Kobieca strona infoShare

Wykształcone, przebojowe, atrakcyjne. Dziewczyny z infoShare, bo o nich mowa, udowadniają, że miks nowych technologii z kobiecością to dobry patent na sukces w branży konferencyjnej.
Autor: Lidia Orzechowska

Absolutnie spektakularnym dla mnie wydarzeniem będzie występ na konferencji infoShare w Gdańsku. Dlaczego? Bo występuję na głównej scenie. Powiem Wam, że nieźle cykorzę. Jeszcze nigdy nie miałem okazji przemawiać przed tak dużym audytorium - nie tak dawno pisał o infoShare Michał Szafrański, autor bloga Jakoszczedzacpieniadze.pl. Na widowni, która tak go przeraziła, zasiadło trzy i pół tysiąca osób. W tym roku liczba uczestników infoShare ma przekroczyć pięć tysięcy. Szafrański to jeden z najpopularniejszych blogerów zajmujących się finansami osobistymi. Kiedyś można go było posłuchać na wielu konferencjach, dziś pojawia się tylko na czterech najważniejszych w jego odczuciu eventach w roku. Wśród nich jest infoShare, największa w tej części Europy technologiczna i startupowa konferencja, której najbliższa 11. edycja odbędzie się 17-19 maja w Gdańsku. Szafrański będzie tam jednym ze 120 prelegentów, którzy podzielą się z uczestnikami wiedzą. Ale infoShare to nie tylko know-how. To konferencja, która zmienia technologiczną rzeczywistość, choćby dlatego, że pozwala startupom pracującym nad nowatorskimi rozwiązaniami pokazać się przed inwestorami. W tym roku takich innowatorów będzie ponad 250. infoShare towarzyszyć będzie też wiele wydarzeń pobocznych, takich jak After Party czy Beach Running. Samo miejsce też nie jest przypadkowe, bo Gdańsk to miasto "przesiąknięte" technologiami, gdzie swoje siedziby ulokowało wiele firm z tej branży.


Gaszenie pożarów


Za organizację i zharmonizowanie wszystkich wydarzeń konferencyjnych odpowiada 13 osób. Dwie trzecie z nich to kobiety (dokładnie osiem). Są młode, atrakcyjne i wykształcone. Mówią perfekcyjnie po angielsku. Nie jest łatwo zebrać je w jednym miejscu. Marta Nowakowska, event menedżerka, pracuje z Austrii, dokąd poniosły ją prywatne sprawy. Agnieszka Meller z domu, bo jest młodą mamą.
Umawiam się z nimi na wideokonferencję, podczas której telefonicznie łączymy się z Martą. To jej piąta konferencja. Pozyskuje partnerów, dogrywa umowy, organizuje przeloty i pobyt prelegentów. W trakcie imprezy będzie kimś w rodzaju strażaka do gaszenia pożarów. Przykład jej interwencji z ostatnich lat: prelegentka z Portugalii nie zdążyła przesiąść się na samolot we Frankfurcie i miała przy sobie jedynie 20 euro. Marta pomogła ją szczęśliwie zholować do Polski.
Dla Agnieszki, która zarządza relacjami ze startupami, to już trzeci infoShare. Tegoroczne wyzwanie jest większe, bo pracę musi łączyć z opieką nad 15-miesięczną córką. Pomaga jej w tym planistyczna natura i jej mama, na którą może liczyć. Do komputera Agnieszka siada o różnych porach dnia i nocy. Właściciele fundacji dali jej tu wolną rękę - dla nich liczą się efekty.
Przy infoShare pracuje także Ewa Kowalewska. Jest najstarsza, ale praca w młodym zespole bardzo jej pasuje. Prowadzi księgowość firmy. Nowe technologie są jej niestraszne - w końcu informatykami są jej trzej synowie oraz mąż.


Siła teamu


Nie byłoby infoShare, gdyby nie bohaterowie drugiego planu, jakimi są wolontariusze. Pomagają przy rejestracji, kierują do odpowiednich sal, pracują w punkcie informacyjnym. Zarządza nimi Patrycja Zacharzewska, junior event menadżerka. To jej druga edycja. Niedawno skończyła studia na kierunku Zarządzanie Systemami Produkcyjnymi i Jakością Produkcji. Dzięki temu jest w stanie skoordynować wiele równoległych procesów i wydarzeń. Współpraca z wolontariuszami (w tym roku będzie ich 80) sprawia Patrycji dużo satysfakcji, bo lubi kontakt z ludźmi. Wolontariuszkę z ubiegłego roku ściągnęła do pracy w biurze. To Karolina Taramas, studentka piątego roku ekonomii na Uniwersytecie Gdańskim. Asystuje przy różnych zadaniach, bo dopiero się wdraża. I chwali swoje koleżanki z biura za atmosferę w pracy.
- Gdy mamy kryzys, nie ma chowania głowy w komputer, szukania winnych. Każdy sobie pomaga, wspólnie szukamy sposobu jak coś naprawić - zapewnia.
Wsparcie zespołu chwali sobie też Ewa Siekierska, event menadżerka odpowiedzialna za relacje z mediami i działania promocyjne. Do fundacji dołączyła w tym samym czasie co Patrycja. Wcześniej pracowała przez 15 lat w jednej firmie i miała spore obawy, że nie będzie jej łatwo zaaklimatyzować się w nowym miejscu. Jak się okazało, niesłusznie.


Tajna broń


Choć dziewczyny z infoShare mają różne doświadczenie i funkcje w firmie,  wszystkie zgodnie przyznają, że przy organizacji tak dużego eventu sprawdzają się typowo kobiece cechy charakteru, jak: intuicja, fantazja, dobry gust, zdolności komunikacyjne, dokładność czy cierpliwość.
- Do tej pory aranżacją hal wystawienniczych Amber Expo na potrzeby infoShare zajmowali się mężczyźni. Te wnętrza były bardzo surowe, minimalistyczne. W tym roku będzie inaczej i mam nadzieję, że moja wizja okaże się lepsza w odbiorze - mówi Martyna Grzegorczyk, doświadczona event menadżerka, która odpowiada za aranżację hali wystawienniczej Amber Expo.
Martyna główkuje co gdzie umieścić i jak to będzie wyglądało od strony estetycznej. Aranżacja wnętrz jest jej pasją, więc nie obawia się, że coś pójdzie nie tak. Ona sama jest tajną bronią organizatorów infoShare. Wie jak przekonać do swoich racji prelegentów i potencjalnych partnerów konferencji. Negocjacje z nimi są dla niej czystą przyjemnością.
Martynę, w pracach aranżacyjnych od ich technicznej strony, wspiera Pamela Szymaniec. Jest jedną z najmłodszych stażem organizatorek infoShare, z wykształcenia inżynier budownictwa Politechniki Gdańskiej i świeżo upieczony programistka front-endowa. Do jej zadań należy przygotowywanie grafiki ale przede wszystkim utrzymanie strony internetowej infoShare.

 
Wyścig z czasem


Z trzynastego piętra gdańskiego biurowca Olivia Business Centre, gdzie mieści się biuro Fundacji infoShare, roztacza się wspaniały widok na Zatokę Gdańską. Pozwala on choć na chwilę zapomnieć o wyścigu z czasem, jaki w ostatnich tygodniach toczą organizatorzy konferencji. Gdy rozmawiam z dziewczynami, na zewnątrz jest pochmurno i pada deszcz, a do imprezy w gdańskim Amber Expo pozostało już tylko kilkanaście dni. Dlatego dziewczyny z infoShare uciekają do swoich zajęć, bo jak mówią - osiem godzin dziennie to już za mało, aby dopiąć wszystko na ostatni guzik.