Firmy, które płacą mniejsze podatki, wcale nie zatrudniają więcej ludzi

Rafał Hirsch
Oferty dla bezrobotnych w urzędzie pracy

Oferty dla bezrobotnych w urzędzie pracy (W Powiatowym Urzędzie Pracy w Gliwicach zmalała liczba ofert zatrudnienia/ fot. Sebastian Rzepiel AG)

Badania, które miały dać odpowiedź na pytanie o zależność między opodatkowaniem firmy a jej skłonnością do tworzenia miejsc pracy, przeprowadzono w Australii. Sprawdzono około tysiąc przedsiębiorstw. Odpowiedź jest jasna, choć dla wielu może być zaskakująca: im niższe podatki, tym słabsza chęć do zatrudniania nowych osób.

Badanie obala popularny mit

Oczywiście to, że firmy nie tworzą miejsc pracy nie musi być spowodowane tym, że płacą niskie podatki. Przyczyny mogą być inne i może być ich wiele. Ale ważne w tym badaniu jest jedno – obala ono dość popularną hipotezę o tym, że aby firma zatrudniała więcej ludzi, warto jej obniżyć poziom opodatkowania.   

Także w Polsce jest to argument, który w czasach wysokiego bezrobocia pojawiał się w przestrzeni publicznej dość często: oto bezrobocie malało by szybciej, ponieważ firmy tworzyły by więcej miejsc pracy, gdyby tylko zmniejszyć im poziom opodatkowania (związany zarówno z podatkami, jak i z obowiązkowymi składkami na ZUS). Wiele osób wierzy w to do dziś. Wśród nich jest na przykład prezydent Donald Trump, który na początku tego roku obniżył podatek CIT w Stanach Zjednoczonych twierdząc przy okazji, że pozwoli to zwiększyć zatrudnienie w amerykańskich firmach. 

Badanie przeprowadzone przez Andrew Leigh w Australii pokazuje, że w rzeczywistości tak się nie dzieje. 

Z jego pomiarów wynika, że firmy, których łączne opodatkowanie jest poniżej poziomu 25 procent zwykle redukują zatrudnienie, zamiast je zwiększać. Za to firmy ze stopą podatkową powyżej 25 procent zwiększają zatrudnienie średnio o 2 procent rocznie. Podstawowa stawka podatku dochodowego od osób prawnych w Australii wynosi 30 procent. 

Im niższe opodatkowanie, tym gorzej z zatrudnianiem

Co ważne, Leigh w swoich badaniach uwzględnił tylko firmy zyskowne, takie, które faktycznie zapłaciły podatek dochodowy. Przeanalizował wszystkie dostępne w tych firmach dane historyczne. Wyniki jego badań wskazują, że przeciętny wzrost zatrudnienia dla wszystkich firm biorących udział w badaniu wynosi 0,9 procent rocznie.

Mniej więcej jedna trzecia tych firm ma stopę podatkową poniżej 25 procent. W tych przedsiębiorstwach przeciętny wzrost zatrudnienia to -1,2 procent rocznie. Ujemny wzrost oznacza oczywiście spadek zatrudnienia. 

Pozostałe firmy, te opodatkowane wyżej, mają średni wzrost zatrudnienia każdego roku o 2,1 procent. 

Badacz sprawdził też te same dane przesuwając barierę opodatkowania z poziomu 25 procent do 20 procent. Okazało się, że przedsiębiorstwa ze stopą podatkową poniżej 20 procent zmniejszają zatrudnienie średnio o 0,1 procent rocznie. Te opodatkowane powyżej 20 procent zwiększają zatrudnienie średnio o 2 procent rocznie. 

Wnioski dla rządzących

W świetle tych badań wszelkie ulgi podatkowe dla firm, które mają je zachęcać do zwiększania zatrudnienia nie mają większego sensu. Prawdopodobnie firmy, które chcą zatrudnić nowe osoby robią to, bo wymaga tego ich sytuacja na rynku. Zapewne muszą zwiększyć moce produkcyjne, aby obsłużyć popyt na rynku I dzięki temu zwiększyć zyski. W takiej sytuacji nie trzeba ich zachęcać do zwiększenia zatrudnienia dodatkowymi pieniędzmi od państwa. Przyjmą do pracy nowych ludzi, bo oczekują, że dzięki temu w przyszłości więcej zarobią.

 Z drugiej strony firma, która ma trudną sytuację na rynku może nie chcieć zwiększać zatrudnienia, czyli zwiększać kosztów, nawet jeśli część tych kosztów weźmie na siebie państwo w postaci ulgi podatkowej. Oczywiście można wierzyć w to, że pewna korekta kosztów w postaci zmniejszenia opodatkowania zmieni nastawienie pracodawcy i zmieni jego decyzje. Australijskie badania sugerują jednak, że to tylko złudzenie.

Cotygodniowe podsumowanie roku 12/2018. Podcast ekonomiczno - polityczny Rafała Hirscha

Zobacz także
Komentarze (79)
Firmy, które płacą mniejsze podatki wcale nie zatrudniają więcej ludzi. Oto wyniki ciekawych badań
Zaloguj się
  • pawel044

    Oceniono 17 razy 11

    Ale z tego badania nie dowiadujemy się co się dzieje z pieniędzmi oszczędzonymi przez firmy na podatkach?Czy właściciele wydają je na zakupy (konsumpcję/inwestycje) w innych firmach? Czy z tego powodu powstają gdzieś nowe firmy albo zwiększa się gdzieś zatrudnienie? Jak ma się stopa podatków do stoy bezrobocia w kraju?!
    Albo to badanie jest do bani i tendencyjne albo jego opis i tłumaczenie. Czy zwiększenie podatku dla firm ma skutkować zwiększeniem zatrudnienia w nich?! Dlaczego?

  • Oceniono 10 razy 8

    Akurat Australia to WSPANIAŁY przykład! Choć trzeba wiedzieć ile KOSZTUJE pracownik w Australii. Bo stawka godzinowa to jakieś 200 PLN/h, a pracuje 84% ludzi zdolnych do pracy, to jeden z najwyższych współczynników zatrudnienia na świecie.
    Bodźce podatkowe są mało istotne.
    Ale co przedstawiciel(ka) tzw. "mendiów" ze szkoły dziennikarstwa, ekonomii, politologii, modellingu i psiego fryzjerstwa się będzie przejmował. Wierszówka leci. A że w Australii mógłby tylko strzyc psy? Who cares!

  • sokolasty

    Oceniono 9 razy 7

    Jeżeli stopa opodatkowania zależy od zyskowności (tak zakładam), to im większy zysk, tym większy potencjał do płacenia więcej.

    Ja naprawdę mam nadzieję, ze sie mylę. Ze redaktor ekonomiczny gazety umie liczyć i umie wnioskować.

    Albo ze spojrzał w kalendarz...
    ;)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane