Ojciec dał mi radę: "Dobry interes, to jest interes dla obu stron. Interes dobry dla jednej strony, to jest szwindel" - prof. Andrzej Blikle [NEXT TIME]

- Mój ojciec dał mi dwie rady. Pierwsza brzmiała tak: "Pamiętaj, że dobry interes, to jest interes dla obu stron. Dobry interes dla jednej strony, to nie jest dobry interes, to jest szwindel". I druga rada, która pochodziła od Jana Wedla. Ojciec prosił go o radę i Jan Wedel powiedział: "Niech pan nigdy nie robi produktów, które panu nie smakują, bo tego pan nie będzie w stanie dobrze zrobić" - mówi prof. Andrzej Blikle.

Profesor Andrzej Blikle - informatyk, profesor nauk matematycznych, członek Rady Języka Polskiego, pracownik naukowy, specjalista w zakresie matematycznych podstaw informatyki, społecznik, a także mistrz cukierniczy. Zajmuje się również doradztwem w zakresie budowania odpowiedzialnego biznesu.

CZYTAJ TAKŻE prof. Andrzej Blikle sylwetka

W nowym cyklu wideo NEXT TIME przedstawiamy ludzi sukcesu, którzy opowiadają, jakie rady napisaliby na karteczce i przykleili na biurku samym sobie sprzed lat. Jakich błędów mogliby dzięki temu uniknąć, co zrobiliby lepiej, czego się nauczyli i teraz mogą podzielić się doświadczeniem z innymi. Dzięki pasjonującym rozmowom dowiadujemy się nie tylko smaczków z ich historii biznesowej, ale także lepiej poznajemy ich jako ludzi. Czasem mówią nam o rzeczach, o których nie powiedzieli nikomu innemu.

Dziękujemy za udostępnienie przestrzeni do nagrania filmu Business Link w Warszawie.

Więcej o:
Komentarze (23)
Ojciec dał mi radę: "Dobry interes, to jest interes dla obu stron. Interes dobry dla jednej strony, to jest szwindel" - prof. Andrzej Blikle [NEXT TIME]
Zaloguj się
  • kamuimac

    Oceniono 12 razy -2

    no to niech pan blikle sie pochwali jaka jest dominanta zarobków w jeo firmie - zaraz wyjdzie sekret tych jego sukcesów.

    a na dobitke hit wiosny wśród januszy biznesu - kelnerki zwalnia sie i zatrudnia ponownie jako "przedstawicieli handlowych " po to żeby obejść 2 tys brutto podstawy - taki to jest ten etyczny polski biznes

  • benia_b

    Oceniono 1 raz -1

    To jest osobnik zakochany w sobie po uszy, zresztą z wzajemnością. W zasadzie rozłożył własną, rodzinną firmę o wieloletnich tradycjach. Irytujące jest jego wymądrzanie się na każdy temat.

  • gczern

    0

    Czyli w ramach "dobrego biznesu" dostajemy pączki 2x mniejsze niź kiedyś, 2x droższe niż kiedyś i co najgorsze.... czerstwe, są zbite i smakują jakby miały 2 dni, jeszcze do tego uczepili się tego nadzienia z róży które mi nie smakuje. W latach 90tych Blikle robiło moje ulubione pączki - normalnej wielkości, z marmoladą, pulchne i wilgotne - przepyszne , żadna z tych cech do dzisiaj nie przetrwała.

  • wilczek1968

    0

    A teraz polecamy zastosować te zasady we własnej firmie... bo na razie, to zatrudnieni przez pana menedżerowie wyciskają z pracowników zatrudnionych w cukierniach ostatnie soki. Nie liczy się kodeks pracy, nie liczy się zwykła ludzka przyzwoitość, liczy się tylko kasa.
    Wujek dobra rada się znalazł.

  • mniklasp

    0

    Szwindel to jest inaczej oszustwo czyli po co ten eufemizm ze to interes dobry dla jednej strony, dlaczego Blikle pisze prof. jak jest szefem firmy cukierniczej dosyc patetyczne musi miec ego jak himalaje. Drugi raz bedac Warszawie w ciagu ostatnich 15 lat( z Ameryki) bylem w jego cukierni, i co? o godz 4 po poludniu nie bylo paczkow, a drugim razem byly zapakowane tzn nie wiadomo ile mialy dni. Blikle to skompromitowana marka ktora istnieje tylko z nazwy. I to jest szwindel.

  • myan

    0

    Mam kolegę który jest przekonany, że w Polsce jest 6 (sześć) milionów Żydów, którzy okradają nasz kraj i których należy natychmiast deportować. Kategorycznie zaprzecza, że jest antysemitą....

  • amorvertical

    Oceniono 4 razy 0

    Dziwne, cholera, że firma która przetrwała zabory, dwie wojny i komunę nie przetrwała kapitalizmu. Niegłupio gość gada, ale jego syn narobił takich długów, tak źle zarządzał, że jak się starszy pan zorientował nie było już czego zbierać i żeby ratować cokolwiek firmę przejął Fundusz. Blikle nie ma już żadnego wpływu na jej działalność. Jest tylko mniejszościowym udziałowcem.

  • blablick

    Oceniono 4 razy 0

    Nic dodac, nic ująć. Ale jak to wytłumaczyć januszom biznesu?

  • dokmakr

    Oceniono 1 raz 1

    Obecne pączki to jest szwindel! Drogie , czerstwe, mało konfitury, pakowane po chamsku do torby! Jeszcze parę lat temu pączki pakowano do kartonika! Teraz klęska! Moja Pani Żona jeszcze niedawno się nimi zajadała! Teraz mówi, i pewnie ma rację, że pączki z Biedronki są lepsze, chociaż odmrażane, też mają konfiturę różaną i jest jej dużo więcej!.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX