Powrót inflacji. Ceny w kwietniu rosły najszybciej od pięciu miesięcy

Rafał Hirsch
Inflacja w Polsce wzrosła do 1,6 proc. Tylko w samym kwietniu ceny detaliczne poszły w górę średnio o 0,5 proc. To najszybszy wzrost od listopada 2017. Główny winowajca to paliwa.

W lutym i w marcu ceny w Polsce przeciętnie minimalnie spadały. Za to w kwietniu mieliśmy wyraźną zmianę sytuacji. Wzrost cen wyniósł aż pół procenta, czyli był najszybszy od listopada 2017 roku. 

Inflacja znów rośnieInflacja znów rośnie źródło: GUS

Licząc w skali roku wskaźnik inflacji podskoczył z 1,3 proc. w marcu do 1,6 proc. Tym samym zakończył się trwający aż cztery miesiące okres spadku inflacji w Polsce.

Z danych GUS wynika, że stało się tak głównie przez sytuację na stacjach benzynowych. Największy wpływ na wzrost wskaźnika inflacji miały szybko rosnące ceny paliw.

Co nam najbardziej podbija inflację?Co nam najbardziej podbija inflację? źródło: GUS

Jak widać, obok paliw do wzrostu inflacji w kwietniu przyczyniły się też drożejące ubrania, warzywa i usługi transportowe. Przy czym liczba 0,14 przy paliwach nie oznacza, że o tyle urosła cena paliw, tylko, że tyle paliwa dołożyły do wzrostu wskaźnika inflacji w kwietniu (tego wynoszącego 0,5 proc.). 

Olej napędowy w kwietniu podrożał w stosunku do marca o 3,3 proc., a benzyny o 2,8 proc. Natomiast usługi transportowe aż o 7,7 proc. Jak wynika z najnowszych danych BM Reflex, średnia cena benzyny 95 w Polsce to 4,99 złotych, ale w czterech województwach przekroczyła ona już 5 złotych.

A oto zestawienie innych produktów, które drożały w kwietniu (w stosunku do marca) najszybciej:

- buty: 4,2 proc.

- warzywa: 2,7 proc.

- odzież: 2,4 proc.

- wycieczki zagraniczne: 2,1 proc.

Z kolei najbardziej potaniały:

- cukier: -2,3 proc.

- opłaty radiowo-telewizyjne (abonamenty za kablówkę itp.)  -2,2 proc.

- ubezpieczenia: -2 proc.

- sprzęt telekomunikacyjny (telefony, smartfony) -1,7 proc.

- jaja: -1,4 proc.

Pomimo wzrostu głównego wskaźnika inflacji, tak zwana inflacja bazowa pozostaje na bardzo niskim poziomie - wyraźnie poniżej 1 proc. rocznie.

Niska inflacja bazowa oznacza, że wzrost cen nie wynika z przegrzewania się gospodarki, tylko głównie ze wzrostu cen paliw, czyli z powodu czynnika, na który nie mamy wpływu w kraju. To ważna informacja dla Rady Polityki Pieniężnej. Gdyby rosła także inflacja bazowa, wtedy można by próbować ją ostudzić podwyżkami stóp procentowych. Takie podwyżki nie mają jednak żadnego wpływu na to, co się dzieje z cenami ropy na świecie.

Jeśli więc inflacja rośnie głównie przez ceny paliw (tak jak obecnie), to można zakładać, że RPP nie będzie na to reagować, a więc w związku z inflacją nie grozi nam wzrost oprocentowania kredytów. Nie ma też szans na wzrost oprocentowania depozytów w bankach. 

Więcej o:
Komentarze (22)
Inflacja wraca. Ceny w kwietniu rosły najszybciej od pięciu miesięcy.
Zaloguj się
  • eva_bramborova

    Oceniono 4 razy -2

    Wylot z Katowic na Rodos,12 maja,tydzien,All INCL,Rainbow,650 PLN.INFLACJA!

  • kist22

    Oceniono 6 razy -2

    Ale ten PIS ma siłę - nawet ceny ropy na giełdzie światowej podnosi ,Europa drżyj!

  • mariuszdd

    Oceniono 1 raz -1

    Przy wzroście zatrudnienia zawsze rośnie inflacja ,czyli lemingi wiadomo co trzeba zrobic

  • grey55

    0

    Hej Kaczyński dotrzymał słowa !!!! Nie bądź kłamca jak twoi poprzednicy !!!! Kaczyński pamiętasz co obiecywałem... Trzeba mieć odwagę mówiłeś ...

  • antonikarcz

    Oceniono 6 razy 0

    I czego kłamiecie krętacze z Czerskiej, wszak tzw. profesor Zybertowicz główny intelektualista i ekonomista dobrej zmiany rzecze, że ceny paliw nie mają wpływu na ceny innych produktów i usług, że w czasach koniunktury normalne jest podnoszenie cen pali, a właściwie dodatkowych ich składników.

  • smok61

    Oceniono 4 razy 0

    Polska w Ruinie ...!!!
    Ceny najwyższe od kilku miesięcy ...!!!
    ;) :D

  • miets1

    Oceniono 1 raz 1

    Dobre sobie twierdzenie że cena paliwa to czynnik, na który nie mamy wpływu w kraju w sytuacji kiedy 75% ceny na stacji to akcyza i podatki.

  • jajek01

    Oceniono 1 raz 1

    Bravo pis ! Wykończyć Polaków a wcześniej drugie pensje, trzecie i ciche premie. Gowin nie umrze z głodu ...

  • o2o2130

    Oceniono 1 raz 1

    Tymczasem w połowie kwietnia pisowskie PKO BP obniżyło oprocentowanie lokat. Ponury ten kraj.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX