Komentarze (372)
Moim zdaniem bitcoin nie jest bańką spekulacyjną. Jest znacznie gorszy niż zwykła bańka
Zaloguj się
  • aras f

    Oceniono 11 razy -7

    Rafalek jak zwykle pominol pare istotnych detali virus money potrzebne jest w gospodarce czarnorynkowej wartej miliardy czy biliony dolarow do szybkich i bezproblemowych rozliczen . No niestety nie jest ani szybki no i trudno istalic jego wartosc bo cos co zmienia sie po 30% dziennie trudno uznac za srodek platniczy . Dopuki sa jelenie cena bedzie rosnac potem spadnie i jakos soe unormuje a potem nie wiadomo z drgiej strony bitcoin to poerwsza w historii sytacja gdzie kazdy mogl zostac milionerem

  • Hipozub Idea

    Oceniono 45 razy 17

    Bitcoina ma kupujący a twórcy tego wirtualnego pieniądza mają twarde dolary za jego sprzedaż. Nie trzeba być w mensie by wiedzieć jak to się skończy.

  • tytus.k

    Oceniono 10 razy -4

    Może uściślijmy - to, że ktoś nie potrafi określić wartości bitcoina nie jest równoznaczne z tym, że wartosci takiej on nie posiada. Istnieje bowiem taka możliwość, że po prostu jako nowość nie doczekał sie on jeszcze opracowań teoretycznych, metod analitycznych. Możliwe, ze dopiero uczymy się czegoś zasadniczego nowego. Może więc nieco więcej pokory? Może -nawiazując do ostatnich zdań - na dodatek po prostu nie w pełni uświadamiamy sobie, jakie potrzeby ludzkie bitcoin zaspokaja? Obyśmy nie znaleźli się w sytuacji niektórych komentatorów początku lat 80-tych ubiegłego wieku którzy twierdzili: "informacja jest rzeczą niematerialną, ulotną, więc wszystkie te komputery mogą pewnego dnia zniknąć z naszych mieszkań - i nikt tego nawet nie zauważy, znudzony już tą zabawką".

  • Dima Rysanow

    Oceniono 16 razy -4

    Wartosc Bitcoina opiera sie na wielu faktach

    Bitcoin to przede wszystkim system platniczy. Mozna go porownac do PayPala, czy Mastercard, z tym ze Bitcoin wykonuje swoja robote zawsze, i bez wzgledu na nic.
    PayPal i inne scentralizowane procesory wykonuja transakcje NIE ZAWSZE, dodatkowo donosza sluzbom i wymagaja weryfikacji. Wiec mimo wysokich fee - poprawnie wykonana transakcja Bitcoinem zawsze dojdzie do odbiorcy, co sprawia ze jego wartosc jest wyzsza od tych w/w firm
    Kolejnym filarem Bitcoina jest przechowywanie srodkow. Zabezpiecza on je lepiej niz banki, i nie pozwala stronom trzecim na ich wykorzystanie. Wiec jest wart wiecej niz banki, gdyz sluzy konsumentowi w 100%.
    Gdyby scentralizowana instytucja robila tak jak Bitcoin - w srodku wyladowal by oddzial CT a zarzad zamknieto pod zarzutem prania pieniedzy. Ale Bitcoin jest zdecetralizowany, to gdzie wyslesz oddzial? Do ktorego z jego 15 000 nodeow? I mamy 3ci filar wartosci BTC - zdolnosc do przetrwania. Jako ze to protokol - nie da sie go nawet skutecznie zablokowac.
    Nastepna cecha jest deflacyjnosc i unikalnosc. Masz 1BTC. 1 na 21mln. Nie 100zl na nieskonczonosc zlotych.
    I kolejna cecha - otwartosc. Tworcy Bitcoina, w przeciwienstwie do bankow nie maja przed Toba niczego do ukrycia. Kod protokolu jest otwarty, i jest on wykonywany tylko przez maszyny co upewnia Cie w tym ze nie da sie "zwinac interesu" i zamknac sieci. Ona po prostu bedzie dzialac, do ostatniego jej uzytkownika ;) wartosc kryptowalut docelowo jest wieksza od wszystkich bankow i walut razem wzietych. Mark my words

  • imsocool

    Oceniono 7 razy -3

    Chyba nic nie ma wartości fundamentalnej. No bo jaką wartość fundamentalna ma np. złoto? Cena to suma wyłożonej pracy (nie wiadomo ile wartej), żeby wydobyć kruszec i wiary, że złoto jest drogocenne.

  • tani_dran

    Oceniono 11 razy -5

    Kolejny z serii atrykułów pisanych orzez tych co nie rozumieją, dla poklasku hejterskiej gimbazy.
    Skoro jesteście wszyscy tacy mądrzy i przewidujący to po prostu trzymajcie się od kryptowalut z daleka, nie kupujcie to nie stracicie i w ogóle się tym nie zajmujcie, bo skoro to wszystko kit to po co tyle o tym gadać?
    Zostawcie to tym głupim którzy "dali się nabrać" i śmiejcie się z nich przy każdej okazji bo to przecież wasze ulubione zajęcie. Nikt Szanownych czytelników nie namawia (a przynajmniej nie powinien) do interesowania się nowymi technologiami i ich praktycznym zastosowaniem - to nie jest obowiązkowe.

  • tani_dran

    Oceniono 15 razy -3

    Szanowny Autorze. Zwracam Pana uwagę iż firmy takie jak Microsoft, Google czy Facebook również nie posiadają kopalni miedzi ani zasobów ropy, a jednak są warte więcej niż wszystkie kopalnie tego świata razem wzięte.
    To też spekulanci?

  • fafarafafafa

    Oceniono 9 razy -1

    Autor wykazuje niezrozumienie dla sensu bitcoina. Bitcoin jest (do pewnego stopnia) pieniądzem, a nie instrumentem finansowym. Złotówka, czy dolar, same w sobie też nie mają żadnej wartości. Wartość pieniądza wynika z tego, że spodziewamy się, żę będziemy mogli w przyszłości wymienić pewną ilosć pieniądza na pewną ilość dóbr i usług. Natomiast sam pieniądz nie "daje" nam bezpośrednio żadnych praw, w przeciwieństwie np. do akcji, czy kontraktów terminowych.

    I teraz problem z bitcoinem względem "zwykłego" pieniądza jest taki, że złotówka, dolar, czy jen mają za sobą siłę państwa, które wymusza akceptację przez podmioty gospodarcze płatności danym pieniądzem (inna sprawa, że niesie to za sobą różne ciekawe kwestie związane z inflacją - patrz np. Dolar Zimbabwe), a bitcoin nie. I w dowolnym momencie może się okazać, że toniemy w bitcoinach, których nikt nie chce od nas przyjąć.

  • moscu1

    Oceniono 11 razy -5

    "Bitcoinem oczywiście czasami gdzieś można za coś zapłacić, ale płacić w sprzyjających okolicznościach i chęciach obydwu stron można czymkolwiek." Po tym zdaniu przestałem czytać.

  • spelunka

    Oceniono 18 razy -8

    Wartość fundamentalna bitcoina jest równa kosztowi prądu potrzebnego do jego wykopania. Jest to banalnie proste i wie to każdy kto ma choćby znikome pojęcie o kryptowalutach. Wiedza autora artykułu jest zerowa.

  • dust-on-the-wind

    Oceniono 11 razy -5

    no, proszę a jeszcze paręnaście dni temu TU gorliwie reklamowano to wirtualne g..no i wyśmiewano krytyków, w tym mnie..... Powtórze nasty raz - twórcy tego szajsu już się nachapali a miliony jeleni zostaną z PUSTYMI kontami.

  • lech2011

    Oceniono 16 razy -6

    Ilość bitcoina jest określona, nie ma żadnych dodruków, ani innych kombinacji instytucji finansowych.
    A jego cenę określa gra popytu z podażą.
    I to by było na tyle. Reszta to bla,bla.

  • cucurucu

    Oceniono 8 razy 4

    Banka bitcoinowa zaczela sie od momentu kiedy FBI zamknelo Silk Road.

  • lipszczaq

    Oceniono 7 razy 1

    Widać, że autor artykułu nie ma pojęcia o czym pisze. Wbrew temu co mówi ten pan, Bitcoin posiada wartość fundamentalną. Po pierwsze obliczenie jednego Bitcoina ma swój koszt, na który składa się między innymi cena prądu, który jest niezbędny do działania sieci oraz koszt sprzętu używanego do robienia obliczeń. W połowie zeszłego roku, licząc tylko ceny prądu koszt wydobycia 1 Bitcoina wynosił 2000 USD. Można zakładać, że ktoś kto go wydobył nie będzie chciał go sprzedać po cenie niższej niż 2000USD. Po drugie inne kryptowaluty mogą nieść ze sobą obietnicę późniejszych zysków, będąc czymś na kształt obietnicą udziału w zyskach. Piszę tutaj o innych kryptowalutach, bo są one ściśle zależne od bitcoina, bo aby je nabyć najpierw trzeba kupić bitcoina. Trzecią ważnym aspektem bitcoina, który wpływa na jego wartość jest bezpieczeństwo. Nikt nie jest wstanie wykraść bitcoinów zapisanych w portfelu. Nikt nie jest w stanie podrobić bitcoinów, oraz żaden rząd nie jest w stanie zabrać naszych oszczędności. To wszystko wpływa na to, że ludzie wolą wydać tysiące złotych, żeby posiadać bitcoiny, zamiast trzymać złotówki na kontach w bankach.

  • smiki48

    Oceniono 9 razy 1

    a ile razy próbowaliście sprzedać btc? Mam znajomego, który na trzy transakcje sprzedaży, zrealizował tylko jedną, bowiem w dwóch pozostałych przypadkach "firmy" czy giełdy pośredniczące zniknęły. A teraz wyobraźcie sobie, ze jest załamanie rynku i taka jedna czy druga firma praktycznie uniemożliwia dokonanie transakcji przez internet, I zamiast sprzedać btc za 15 tysięcy dolarów, sprzedajecie lilka dni później za 500 usd. I w jaki sposób wyegzekwujecie od posrednika utracone pieniądze?

  • QkiZ MonsteR

    Oceniono 7 razy -3

    A co to jest ta wartość fundamentalna? Coś co może przynosić w przyszłości wartość? W ten sposób jak autor traktuje bitcoina można potraktować wszystko. Nieruchomości, złoto, dzieła sztuki. Żaden argument. Ludzie kompletnie nie znający się na rzeczy wypowiadają się o bitcoinie, nie wiedząc pewnie w ogóle na czym to polega
    Albo lepiej, mają płacone aby szerzyć FUD na temat kryptowalut, które są zagrożeniem dla tradycyjnych banków.

  • Tomek Lektarski

    Oceniono 10 razy 0

    Widać, że autor ma zlecony tekst przez banksterkę :) Teraz poważnie. Polecam od manifestu i historii powstania Bitcoina. Ja to kupuje, bo wszystko jest wymierzone przeciwko bankom i światowym układom finansowym. Dla mnie bańka, to też makler w Wall Street, który jest najniżej całej piramidy sytemu finansowego. Osobiście polecam inwestycje w krypto, bo jesteśmy normalnymi ludźmi, którzy mogą na tym zarabiać plus odpowiednia wiedza niż tylko chęć zysku za wszelką ceną - jak to mają wielkie korporacje finansowe. Banki w tym momencie strasznie by chciały zarabiać na krypto, tylko nie mają odpowiednich procedur i nałożone regulacje przez państwa -w tym jest problem! Dodając nutkę ironii, to przeciętny makler nie jest przyzwyczajony do takiej dynamiki, to nie na jego nerwy :)

  • vladexpat

    Oceniono 17 razy 15

    W momencie tworzenia, bitcoin był bardzo interesującym instrumentem, który mógł stać się alternatywą dla tradycyjnych walut. Niestety zamiast monetą, bitcoin stał się kasynowym żetonem. Kto ma ochotę i mocne nerwy może sporo w tym kasynie zarobić albo, co bardziej prawdopodobne, sporo stracić. Trzeba tylko pamiętać, że nie ma to nic wspólnego z normalnym obiegiem gospodarczym.

  • tani_dran

    Oceniono 6 razy 0

    No i super że wszystko świetnie wiecie i się dobrze czujecie.
    To dla takich jak wy są takie artykuły. Nie dla idiotów, nieprawdaż.
    Ja też mówię wszystkim, NIE KUPUJCIE BTC, zostawcie to nam - leszczom i śmiejcie się z "bitkojniarzy" ile wlezie.

  • tytus.k

    Oceniono 7 razy -3

    A tak nawiasem - czytam opinie o kryptowalutach i uderza mnie, jak wielką wrogość wobec nich wykazują ci, którzy nie bardzo potrafią zrozumieć ich istoty - ich myślenie abstrakcyjne już tych rejonów nie sięga. Bardzo emocjonalne wypowiedzi, natarczywe przekonywanie samego siebie, że "to wszystko bzdura" są bardzo ciekawym przykładem percepcji rzeczy zupełnie nowych. Dla osoby, która nie bardzo rozumie pojecie np. informacji ("jak może istnieć coś, czego nie ma?") te sprawy są rzeczywiście intelektualnym wyzwaniem. Sądzę, że są dobrym sprawdzianem przygotowania na nadchodzące czasy, czasy w których nie wystarczy percepcja rzeczywistosci na poziomie "łyżka", "stół", "zupa". Pamietajmy - około 70% obecnych miejsc pracy zniknie niezadługo. Jak sądzicie - które osoby utrzymaja swoje stanowiska - te, które bedą wołać "no pokaż mi bajta! Widział ktoś bajta??".

  • Roman Antoniewski

    Oceniono 7 razy -1

    Bitcoin nie jest towarem i sam w sobie nie posiada wartości jako takiej podobnie jak pieniądze. Nie da się ukryć, że szybki wzrost ceny przyciąga spekulantów. Chodź wydaje mi się, że w grę wchodzi więcej niż tylko spekulacja. Jest alternatywą dla ludzi znużonych polityką, inflacją, dodrukiem pieniądza. Zaraz to wyjaśnię. Spójrzmy na to z innej strony, w Polsce ostatnimi czasy powstaje dużo nowych domów, co za tym idzie ceny działek rośną i nikogo to nie dziwi. Tymczasem na świecie jest nas coraz więcej, a cena dolara nie rośnie adekwatnie. Chodź łącznie wszyscy ludzi chcą kupić za niego coraz więcej. Zamiast spodziewanego wzrostu wartości, następuje dodruk pieniądza. Zarabiamy coraz więcej - chodź podwyżka jest zawsze za późno 😉 . Tracimy też na oszczędnościach które zgromadziliśmy. Brak oszczędności zmusza nas do dalszej pracy a podwyżka daje nadzieję. Inflacją to wspaniałe narzędzie nie daje nic prócz tyle wartej nadziei. Więc myślę, że wartością dodaną do kryptowalut ogólnie, jest ich nietykalność polityczna. Zgodzę się z autorem Bitcoin to nie bańka bo nie jest towarem, więc nie może zawyżyć ani zaniżyć jego wartości. Jest natomiast nie uznanym w pełni, rozwijającym się środkiem płatniczym który nie ulega inflacji ani deflacji jest wart dokładnie tyle ile się tego od niego oczekuję. Czy ktoś zmusił by kogoś do kupna zepsutej ładowarki za 60 000PLN (cena BTC)? Po prostu coraz więcej ludzi chce posiadać kryptowaluty i z tego faktu poniekąd wynika cena BTC. Z drugiej strony cenę bitcoina może być sztucznie napędza pozbawioną horyzontu chęcią zysku wynikając z wiary w jego cenę. Myślę, że na to jest jeszcze dużo za wcześnie. Dodatkowo rozwijają się nowe krypto, które niosą ze sobą więcej niż wartość oczekiwaną. Dodatkowe możliwości dostarcza technologia blockchain, decentralizacja, szybkie przelewy, prywatność, mobilność waluty, bezpieczeństwo ( tu przypominam o Grecji i o przywłaszczeniu pieniędzy przez rząd ). To właśnie Grecy próbujący ochronić swój majątek, doprowadzili do jednego ze wzrostów ceny BTC, uciekając ze swoim majątkiem właśnie w kryptowaluty. Podsumowując myślę że to nie czas na upadek bitcoina.
    Należy jednak rozważyć cz siła BTC nie zostanie przekierowana w nowocześniejszego BitcoinCash-a.

  • mezzzai

    Oceniono 9 razy -3

    Autor artykulu nie ma pojecia przy jakich operacjach wykorzystuje sie Bitcoiny i skad bierze sie jego wysoka cena.

  • antonio_banderas

    Oceniono 9 razy -1

    Ciekawe argumenty. Mam tylko, zupelnie szczerze, pytanie do Pana Redaktora, co sadzi na temat fundamentalnej wartosci dolara albo zlotowki? Czy wartosc tych walut nie bazuje na zaufaniu do nich?

    Moim zdaniem bitcoin jest podobny do zlota. Owszem, mozna wykorzystac zloto w praktyczny sposob (jubiler, przemysl, technologia), ale popyt na zloto od setek lat bazuje na jego ograniczonej dostepnosci. banki centralne korzystaja ze zlota, a przeciez z kryptowaluty byloby im wygodniej.

  • tytus.k

    Oceniono 8 razy 0

    Pozwole wstawi sobie tu moja opinię, wyrażona już gdzie indziej,w odpowiedzi na stwerdzenia banku Morgan Stanley: "Prawdziwa wartość... Co nadaje rzeczom wartość? Ich użytecznosć, stopień, w jakim są w stanie zaspokajać nasze potrzeby. Jeden z klasyków szkoły austriackiej Etienne Bonnot de Condillac pisał. iż "wartość dobra istnieje tylko w odniesieniu do potrzeb podmiotu. To nasze pożądania i wrażenia zmysłowe nadają rzeczom wartość. Wymiana jest ekwiwalentna tylko z punktu widzenia subiektywnych ocen osób wymieniających dobra." W czym rzecz? W tym, że "banksterka" nie może powiedzieć "bitcoin zaspokaja pewne potrzeby" - bowiem wśród tych potrzeb jest właśnie cheć uniezależnienia sie od obecnego "banksterskiego" systemu. A tę potrzebę akurat BTC - mimo wszystkich swoich wad - spełnia poprawnie. I co gorsze - będąc demonstratorem jakiejś nowej techniki wskazuje, że znaczące uniezależnienie jest możliwe. Nie sądze więc, by "banksterka" była w stanie ocenić BTC pozytywnie - toż to byłby strzał smobójczy. BTC posiada mnóstwo wad, ma też swoje zalety -ale te poznajcie poprzez wypowiedzi osób nie uwikłanych w obecny system, zywotnie zainteresowanych jego obroną. Nie są w tej materii obiektywni, ba, podejrzewam, ze nie są w pełni uczciwi, skoro rozumieją (widać to po ich reakcjach) zagrożenia dla siebie. A tak nawiasem mówiąc - fakt, ze BTC stał się przedmiotem ryzykownej spekulacji jest oczywisty. Lecz nie ma to nic wspólnego z obroną banków.

  • tomtg123

    Oceniono 6 razy -2

    To teraz pytanie za 100 punktów: załóżmy że jesteś 20 letnim człowiekiem wchodzącym na rynek pracy, co uważasz za lepsze przeznaczenie dla zarabianych przez Ciebie pieniędzy, spośród takich opcji:

    1) Bitcoiny (dobrowolna pseudo-waluta spekulacyjna, z której można się wycofać wedle uznania)
    2) Składkę ZUS (przymusowy system zabierający znaczny procent Twojej kasy i obiecujący, że za X lat wypłaci Ci kwotę Y, przy czym liczby X i Y zmieniają się co jakiś czas na Twoją niekorzyść i dalej będą się tak zmieniać)
    3) Bez różnicy

    Ja, znając sytuację demograficzną Polski, wybrałbym Bitcoiny. Zrobiłbym to licząc się ze stratami (lub zyskami) , bo generalnie zgadzam się, ze jest to czysta spekulacja.
    Tyle tylko, ze spekulacja ma to do siebie, że można na niej zyskiwać albo tracić.
    A na piramidzie finansowej, która jest w dodatku przymusowa , można w perspektywie wielu lat tylko stracić.
    A tym jest ZUS.
    Nie wiem jaki będzie los Bitcoina w perspektywie wieloletniej, ale wiem jaki będzie los emerytury pokolenia 20-latków i zupełnie nie widzę powodu żeby mówić ze Bitcoin jest czymś najgorszym, jeśli tuż obok mamy system tzw. "ubezpieczeń społecznych" , który jest bankrutującą gangreną i tak się do niego przyzwyczailiśmy, że nawet nie zauważamy w nim czystego zła.

  • nowekonto1234

    Oceniono 11 razy -1

    Bitcoin nie jest aktywem tylko walutą, taką jak dolar, euro i złoty. W odróżnieniu jednak od tych walut ilość bitcoinów jest skończona.

  • Morfeusz Matriksik

    Oceniono 6 razy -2

    Autor chyba zapomniał że Bitcoin to waluta i powinien być porównywany do innych walut a nie do akcji czy surowców. Wtedy autor musiał by zauważyć że taki dolar euro czy złoty też wartości fundamentalnej nie mają.

  • pomruk

    Oceniono 5 razy 1

    Widziałem rysunek Raczkowskiego w "Przekroju". Wchodzi pasażer nie do taksówki lecz do Uber, płaci bitcoinem. Chyba uchwycił kierunek zmian. Tak, nie wiem czy Uber i bitcoin będą istniały za 5 lat. Lecz zmiany - zmian jestem pewien. I to jakich...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX