Pierwszy raz w historii dług Skarbu Państwa spadł zamiast urosnąć. 2017 był pod tym względem wyjątkowy

Rafał Hirsch
Zadłużenie Skarbu Państwa w 2017 roku zmalało. Pełnych danych jeszcze nie ma, ale Ministerstwo Finansów podało właśnie wstępną informację na ten temat. Dług Skarbu Państwa zmniejszy się w 2017 o 800 milionów złotych.

Rekord

Najważniejszy news w całej 19-stronicowej publikacji Ministerstwa Finansów o poziomie zadłużenia po listopadzie 2017 mieści się w małej niepozornej ramce i wygląda tak:

Dług Skarbu Państwa zmniejszył się w 2017 roku o niecały miliard złotychDług Skarbu Państwa zmniejszył się w 2017 roku o niecały miliard złotych źródło: Ministerstwo Finansów

To pierwsza taka sytuacja odkąd Polska jest gospodarką rynkową z pełnym dostępem do rynków finansowych. Do tej pory przez ponad 20 lat dług państwa szybciej, albo wolniej, ale jednak nieustannie rósł. Czasami mieliśmy okresy, w których dług spadał w stosunku do PKB – był to efekt tego, że PKB czasami rosło szybciej niż dług. Ale teraz mamy do czynienia ze spadkiem nie tylko w procentach PKB, ale też tak po prostu nominalnie, w złotych.

Warto pamiętać, że dług Skarbu Państwa to nie cały dług publiczny. Wartości tego drugiego jeszcze nie znamy, bo jeszcze nie wiadomo, jak rok 2017 zakończyły samorządy. Ale zadłużenie Skarbu Państwa to ponad 90 procent całego długu publicznego, więc nominalny spadek tej część długu publicznego można sam w sobie uznawać za coś niezwykłego.

Dlaczego dług zaczął spadać?

Są dwie główne przyczyny, pierwsza to mniejsze potrzeby pożyczkowe państwa w 2017, a druga to umocnienie złotego.

Mniejsze potrzeby pożyczkowe oznaczają, że rząd nie musiał pożyczać na rynku tak wielkich kwot pieniędzy jak początkowo zakładał. Było to możliwe, bo znacznie lepiej od oczekiwań wyglądały dochody z podatków, za to wydatki budżetu były mniejsze od planowanych. Pomógł też NBP wpłacając do budżetu w czerwcu blisko 9 miliardów złotych swojego zysku.

Ale pomimo tego wszystkiego dług krajowy Skarbu Państwa urósł w 2017 o 34,7 mld złotych. Nie mówilibyśmy więc dziś o spadku długu, gdyby nie jego część zagraniczna.

Wartość długu zagranicznego spadła w ubiegłym roku o 35,5 miliarda złotych. Ministerstwo podaje, że do końca listopada za ponad 23 mld zł tego spadku odpowiadał kurs walutowy, czyli umocnienie złotego. Z tym, że w grudniu złoty dalej się umacniał, a euro i dolary dalej taniały. Możemy samodzielnie wyliczyć, uwzględniając grudzień, że w całym 2017 roku dzięki mocniejszej walucie dług zagraniczny zmniejszył się aż o 26,4 mld zł. Spłaty dotychczasowego długu odpowiadają za zmniejszenie długu o 9,1 mld zł.

Spadek długu to efekt głównie mocniejszego złotego, dzięki któremu zmniejszyła się wartość zagranicznej części długuSpadek długu to efekt głównie mocniejszego złotego, dzięki któremu zmniejszyła się wartość zagranicznej części długu dane: Ministerstwo Finansów, obliczenia własne

I co dalej?

W 2018 roku dług Skarbu Państwa ponownie rośnie. Złoty wprawdzie nadal się umacnia i szacowany spadek zadłużenia z tego powodu sięga obecnie około 1,1 miliarda złotych, ale z drugiej strony na aukcji 4 stycznia resort finansów sprzedał nowe obligacje za 6 mld zł, powiększając zadłużenie.

Za kilka dni sytuacja się zmieni – 25 stycznia rząd wykupi z rynku zapadające obligacje o wartości 8,6 mld zł. Wtedy dług Skarbu Państwa będzie mniejszy niż na koniec 2017 o około 3,7 mld zł. Ale taka sytuacja potrwa tylko parę dni. W piątek 26 stycznia odbędzie się bowiem kolejna aukcja obligacji. Zostanie ona rozliczona w poniedziałek 29 stycznia i wtedy zadłużenie Skarbu Państwa znów wzrośnie.

Rekonstrukcja rządu. Morawiecki: Polska jest pięknym żaglowcem, płynącym po coraz bardziej nieznanych morzach i oceanach

Więcej o:
Komentarze (268)
Pierwszy raz w historii dług Skarbu Państwa spadł zamiast urosnąć. 2017 był pod tym względem wyjątkowy
Zaloguj się
  • sks-uj-new

    Oceniono 26 razy 6

    Czyzby "wystarczy nie krasc" mialo az taki wplyw na zadluzenie?
    A co na to magik z Londynu Jan Vincent Rostowski?
    A tak na powaznie, rzady PO-PSL zapisza sie historii Polski jako czasy saskie nr 2...

  • zgniot

    Oceniono 28 razy 4

    To zasługa Wincentego Rostowskiego, Borysa Butki i Hanny Gronkiewicz Walc.
    A PiS jak zwykle przypisuje sobie cudze zasługi.

  • elasp

    Oceniono 30 razy 4

    Dług spadł zamiast urosnąć - to skandal. Trzeba wezwać na pomoc Profesora Leszka Balcerowicza. On na pewno zaradzi złu.

  • taunus68

    Oceniono 5 razy 3

    Pierdu,pierdu a życie coraz droższe...

  • qnqn

    Oceniono 6 razy 2

    Żebyście się qwa nie zdziwili jak za jakiś czas wyjdzie na jaw, że to zwykła podpucha. Praw ekonomi jak fizyki pan nie zmienisz i nie bądz pan rura.

  • ibrylowska

    Oceniono 2 razy 2

    Dług publiczny w Polsce przekroczył 1 bilion złotych i cięgle rośnie. Nie ma się z czego cieszyć.

  • ibrylowska

    Oceniono 2 razy 2

    Głupota, głupota , głupota.. jak można pisać tak durne artykuły.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX