Na czym zarabia Manchester United? [MODEL BIZNESOWY]

Rafał Hirsch
Sport to biznes złożony i wyrafinowany. Bardzo dużo źródeł przychodów, bardzo duże koszty i rentowność, która wcale nie zwala z nóg. A do tego czysto sportowe ryzyko, które może wszystko popsuć, bo jak wiadomo "pieniądze nie grają".

Jednym z najbogatszych i najważniejszych klubów piłkarskich świata jest Manchester United (MU). Co ciekawe, jest to spółka zarejestrowana nie w Anglii, tylko w raju podatkowym na Kajmanach. Z pewnością nie trzeba tłumaczyć dlaczego. 

Nie da się wskazać jednego, głównego źródła przychodów w Manchesterze United. Sam klub dzieli sobie swój biznes na trzy główne części: pieniądze od sponsorów (segment commercial), pieniądze z transmisji telewizyjnych (segment broadcasting) i pieniądze od kibiców na stadionie (matchday). W ciągu ostatnich dziesięciu lat znaczenie kibiców na stadionie zmalało, za to urosło znaczenie sponsorów. 

Struktura przychodów Manchesteru UnitedStruktura przychodów Manchesteru United źródło: Manchester United

Przychody komercyjne 

To głównie sponsoring, ale nie tylko. To także strumień gotówki z tak zwanego merchandisingu. Fachowo nazywa się to także monetyzacją brandu. Jeśli klub jest znany setkom milionów ludzi na całym świecie, to może z powodzeniem sprzedawać im koszulki, buty, długopisy, kubeczki, breloczki, itp. Do tego koszyka wpadają też pieniądze, które płyną do klubu od rodziców dzieci, które uczą się grać w piłkę w szkółkach piłkarskich Manchesteru. Na całym świecie jest ich sporo.

W 2016 r. MU od sponsorów dostał 160 mln GBP, a ze sprzedaży kubeczków, pościeli itp. miał aż 97,3 mln GBP. Dodatkowo w niektórych państwach Manchester United tworzy z firmami telekomunikacyjnymi marki telefonii komórkowej. Potem dany telekom i MU dzielą się zyskami. Z tego źródła w 2016 r. klub miał blisko 11 mln GBP

Dwaj najważniejsi partnerzy biznesowi Manchesteru są związani z koszulkami klubu. General Motors za miejsce dla swojego logo (Chevrolet) na koszulce płaci około 75 mln GBP rocznie. Sporo pieniędzy klub ma też z umowy z długoterminowym dostawcą odzieży sportowej, czyli z Adidasem. W tym dealu to Adidas płaci Manchesterowi za to, że ten korzysta z ich usług, a nie z usług konkurencji. Adidasowi się to opłaca, bo potem dostaje część przychodów ze sprzedaży koszulek Manchesteru. 

Generalnie Manchester ma w tej chwili umowy z kilkudziesięcioma sponsorami na całym świecie. Oto lista tych najważniejszych:

Lista głównych sponsorów Manchesteru UnitedLista głównych sponsorów Manchesteru United źródło: Manchester United

Przychody z transmisji 

Jeśli oglądasz w telewizorze mecze Manchesteru, to klub zarabia także na Tobie. Bo przecież płacisz za kablówkę/TV satelitarną. Ostatecznie płacisz abonament TV (nie wierzymy, że nie płacisz).

Dystrybutorzy telewizji (kablówki/TV satelitarne) płacą stacjom telewizyjnym za to, że mogą pokazywać ich programy. Część naszego abonamentu za kablówkę trafia więc do stacji telewizyjnej, która potem pokazuje nam mecz Manchesteru. Ale aby mogła go pokazać, musi kupić prawa do transmisji – jest to poważny składnik kosztów biznesu telewizyjnego. Stacja kasę na to ma od nas (kablówka w tym momencie pełni rolę pośrednika). To, co jest kosztem stacji telewizyjnej, jest przychodem organizatora rozgrywek – w przypadku MU to The Premier League albo UEFA, w zależności czy chodzi o ligę angielską, czy o Ligę Mistrzów.

Piłkarze Manchesteru United cieszą się po zdobyciu Pucharu Ligi.Piłkarze Manchesteru United cieszą się po zdobyciu Pucharu Ligi. Kirsty Wigglesworth (AP Photo/Kirsty Wigglesworth)

Przychody z ligi angielskiej są dzielone pomiędzy kluby nierówno – liczy się tu pozycja w tabeli na koniec sezonu i liczba meczów, które w trakcie sezonu zostały pokazane w kraju. Przychody z transmisji w innych krajach są natomiast dzielone po równo między wszystkie kluby ligi.

W Lidze Mistrzów obowiązuje stała kwota za udział w fazie grupowej i stałe dodatki za każdy zagrany mecz. Dodatkowo są bonusy, których wielkość zależy od tego, jak daleko drużyna zajdzie w fazie play-off. To, jak ważna i duża jest kasa z transmisji, pokazał rok 2015. Wtedy Manchester nie zakwalifikował się do rozgrywek europejskich i właśnie w tym roku zanotował 0,9 mln GBP straty netto. W 2016 r. MU z praw do transmisji miał 140,4 mln GBP.

Manchester ma też swoją własną stację telewizyjną: MUTV, która jest dostępna w 56 krajach na świecie. Prezentuje w niej autorskie, „ciekawostkowe” programy, raczej dla największych fanów, ale ewidentnie przy tej skali biznesu to też się opłaca. 

Przychody na stadionie 

Na pierwszy rzut oka, im większy stadion, tym lepiej, bo wtedy mieści się na nim więcej ludzi, a każdy płaci za bilet i potem za hot dogi w przerwie meczu. Ale oczywiście stadion jest niezwykle kapitałochłonny, buduje się go zwykle za kredyty, do tego dochodzą spore koszty utrzymania. Należy więc unikać budowy stadionu zbyt dużego, jeśli nie będzie się na nim zjawiać dużo widzów. Zwłaszcza jeśli nie jest to Stadion Narodowy, który może zarabiać na sto innych sposobów, wynajmując się na różne imprezy.

Na szczęście stadion Manchesteru United – Old Trafford – na meczach jest prawie zawsze pełen. Jest to stadion ogromny – ma 75643 miejsc siedzących. W czasie całego sezonu 2015/2016 na mecze sprzedano łącznie ponad 2,1 mln biletów. Na stadionie jest 154 luksusowych lóż, 15 restauracji i 4 bary.

Pewne kwoty klub zarabia też z biletów, które sprzedaje się osobom zwiedzającym stadion w dniach, kiedy nie odbywają się żadne mecze. Stadion zarabia także, kiedy klub wynajmuje go na inne imprezy, na przykład koncerty. Mecze piłkarskie i wszystkie inne wydarzenia na własnym stadionie w 2016 r. dały Manchesterowi 106,6 mln GBP. 

Czyli podsumowując, najważniejsze źródła przychodów dla klubu to w kolejności:

  • sponsorzy (160 mln)
  • transmisje telewizyjne (140 mln)
  • kibice na stadionie (107 mln)
  • sprzedaż towarów (97 mln) 

Łącznie w 2016 r. Manchester United miał 515 mln GBP przychodu. 

Teraz koszty 

Ponad połowa kosztów to wynagrodzenia pracowników. W tym przypadku wiadomo, że nie chodzi głównie o menedżerów, ale o piłkarzy, których zna cały świat. W 2016 roku całość kosztów Manchesteru wyniosła 437 mln GBP. Z tego na „pracowników” wydano 232 mln GBP. Był to już trzeci rok z rzędu z kosztami w tej kategorii przekraczającymi 200 mln funtów. 

Koszty Manchesteru UnitedKoszty Manchesteru United źródło: Manchester United

Reszta kosztów to głównie sprawy związane z utrzymaniem stadionu, a także z zapewnieniem na nim bezpieczeństwa w trakcie imprez. 

Jak się księguje piłkarzy? 

Piłkarze, a dokładniej rzecz biorąc kontrakty, które wiążą piłkarzy z klubem (player registrations) są księgowane w bilansie Manchesteru jako wartości niematerialne i prawne. Jeśli klub sprzeda piłkarza powyżej jego wartości księgowej, wtedy może zaksięgować dodatkowy zysk, a jeśli poniżej - stratę. Klub może też dokonać odpisu wartości kontraktu, czyli spisać piłkarza na straty, jeśli ten na przykład ulegnie poważnej kontuzji, która wykluczy go ze sportu. Jak pisze klub w swoim raporcie rocznym: wtedy mamy sytuację, w której nie da się odzyskać utraconej wartości aktywa (aktywem jest kontrakt z piłkarzem): 

Zasady księgowania piłkarzyZasady księgowania piłkarzy źródło: Manchester United

Generalnie piłkarze to ta część aktywów klubu, która jest wyceniana na podstawie szacunków dotyczących tego, ile przychodów w przyszłości piłkarz ten będzie mógł dostarczyć do klubu i za ile będzie można tego piłkarza sprzedać. To samo dotyczy trenerów. 

Przychody ze sprzedaży piłkarzy nie powiększają zysku, chociaż oczywiście poprawiają w spółce stan gotówki. Jednak Manchester w ostatnich latach więcej wydaje na zakup piłkarzy, niż zarabia na ich sprzedaży. W 2016 r. na nowych piłkarzy wydano 138 mln GBP, a ze sprzedaży pozyskano 38,4 mln GBP. W ujęciu netto Manchester wydał więc na nowych zawodników blisko 100 mln GBP.

Klub ostatni raz miał więcej pieniędzy ze sprzedaży zawodników niż wydał na zakup nowych w 2009 roku. Wtedy sprzedano Cristiano Ronaldo do Realu Madryt, a w efekcie całoroczny bilans operacji dotyczących zawodników sięgnął 44 mln GBP, dlatego wydatki netto (wydatki na zakupy minus przychody ze sprzedaży piłkarzy) na piłkarzy w tym roku są ujemne.

Wydatki Manchesteru United na zakupy piłkarzyWydatki Manchesteru United na zakupy piłkarzy źródło: Manchester United

Jak widać, w ciągu ostatnich trzech sezonów klub na nowych piłkarzy wydawał coraz więcej. Wartość wszystkich „wartości niematerialnych” w bilansie Manchesteru po zakończeniu sezonu w 2016 r. sięgała 160,6 mln GBP.

Rentowność biznesu 

Generalnie prowadzenie klubu piłkarskiego nie jest biznesem o jakiejś niesamowicie wysokiej marży. Manchester United w 2016 r. miał marżę operacyjną na poziomie 13,3 procent. We wcześniejszych pięciu latach wahała się ona pomiędzy 8 a 17 procent. 

Po uwzględnieniu kosztów finansowych związanych z obsługą zadłużenia i podatków, marża netto Manchesteru w 2016 r. sięgnęła 7 proc. W 2014 r. to było 5,5 proc., a w 2015 r. była strata. Czyli patrząc od tej strony - nic nadzwyczajnego. Dla porównania, taki na przykład Facebook w ubiegłym roku miał marżę netto powyżej 35 procent. Apple powyżej 20 procent. 

Zwrot na kapitale własnym (zysk netto w stosunku do kapitału) w ubiegłym roku nie przekroczył w MU 8 proc., a to przecież jeden z najpopularniejszych klubów świata. W tych mniej znanych te wskaźniki mogą wyglądać gorzej.

Czyli wygląda na to, że piłka nożna to trudny biznes, w którym przy kosmicznych kosztach związanych z piłkarzami trzeba umieć przede wszystkim sprzedawać swoją markę i mieć naprawdę dużą rzeszę wiernych fanów z zasobnymi portfelami. I przy tym wszystkim na końcu wychodzi nam mniej niż 10 proc. rocznie stopy zwrotu.

Więcej o:
Komentarze (7)
Na czym zarabia Manchester United? [MODEL BIZNESOWY]
Zaloguj się
  • spector1

    0

    Malcolm Glazer w 2005r przejął kontrolny pakiet Manchesteru i natychmiast wycofał go z giełdy.
    Wiadomo, że prywatna korporacja podlega innemu, b.liberalnemu prawu. Wówczas prawie nie podlega ona kontroli z zewnątrz. W 2011 MU wystartował na NYSE.
    W 2011 ,Credit Suisse na NYSE bez problemu sprzedał IPO za ok $1 mld .
    To była jedna z operacji, redukowania długu MU z wykorzystaniem publicznych pieniędzy .
    Wcześniejsza finansowa żonglerka Glazera, mająca na celu poprawienie stanu finansów MU,
    też pozostawiła finansowe ślady na rynku kapitałowym.

    Te banialuki, które wypisuje redaktorek , z pominięciem istotnych operacji finansowych MU, są przeznaczonych dla kibiców piłkarskich,
    którzy są biegli jedynie w arkanach kopanej piłki na boisku.
    Nie ma co się dziwić, że Agora upada gdy dziennikarze porywają się na finansowe tematy przerastające ich możliwości. Zero szans na IPO na NYSE a tutaj jeszcze taka dywersja.

    Spector

  • Artur Pilarowski

    0

    "Przychody z transmisji w innych krajach są natomiast dzielone po równo między wszystkie kluby ligi." Np. w Hiszpanii? :)

  • jacol_atl

    Oceniono 2 razy 0

    Jest pewna ciekawa rzecz, którą zauważyłem już wcześniej a ten artykuł ją potwierdza. Za czasów Fergusona właściciele MU starsznie skapili kasy na transfery, do tego jeszcze sprzedawali najlepszych, z perspektywy czasu sprzedaż Ronaldo, pomimo ogromnej kwoty wydaje się być błędem. Natomiast za Moyesa, van Gala czy Mourinho szastają kasą na lewo i prawo a wyniki nawet nie zbliżają się do tych osiąganych przez sir Alexa. To pokazuje jakim geniuszem trenerskim był Ferguson a zarazem każe zadać pytanie co było nie tak na linii sir Alex - prezesi, że ci ostatni nie chcieli dać kasy na transfery. Pamiętam ile było przepychanek o Sneijdera, topowy wtedy zawodnik na świecie, chyba najlepszy środkowy pomocnik, bardzo potrzebny MU, a właściciele skąpili głupich 40 - 45 mln.

  • Max Chwirot

    0

    "Przychody z ligi angielskiej są dzielone pomiędzy kluby nierówno – liczy się tu pozycja w tabeli na koniec sezonu i liczba meczów, które w trakcie sezonu zostały pokazane w kraju. Przychody z transmisji w innych krajach są natomiast dzielone po równo między wszystkie kluby ligi."
    Chyba w każdej większej lidze (może coś się zmieniło ostatnio, ale o tym nie słyszałem) pieniądze z transmisji nie są dzielone po równo, ale model angielski jest jednym z najbardziej sprawiedliwych. Różnica pomiędzy mistrzem, a ostatnią drużyną jest stosunkowo niewielka, szczególnie porównując inne ligi. Każda drużyna ma zapewnione min. 10 transmisji w sezonie, a umowę ze stacjami negocjuje i podpisuje liga. W Hiszpanii, na przykład, kluby negocjują indywidualnie, przez co Barcelona i Real zarabiają grube miliony, więcej niż kluby z Anglii, a ostatnie drużyny, mało popularne dostają grosze, nawet po kilka milionów. W lidze angielskiej spadkowicz dostaje kilkadziesiąt milionów (oscyluje to w granicach 80 milionów, ale nie jestem pewien).

  • Wojciech Porebski

    0

    Ciekawa analiza sprawozdania finansowego MU, z jedna uwaga, ze sprzedaz zawodnikow ma wplyw na zysk/ strate klubu przy cenie innej niz wartosc zawodnika w bilansie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX