Komentarze (372)
Moim zdaniem bitcoin nie jest bańką spekulacyjną. Jest znacznie gorszy niż zwykła bańka
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • himils

    Oceniono 8 razy 2

    W ten sposób nie ma najmniejszych powodów żeby złoto było tym czym jest w kulturze. Z punktu widzenia praktycznej wartości powinno być tańsze niż żelazo. Tak że uważajcie z porównaniami i pewnością siebie. Złoto wciąż sie wydobywa, zasoby rosną. Z bitcoinem nie da się tego zrobić.

  • twzelnik

    Oceniono 3 razy 1

    Teraz trochę filozoficznie: czym jest wartość?

    Ekonomia różni się od matematyki, czy fizyki m.in. tym że nie istnieje tu żaden stały punkt odniesienia. Nie ma zera bezwzględnego. Zawsze można powiedzieć, że zdrożał dolar, albo że staniał złoty.

    Ale ekonomia to nie tylko cyferki, to również pewna wiedza o ludziach i ich zachowaniach. Dlatego jeżeli (teoretycznie) drożeją cebula, samochody, lokomotywy i dolar, to mamy do czynienia ze spadkiem wartości złotego, a nie naglą deflacją dolara ;-)
    Krótko mówiąc, za punkt odniesienia służy ekonomistom tzw. reszta świata. Jeżeli CHF wyskoczył do góry to ceny cebuli (i pensje!) Szwajcarów się raczej nie zmieniły, ale mieliśmy odniesienie do reszty świata, więc możemy uznać, że to frank zdrożał, a nie złoty staniał. Jeszcze mniej wątpliwości mieliśmy wobec dolara Zimbabwe...

    I druga sprawa: co i kiedy jest warte? Mówimy o inwestowaniu w złoto, jako coś stabilnego, wiecznego. A jaką wartość miało złoto w Treblince??? Więcej: złoto w getcie było śmiesznie tanie w stosunku do chleba. To oczywiście skrajne przykłady, ale jeżeli ktoś podważa wartość złota, dolara, czy EURO, to na szczęście nie wie co mówi, bo raczej nie rozważa kataklizmu na miarę WWII.

    A więc, w normalnych warunkach (nie musimy tego definiować) normalne dobra nie zmieniają radykalnie swoich wartości. Jeżeli nawet prześledzimy "gwałtowne skoki" wartości ropy, czy CHF, to raz że są one nieporównywalne z wielkością zmian kursu BTC (kursu? wobec czego?). A dwa, że skok wartości CHF, czy baryłki ma uzasadnienie w zdarzeniach polityczno-gospodarczych. Zmiany kursu BTC mają uzasadnienie w ...no właśnie. Jedyne, co nam mówią iluminaci, to że BTC jest tyle wart, bo ktoś chce za tyle go kupić. Dokładnie jak cebulki tulipanów. Tylko po krachu tulipanowym cebulki nadal miały jakąś wartość. Stosowną dla ładnych kwiatów. Wartość fundamentalną.

  • nowekonto2

    Oceniono 5 razy 1

    cała idea bitcoina to po prostu usunięcie trzeciego podmiotu z transakcji. Jeśli np. chcemy wysłać kasę do Australii to obecnie działamy wg schematu: my > bank w PL > bank w Australii > odbiorca. Z bitcoinem transakcja to: my > odbiorca. To jakby przekazanie kasy z ręki do ręki bez pośredników dowolnej osobie na świecie.

  • xegar

    Oceniono 5 razy 1

    Artykuł jest płaczem maklera, który spekulował tradycyjnymi "instrumentami", a trafił na coś, czym spekulować już bardziej nie można. Może makler, a najlepiej jego klienci powinni wiedzieć, że wartość pieniądza jest również umowna. Każdy kto przeżył hiperinflację czy podobny zabieg, wie o tym dobrze. Nawet wartość złota jest umowna. Nie da się z niego robić armat, samolotów czy mostów. Już bardziej cenne są pierwiastki stosowane w przemyśle,: platyna, gal, lantan, tantal... Służą do tworzenia wyrobów zaspokajających realne (choć często wirtualne) potrzeby.

  • pogostarek

    Oceniono 1 raz 1

    W państwie teoretycznym jak Polska doskonale sprawdzi się teoretyczna waluta, rząd oraz prawo

  • mariuszet

    Oceniono 5 razy 1

    Dokładnie się z tym zgadzam. Bitcoin to taka piramida finansowa dla spekulantów i naiwnych którzy chcą się szybko wzbogacić. I na krótką metę można się wzbogacić, ale to jest podobne do gry w ruletkę, jak wygrasz to na ogól nie odchodzisz tylko chcesz więcej i wiecej i przegrywasz.

  • kresedebarg

    Oceniono 1 raz 1

    szkoda że zamiast franków , nie dawano kredytów hipotecznych w Bitcoinach

  • jannowak76

    Oceniono 9 razy 1

    to nie bitcoin i inne kryptowaluty rosną, tylko waluty fiducjarne gwałtowanie się dewaluują w obliczu rewolucji, która dla świata finansów będzie tym czym społecznościówki dla świata mediów. koniec monopolu tłustych misiów. jesteśmy właśnie świadkiem "wywinięcia na lewą stronę" całego dotychczasowego systemu monetarnego i towarzyszącego mu ekosystemu finansowego...

  • allegropajew

    Oceniono 13 razy 1

    Jak ktoś w XIII wieku dawał złoto gościowi w Wenecji w zamian za pergamin, to tez musiał UWIERZYĆ, że w Paryżu za tenże pergamin dostanie tyle samo złota.

    Kryptowaluty (jako symbol mechanizmów blockchainingu) to rewolucja, kolejny etap sławetnej RNT według sowieckiej nomenklatury, po naszemu POSTĘPU CYWILIZACYJNEGO, i żadne wyrywanie włosów z głowy tego nie zmieni. Świat się zmienia i tyle. Złodzieje, którzy się w porę przesiądą (obecne instytucje finansowe) nadal będą mogły ludzi okradać.

    Ale zawsze jest szansa, że nie zdążą! Na pewno -- NIE WSZYSCY!

    Gościula

  • pomruk

    Oceniono 5 razy 1

    Widziałem rysunek Raczkowskiego w "Przekroju". Wchodzi pasażer nie do taksówki lecz do Uber, płaci bitcoinem. Chyba uchwycił kierunek zmian. Tak, nie wiem czy Uber i bitcoin będą istniały za 5 lat. Lecz zmiany - zmian jestem pewien. I to jakich...

  • smiki48

    Oceniono 9 razy 1

    a ile razy próbowaliście sprzedać btc? Mam znajomego, który na trzy transakcje sprzedaży, zrealizował tylko jedną, bowiem w dwóch pozostałych przypadkach "firmy" czy giełdy pośredniczące zniknęły. A teraz wyobraźcie sobie, ze jest załamanie rynku i taka jedna czy druga firma praktycznie uniemożliwia dokonanie transakcji przez internet, I zamiast sprzedać btc za 15 tysięcy dolarów, sprzedajecie lilka dni później za 500 usd. I w jaki sposób wyegzekwujecie od posrednika utracone pieniądze?

  • lipszczaq

    Oceniono 7 razy 1

    Widać, że autor artykułu nie ma pojęcia o czym pisze. Wbrew temu co mówi ten pan, Bitcoin posiada wartość fundamentalną. Po pierwsze obliczenie jednego Bitcoina ma swój koszt, na który składa się między innymi cena prądu, który jest niezbędny do działania sieci oraz koszt sprzętu używanego do robienia obliczeń. W połowie zeszłego roku, licząc tylko ceny prądu koszt wydobycia 1 Bitcoina wynosił 2000 USD. Można zakładać, że ktoś kto go wydobył nie będzie chciał go sprzedać po cenie niższej niż 2000USD. Po drugie inne kryptowaluty mogą nieść ze sobą obietnicę późniejszych zysków, będąc czymś na kształt obietnicą udziału w zyskach. Piszę tutaj o innych kryptowalutach, bo są one ściśle zależne od bitcoina, bo aby je nabyć najpierw trzeba kupić bitcoina. Trzecią ważnym aspektem bitcoina, który wpływa na jego wartość jest bezpieczeństwo. Nikt nie jest wstanie wykraść bitcoinów zapisanych w portfelu. Nikt nie jest w stanie podrobić bitcoinów, oraz żaden rząd nie jest w stanie zabrać naszych oszczędności. To wszystko wpływa na to, że ludzie wolą wydać tysiące złotych, żeby posiadać bitcoiny, zamiast trzymać złotówki na kontach w bankach.

  • 0

    Bitcoin umożliwia latwy i szybki transfer środków gdziekolwiek. A to juz podważa sens istnienia PayPala czy innych systemów bankowych.

    Jest znacznie bardziej oplacalny niz SEPA (zwlaszcza dla duzych sum) i znacznie szybszy. Dodatkowo sposób przechowywania pieniedzy (w ktorym tylko my mamy klucz) czyni z niego aktywo bezpieczniejsze dla nas

  • keicam70

    0

    Waluty niezależne pozwalają uniknąć podporządkowania się rządom i korporacjom - to ich główna zaleta:
    Poszukajcie informacji o odcięciu wikileaks od systemu bankowego (nie podaję linka bo to treści tu zabronione)

  • Ewa Jarosz

    0

    BITCOIN nie zniknie to nowa nieuniknione technologia która się już nie zatrzyma.A pionier będzie zawsze w cenie bo to Btc pokazał ta technologię i warto w niego inwestować ponieważ dzisiejsza cena to kropla w morzu .Lata temu nie było Internetu i Btc co zaistnieje to już nie zniknie.Na tym polega ewolucja ludzkości i taki jest sens życia idziemy ciągle do przodu a nie do tylu.

  • Oceniono 4 razy 0

    Skoro Bitcoin nie ma wartosci, to nie ma jej tez PayPal, Amazon, PayU. Sa one posrednikami platnosci, procesorami platnosci, zupelnie jak Bitcoin. Sadze ze tworca ma problem z docenieniem niezaleznosci jaka daje Bitcoin. Gdyby nie on - takie Wikileaks by dawno zbankrutowalo, mimo ogromnej liczby wspierajacych.

    Bitcoin to ekonomiczny democratiser - nie mozesz nikogo tak sobie odciac od gospodarki, blokujac go, bo udostepnia niewygodne rzeczy. Jest Bitcoin, ktory mu pomoze dalej monetyzowac sukcesy. Bitcoina mozna w kazdej chwili wymienic na fiducjalny pieniadz, na wiele sposobów, wiec po prostu wladza traci wladze na tym polu. To dobrze. Nikt nie powinien sprawowac kontroli nad emisja pieniedzy. Kiedys to byla natura (era zlota), dzis - matematyka i informatyka (umowne zapisy wartosci umieszczone w rozproszonej bazie danych + protokol sieciowy umozliwiajacy ich wymiane). Oba te dobra (zloto czy kryptowaluta) maja pokrycie w zaufaniu spoleczenstwa. Zeby zaufac legitnosci technologii Bitcoin wystarczy zaufac nauce. Jego wartosc jest w tym, ze nie wymaga on zaufania do konkretnej instytucji i tyle. Rozprasza on zaufanie na tysiace rownowaznych maszyn.

  • fanbeat

    Oceniono 2 razy 0

    Ma wartość fundamentalną to cena jego wytworzenia na którą składa się koszt odpowiednich urządzeń (komputery, karty graficzne, prąd, dostęp do sieci, etc, które są konieczne do jego wytworzenia. Z tym, że zapewne nijak się to ma do wartości spekulacyjnej.

  • aynr

    Oceniono 2 razy 0

    Zakop za tuł na głównej niby że to fakt

  • franzmaurer

    0

    Skoro cyber cyngle Kima wyslaly w swiat WannaCry to nie jest wcale wykluczone, ze Bitcoin jest sprytnym psy-opp'em o polnocnokoreanskim rodowodzie. Za rok, moze dwa rzuca na rynek te zamrozone od zarania bitcoiny o wartosci kilkudziesieciu miliardow dolarow i zanim sie ktos obejrzy zgarna swoje 'bingo zakamuflowane'

  • krakowiak333

    Oceniono 2 razy 0

    Jestem laikiem w sprawie bitcoina. Z tego, co wiem - to waluta. Ci, którzy się w niego wpatrują zafascynowani twierdzą, że taka jak inne ( z grubsza). Jeśli bitcoin jest walutą, to czy mogę nim płacić za zakupy, rachunki itp? I na ile jest to rozpowszechniony środek wymiany? ile podmiotów go honoruje? Czy jest powszechny? Czy ludzie kupujący bitcoina kupują go po to, by za bitcoina kupować dobra i usługi, czy też tylko po to, by odsprzedać go z zyskiem?

    Wydaje mi się, że raczej to drugie. Nie spotkałem się też jakoś szczególnie z cenami dóbr i usług wyrażanymi w bitcoinach ani z powszechną czy choćby szeroką możliwością płacenia nim. Waluta więc z niego mizerna bądź żadna.

    Bitcoin to NIC, które ludzka chciwość, żądza zysku bez pracy próbuje zamienić w coś. Zysk z niczego. Ostatecznie ten zysk jacyś naiwniacy na końcu będą musieli sfinansować z realnych pieniędzy, z prawdziwej waluty.

  • adam2184

    Oceniono 4 razy 0

    Drogi Rafale, rece zalamac nad tym co piszesz. Bitcoin jest pseudowaluta i z walutami powinien byc porownywany. Tak jak sie robi depozyty walutowe, tak i bitcoina mozna pozyczac. Jest wiec i stopa zwrotu (dochod nad ktorym sie tak rozplywasz; przypominam, ze dochody np. spolki nalezy najpierw wyestymowac a potem zdyskontowac, stad Twoja wiara w wartosc fundamentalna jest zabawna). To prawda, ze bitcoin nie jest waluta zadnego panstwa, ale i na dobra sprawe co z tego? Bitcoin posrod innych swoich zalet szalenie ulatwia przesuwanie pieniedzy z jednego swiata na drugi, stad tez jest pozadany.

    Bitcoin to banka i obecne waluacje wydaja sie szalone, ale prosze sie troche wysilic i porzucic te mielizny intelektualne zanim cos napiszesz

  • manstain21

    Oceniono 2 razy 0

    Tak na marginesie ten sam bitcoionowy ekspert ladnie kiedys pisal na temat programu 500+ : " Skoro dzieci to inwestycja (chociaż to bzdura) to bądźmy konsekwentni i nazywajmy dzieci niepełnosprawne inwestycjami nieudanymi” .
    Taka tez jest jego wiedza na temat BTC, pewnie nawet nie wie,ze np technologia blockchain (uzywana wlasnie przez bitcoin) wlasnie zostala zastosowana przez ASX (australijska gielda papierow wartosciowych) , kiedy 2 tyg temu jedna z wchodzacych na NASDQ firma Longfin(LFIN) tylko wspomniala, ze bedzie uzywac blockchain jej akcje pofrunely z 5.38$ do 72.38$ takie skoki sa rzadzkie nawet w swiecie crytpowalut. Oznacza to tez, ze wall street wrecz trzesie sie aby tylko dorwac sie do handlowania/spekulowania BTC i innymi walutami.

  • 3ion

    Oceniono 4 razy 0

    "instrument finansowy, który nie ma żadnej wartości fundamentalnej, może mieć każdą dowolną cenę"
    Dokładnie tak samo jest ze złotem, diamentami, itd. Jednym zdaniem: tak jest ze wszystkim, co bezpośrednio nie ma praktycznego zastosowania, a wartość jest oparta na trwałości i ograniczonej podaży.

  • zrn001

    Oceniono 6 razy 0

    @autor
    Niezależnie od tezy, Panu nie uwierzę.
    Z serii ... taniej nie będzie.

  • manstain21

    Oceniono 10 razy 0

    Banka jest nie wtedy kiedy 75% ekspertow jest banka ale kiedy 90% analitykow mowi,ze bedzie dobrze.
    Ci wszyscy "fachowcy" porownuja do slynnej banki dotcomow nie maja elementarnej wiedzy, osmieszaja piszac sie,ze BTC bedzie duzo gorszy. Juz nawet prosta matematyka mowi cos innego. Dotcom bubble w chwili gdy walnala byla warta 2.948 bilion $ obecna kapitalizacja na rynku crypto wynosi niecale 600 milardow czyli prawie 5 razy mniej. Ponadto od tamtego czasu wiecej ludzi jest podlonczonych do internetu.
    O ile dobrze licze to juz 6 raz w tym roku oglaszny jest koniec bitcoina.
    BTC dalej bedzie mial swoje mniejsze i wieksze korekty i caly czas rosl w gore a opinie gazetowych ekspertow mozna sobie darowac. Za rok BTC bedzie warty ponad 50tys $.

  • lese_majeste

    Oceniono 8 razy 0

    temu specjaliście od analizy fundamentalnej tylko przypomnę ile razy w 20 w. padły fundamenty inaczej mówią ile razy splajtowała Polska, co stało się z fundamentem RP czyli złotówką czy kiedyś marką, co stało się z pieniądzem niemieckim w latach 30-tych 20 wieku, ile razy splajtowała Argentyna ze swoimi nic nie wartymi cusiami, oni nawet wprowadzili zakaz eksportu wszelkich argentyńskich produktów, a przechodząc do czasów obecnych, to złotówka 1) istnieje głównie wirtualnie - rachunek w banku i 2) nie ma żadnego pokrycia, bo czesne słowo prezesa nawet nie wiem czy tego z żoliborza czy z nbp nie stanowi żadnego pokrycia i nie daje żadnych gwarancji, a na btc, eth, zec czy dash są chętni, bo te twory wychodzą daleko poza system bankowy i żaden rząd nie ma nad nimi kontroli, dodam jeszcze, że transakcja (przelew środków) o wolumenie odpowiadającym 1 mln USD kosztuje ok. 1 dolara (mniej ale niech będzie) i odbywa się w czasie rzeczywistym, dodam jeszcze że wykorzystanie funkcji eliptycznych powoduje, że żadne fbi, nsa, gru, cba czy (kontr)-wywiad nie jest w stanie wywęszyć kto komu ani kiedy przekazał jakieś środki ani nawet ile tych środków było ("protokół" zk-snarks), to już ich wszystkich boli, ale giganci tego świata Microsoft, Intel, Wallmart, JP Morgan, Mellon, Toyota, Samsung czy National Bank of Canada itp. już w to weszli a ostatnio nawet Białoruś a nieco wcześniej Rosja też weszły w tą dziedzinę

  • lupus.y

    Oceniono 8 razy 0

    Ale banksterka portkami trzęsie... Zobaczycie, jaki skowyt będzie za 2-3 lata. Skończyła sie pewna epoka, klap. Koniec.

  • ustern

    Oceniono 6 razy 0

    Jaka jest zatem wartość fundamentalna obrazów impresjonistów, albo apartamentów w Międzyzdrojach? Wszystko to bańka spekulacyjna.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX