy 0

    @autor
    Niezależnie od tezy, Panu nie uwierzę.
    Z serii ... taniej nie będzie.

  • manstain21

    Oceniono 10 razy 0

    Banka jest nie wtedy kiedy 75% ekspertow jest banka ale kiedy 90% analitykow mowi,ze bedzie dobrze.
    Ci wszyscy "fachowcy" porownuja do slynnej banki dotcomow nie maja elementarnej wiedzy, osmieszaja piszac sie,ze BTC bedzie duzo gorszy. Juz nawet prosta matematyka mowi cos innego. Dotcom bubble w chwili gdy walnala byla warta 2.948 bilion $ obecna kapitalizacja na rynku crypto wynosi niecale 600 milardow czyli prawie 5 razy mniej. Ponadto od tamtego czasu wiecej ludzi jest podlonczonych do internetu.
    O ile dobrze licze to juz 6 raz w tym roku oglaszny jest koniec bitcoina.
    BTC dalej bedzie mial swoje mniejsze i wieksze korekty i caly czas rosl w gore a opinie gazetowych ekspertow mozna sobie darowac. Za rok BTC bedzie warty ponad 50tys $.

  • kresedebarg

    Oceniono 1 raz 1

    szkoda że zamiast franków , nie dawano kredytów hipotecznych w Bitcoinach

  • psubrat2000

    Oceniono 10 razy -2

    Jaką wartość fundamentalną ma dolar?
    Jaką wartość fundamentalną ma PLN?

  • anormalny_widz

    Oceniono 9 razy -3

    Myślę, że autora po prostu bolą 4 litery, bo nie kupił w porę BTC, a teraz się boi. Cała filozofia.
    Naganiacie na bańkę i spadki, bez mała od 3 lat, a w tym czasie można było zarobić tysiące % na BTC i innych altcoinach. Ostatnie spadki wywołane są tylko i wyłącznie kontraktami na amerykańskiej giełdzie. Ale BTC wróci na swoje tory i prędzej czy później będzie kosztował 20 k$ i więcej. :)

  • 2doxa

    Oceniono 10 razy -2

    Słaby wpis. Wartości fundamentalnej nie maja certyfikaty emisji CO2, ktorymi sie handluje na gieldach. A bitcoin ma wartość wynikajaca z ilosci energii, ktora trzeba zuzyc na jego wytworzenie. Na pewno nie jest to zero. Disklejmer: nie popieram btc, zloto duzo lepsze.

  • lese_majeste

    Oceniono 8 razy 0

    temu specjaliście od analizy fundamentalnej tylko przypomnę ile razy w 20 w. padły fundamenty inaczej mówią ile razy splajtowała Polska, co stało się z fundamentem RP czyli złotówką czy kiedyś marką, co stało się z pieniądzem niemieckim w latach 30-tych 20 wieku, ile razy splajtowała Argentyna ze swoimi nic nie wartymi cusiami, oni nawet wprowadzili zakaz eksportu wszelkich argentyńskich produktów, a przechodząc do czasów obecnych, to złotówka 1) istnieje głównie wirtualnie - rachunek w banku i 2) nie ma żadnego pokrycia, bo czesne słowo prezesa nawet nie wiem czy tego z żoliborza czy z nbp nie stanowi żadnego pokrycia i nie daje żadnych gwarancji, a na btc, eth, zec czy dash są chętni, bo te twory wychodzą daleko poza system bankowy i żaden rząd nie ma nad nimi kontroli, dodam jeszcze, że transakcja (przelew środków) o wolumenie odpowiadającym 1 mln USD kosztuje ok. 1 dolara (mniej ale niech będzie) i odbywa się w czasie rzeczywistym, dodam jeszcze że wykorzystanie funkcji eliptycznych powoduje, że żadne fbi, nsa, gru, cba czy (kontr)-wywiad nie jest w stanie wywęszyć kto komu ani kiedy przekazał jakieś środki ani nawet ile tych środków było ("protokół" zk-snarks), to już ich wszystkich boli, ale giganci tego świata Microsoft, Intel, Wallmart, JP Morgan, Mellon, Toyota, Samsung czy National Bank of Canada itp. już w to weszli a ostatnio nawet Białoruś a nieco wcześniej Rosja też weszły w tą dziedzinę

  • szatniaobowiazkowa

    Oceniono 7 razy -1

    Wartość fundamentalna Bitcoina mogłaby byc porównywana z wartością jaką mają akcje banków, ponieważ Bitcoin jako środek wymiany jest jednocześnie mechanizmem transakcyjnym, który jest zero-jedynkowy przez co w 100% uczciwy.

  • lupus.y

    Oceniono 8 razy 0

    Ale banksterka portkami trzęsie... Zobaczycie, jaki skowyt będzie za 2-3 lata. Skończyła sie pewna epoka, klap. Koniec.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX