To koniec taniej ropy naftowej. Jest najdroższa od 2014 roku i może dalej drożeć

Rafał Hirsch
Rafineria ropy w Teksasie

Rafineria ropy w Teksasie (Fot. Gregory Bull / AP Photo)

Wszystko wskazuje na to, że na naszych oczach upada jedna z bardziej optymistycznych i odważnych hipotez ostatnich lat - ta o taniej ropie, która miała być wiecznie tania z powodu wejścia na rynek nowej konkurencji ze strony amerykańskich łupków.

Koniec łupkowych złudzeń

Przez parę lat – do 2014 do połowy ubiegłego roku faktycznie tak było. Ale dziś notowania ropy wyglądają już zupełnie inaczej.

Notowania baryłki ropy BrentNotowania baryłki ropy Brent wykres: investing.com

Nie wróciliśmy jeszcze do notowań powyżej 100 dolarów za baryłkę, sprzed łupkowej rewolucji, ale do dołka sprzed dwóch lat na poziomie 26 dolarów też jest już bardzo daleko.

Ropa podrożała o 50 procent od czerwca ubiegłego roku. Najpierw był to efekt porozumienia kartelu OPEC z Rosją o ograniczeniu produkcji. Przy czym było to bardzo cwane ograniczenie – i Arabia i Rosja przed jego zawarciem zwiększyły produkcję prawie do maksimum, po czym zobowiązały się, że nie będą jej dalej zwiększać. Na rynku zrobiło to wrażenie, ale de facto np. Rosja i tak dużo więcej nie dałaby rady wyprodukować.

Popyt robi różnicę

Optymiści wierzący w siłę amerykańskich łupków byli przekonani, że porozumienie OPEC z Rosją sprowokuje szybką kontrę z USA i ceny znów spadną. Ale tak się nie stało. Przyczyną była fundamentalna zmiana otoczenia gospodarczego.

W 2014 roku spora część świata była jeszcze w kryzysie (zwłaszcza strefa euro). Rewolucja łupkowa w USA oznaczała wzrost podaży ropy w momencie, w którym popyt na nią nie rósł. To po pierwsze szybko zbiło cenę w dół, a po drugie chyba wszystkie koncerny naftowe odwołały wtedy inwestycje w powiększanie swoich mocy produkcyjnych, bo to się przestało opłacać.

Minęło parę lat – światowa gospodarka rośnie najszybciej od kilku lat. Pierwszy raz od dłuższego czasu nikt nigdzie nie ma recesji. Rośnie więc także popyt na ropę. Kilka dni temu amerykańska agencja EIA (Energy Information Administration) opublikowała nowe prognozy, które zakładają, że globalny popyt na ropę naftową w 2018 wzrośnie o 1,72 mln baryłki dziennie. W 2019 popyt ma urosnąć o kolejne 1,65 mln baryłek dziennie. W ten sposób gdzieś na początku 2019 roku łączny popyt na ropę na świecie przekroczy 100 milionów baryłek dziennie.

W takiej sytuacji można obronić się przed wzrostem ceny tylko poprzez zwiększanie podaży. OPEC oczywiście swojej produkcji zwiększać nie zamierza. No ale przecież są inne kraje. Tu wracamy do kwestii wstrzymania inwestycji w branży kilka lat temu. Efekt tego dzisiaj jest taki, że podaży znacząco i szybko zwiększyć się nie da. Według prognoz EIA wszystkie kraje nie należące do OPEC będą mogły w 2018/2019 zwiększyć swoją produkcję tylko o 1,01 mln baryłek dziennie. Nie będą więc w stanie nadążyć za popytem, który będzie rosnąć szybciej.

Tak właściwie podaż nie nadąża za popytem już dziś, przez co wyraźnie maleją zapasy ropy. Na przykład w USA rok 2018 zaczął się od największego spadku zapasów od 1999 roku. To też natychmiastowo podnosi cenę na rynku.

Ma być drożej

Analitycy banku Standard Chartered napisali w ubiegłym tygodniu, że ich zdaniem cena 65 dolarów za baryłkę jest na dłuższą metę nie do utrzymania i pójdzie wyżej.

Pozostaje kwestia amerykańskich łupków – ropa pochodząca stamtąd miała hamować wzrost cen. Po pierwsze EIA prognozuje, że produkcja ropy w USA wzrośnie w 2018 do poziomu rekordowego. Ale tu mamy niespodziankę – to i tak niczego nie zmieni. W świecie jedną nogą tkwiącym w recesji robiło to różnicę, ale w czasie globalnego ożywienia już nie robi.

Poza tym kilka miesięcy temu okazało się, że całej amerykańskiej produkcji nie da się szybko wyeksportować, bo zatyka się logistyka – aby zaspokoić cały wzrost światowego popytu amerykańskie terminale i rurociągi trzeba odpowiednio rozbudować, a na to też potrzeba czasu.

Wygląda na to, że na razie nie ma wyjścia. Wzrost cen ropy ma dzisiaj głębokie uzasadnienie ekonomiczne.

Oczywiście za jakiś czas droższa ropa podniesie na świecie inflację, co z kolei zmusi banki centralne do podnoszenia stóp procentowych, a to na końcu zapewne nieco ostudzi tempo wzrostu gospodarczego. Wtedy popyt na ropę przestanie rosnąć tak szybko jak dziś.

Z drugiej strony przy wyższych cenach ropy koncerny naftowe wrócą do inwestycji i planów zwiększania produkcji. To za jakiś czas zwiększy podaż i wtedy cena ropy może nawet znów zacznie spadać. Tak działa cykl w gospodarce rynkowej. Ale na razie przed nami ta faza cyklu, w której ropa drożeje, a nie tanieje.  

Kolejne pokolenia noworodków zagrożone przez biznes naftowy. Wycieki ropy dwukrotnie zwiększają ich śmiertelność

Zobacz także
Komentarze (122)
To koniec taniej ropy naftowej. Jest najdroższa od 2014 roku i może dalej drożeć
Zaloguj się
  • re_x

    Oceniono 7 razy 5

    gdzie teraz mądrale z tego forum , co wieszali psy na Jasińskim za to że podpisał umowę z Rosnieftem na dostawy ropy w grudniu 2015?PKN ma zagwarantowane dostawy do lutego 2019 taniej ropy po ok 40$!!!a taka była nagonka , "eksperci" twierdzili że ropa będzie po 20$ i co?

  • rzepiec

    Oceniono 12 razy 4

    I bardzo dobrze niech skoczy nawet do 120 $ To tylko przyspieszy elektryfikacje motoryzacji a przez efekt skali spadną ceny jednostkowe samochodów. i sie Arab skończy.

  • stachud

    Oceniono 5 razy 3

    Gdzie jest redaktor Kublik, który wieścił że amerykańskie łupiki utopią Rosję w ropie?

  • 1group

    Oceniono 5 razy 3

    Powiedzcie to niejakiemu Kublikowi.:)

  • buk.humor.dziczyzna

    Oceniono 4 razy 2

    Każdy polityczny nieudacznik jako przyczynę swoich niepowodzeń podaje ingerencję Kremla, to nie tępota, nieuctwo , ignorancja i pospolita głupota jest źródłem ich żałosnych porażek, tylko Putin i trochę Marsjanie.

  • oldgoostudent1

    Oceniono 4 razy 2

    Kiedy redaktorzy Kublik i Gadomski planują przeprosić za swoje łupkowe brednie?

  • misiek 007

    Oceniono 4 razy 2

    trzeba podziękować wszystkim hochsztaplerom i manipulatorom giełdowym, gazetom co podsycają sztucznie temat i wszelkim dynastiom w ręcznikach na głowie...bo szaremu człowiekowi przecież na drogiej ropie nie zależy

  • starykawaler35

    Oceniono 12 razy 2

    a ponizej artykulik jak to rosja przejadla 100mld bo ropa tania...

    powtorze po raz setny ...predzej padnie brukselski kolchoz niz rosja

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje