Polska wciąż ma problem z funduszami unijnymi [WYKRES DNIA]

Rafał Hirsch
W tym roku miały ożywiać polską gospodarkę. Pod koniec 2016 r. faktycznie zaczęły płynąć szerszym strumieniem, ale teraz znów jest z nimi problem. Polska wciąż nie jest w stanie wykorzystywać na większą skalę przydzielonych jej przez Unię pieniędzy.

Aby dostać pieniądze unijne, trzeba przejść przez trzy etapy. Najpierw składa się wniosek o pieniądze. Potem dostaje się jego akceptację. I dopiero w trzecim kroku składa się kolejny wniosek - o wypłatę pieniędzy. Na wykresie widać ten ostatni etap, czyli wnioski o faktyczną wypłatę pieniędzy, które wcześniej już nam przydzielono. 

embed

Jak widać, pod koniec 2016 r. mieliśmy dwa miesiące prawdziwego ożywienia, ale przyszedł rok 2017 i wszystko wróciło do poprzedniego stanu. 

Podobnie wygląda sytuacja jeśli chodzi o wartość podpisywanych umów o unijne dofinansowanie. To wcześniejszy etap starania się o unijną kasę – najpierw podpisuje się umowę, a dopiero potem otrzymuje się przelew z pieniędzmi. Tu też końcówka 2016 r. wyglądała obiecująco i tu także początek 2017 r. to rozczarowanie.

embed

I na koniec: etap składania wniosków o unijne dofinansowanie. Tu mieliśmy nawet niezłą wiosnę ubiegłego roku. Koniec 2016 r. też wyglądał dobrze. I też niestety początek 2017 r. przyniósł spadek aktywności. 

embed

Polska w latach 2014-2020 ma do wykorzystania 82,5 mld euro czyli ponad 350 mld złotych. Do końca lutego zgłoszono wnioski o 167,5 mld złotych, ale rozdysponowano zaledwie 17,8 mld złotych. Na szczęście na to, żeby wydać wszystko, mamy jeszcze kilka lat. 

Więcej o:
Komentarze (60)
Polska wciąż ma problem z funduszami unijnymi [WYKRES DNIA]
Zaloguj się
  • jagi.pk

    Oceniono 65 razy 37

    Jak się powsadzało na stanowiska misiewiczów, którzy na niczym się nie znają, to kto ma składać te wnioski? To jak jak z dopłatami dla rolników w ubiegłym roku - wszystko stanęło, bo misiewicze nawet programu komputerowego nie umieli obsługiwać. Oficjalnie więc winę zwalili na ten program, który do tej pory jakoś działał bez zarzutu:)))
    Post komuna pełną gębą w wydaniu pisobolszewików!

  • starszy-65

    Oceniono 30 razy 24

    Przecież niby rządzi bankier Morawiecki ale tak naprawdę to cały polityczny aktyw PIS no więc ekonomia dostanie w d..ę bo jeżeli z PIS tylko ten jeden wicepremier ma znać się na gospodarce no to czego można się spodziewać???

  • kemor234

    Oceniono 29 razy 19

    Nie inwestujemy, bo pozyskanie funduszy jest skomplikowane i pracochłonne.
    Dlatego pewnie rząd koncentruje się na "konsumpcji władzy".
    To o wiele prostsze, a jakie przyjemne !

  • gmsaxz

    Oceniono 9 razy 7

    tak to jest gdy się wybiera rewolucję a nie ewolucję. Polacy zechcieli rewolucji, to ją mają praktycznie wszędzie. A zamieszanie niemal we wszystkich rządowych resortach utrudnia normalną pracę. Chyba nie mówię nic niezwykłego?

  • kkes

    Oceniono 8 razy 4

    Polacy, składajcie wnioski na innowacje, na ktore w tym cyklu daje UE, a bedzie wam.dane. Ujadanie na Morawieckiego nic nie da. To wy macie wędke

  • kertog123

    Oceniono 8 razy 4

    innowacje, badania i rozwój - ile mamy firm które mogą to robić na swiatowym poziomie??? Wiec potem te innowacje to będą w stylu: " innowacyjne zarządzanie wywozem odpadów" albo " badanie wpływu upierzenia na wielkość jajek" - zobaczcie jakie "innowacje" otrzymały dotacje ... Pieniądze wywalone w błoto...

  • etyk3

    Oceniono 5 razy 3

    Jak na razie najlepsze interesy robią urzędnicy ,bardzo skutecznie utrudniający życie przedsiębiorcom aplikującym o środki unijne.Im więcej utrudnień w ocenie wniosków przez nieodpowiedzialnych ''ekspertów'',tym więcej kasy dla nich za ich ''pracę''.

  • kemor234

    Oceniono 9 razy 3

    Jak dotąd, jedyne "fachowe" wyjaśnienie padło z ust prezesa.
    To przedsiębiorcy nie chcą inwestować bo ... czekają na jakieś "stare układy".

  • newlookmedia

    Oceniono 6 razy 2

    Mam innowacyjny produkt ale prowadzę jednoosobową firmę. By skorzystać z dofinansowania 55% musiałbym zatrudnić osobę do produkcji, a mogę to robić sam. Maszyna, którą chciałbym nabyć do produkcji to koszt 30 tys. netto i muszę ją najpierw wziąć w leasing finansowy potem czekać wiele miesięcy na wynik rozwiązania konkursu, a dodatkowy pracownik kosztowałby mnie też 30 tys. rocznie. Więc podsumowując musiałbym wydać 30 tys. żeby byc może dostać dofinansowanie w kwocie 16 500 zł (55% w programie 1.7). Jaki więc jest dla mnie sens skorzystania z tego dofinansowania? Lepiej wziąć leasing i zatrudnić osobę dopiero jak ten "innowacyjny produkt" dopiero zacznie na siebie zarabiać.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX