Przeczytałem Manifest Komunistyczny Karola Marksa i Fryderyka Engelsa [WRAŻENIA]

Rafał Hirsch
Kilka dni temu minęła 200. rocznica urodzin Karola Marksa. W związku z tym znów jest o nim dość głośno. Nie mając sprecyzowanego poglądu na jego osobę postanowiłem sięgnąć do źródła. Jestem pod wrażeniem.

200. rocznica urodzin Marksa to świetny moment na to, aby przeczytać Manifest Komunistyczny. Nie wszyscy wiedzą, że jest to dokument stosunkowo krótki, ledwie nieco ponad dwadzieścia stron, a ich zawartość może w upalny dzień przynieść sporo rozrywki. 

Dość niesamowite w Manifeście Komunistycznym jest to, że w części opisującej rzeczywistość roku 1848 brzmi czasami tak, jakby opisywał rzeczywistość dzisiejszą.  Oto na przykład opis globalizacji. Tej z XIX wieku:

Fragment Manifestu Komunistycznego Karola Marksa i Fryderyka EngelsaFragment Manifestu Komunistycznego Karola Marksa i Fryderyka Engelsa źródło: Studenckie Koło Filozofii Marksistowskiej (UW)

W pewnym momencie to brzmi trochę, jak na przykład Donald Trump, prawda? :)

Swoją drogą, żeby wywód o globalizacji burżuazyjnej zakończyć na literaturze światowej, to trzeba mieć umysł wygimnastykowany. Naprawdę robi to wrażenie.

A tutaj opis kryzysu związanego z nadprodukcją:

Fragment Manifestu Komunistycznego Karola Marksa i Fryderyka EngelsaFragment Manifestu Komunistycznego Karola Marksa i Fryderyka Engelsa źródło: Studenckie Koło Filozofii Marksistowskiej (UW)

„Nadprodukcja” brzmi dość nienowocześnie, podobnie jak określenie „za dużo środków utrzymania”. Ale tak naprawdę sytuację bardzo podobną do tej z opisu mieliśmy na świecie ledwie kilka lat temu – po bankructwie Lehman Brothers.

Mocno upraszczając: okazało się, że po recesji z 2009 roku popyt na świecie jest mniejszy, za to podaż wciąż duża. Taka sytuacja groziła globalną deflacją i jeszcze większym kryzysem. Efektem ubocznym była niechęć do podejmowania ryzyka biznesowego, co z kolei oznaczało że na świecie jest bardzo dużo kapitału, ale nie ma dla niego okazji inwestycyjnych. W efekcie kapitał zaczął tanieć – stopy procentowe w niektórych krajach spadły nawet poniżej zera.

Właściciele kapitału godzili się na niewielkie straty otrzymując w zamian zapewnienie, że nie stracą jeszcze więcej. Była więc to w pewnym sensie autodestrukcja kapitalizmu. Na szczęście dziś wygląda na to, że przejściowa. Ale wszystko to można zamknąć w haśle „epidemia nadprodukcji” z Karola Marksa.

Wracając do Manifestu z 1848 roku, potem jest już w nim zdecydowanie gorzej. Być może dlatego stosunkowo mało znany jest fragment Manifestu o żonach. Jest on zatopiony w mrocznych wizjach zlikwidowania własności prywatnej, więc pewnie mało kto dochodzi w lekturze aż tak daleko. A to niezwykle intrygujący fragment Manifestu:

Fragment Manifestu Komunistycznego Karola Marksa i Fryderyka EngelsaFragment Manifestu Komunistycznego Karola Marksa i Fryderyka Engelsa źródło: Studenckie Koło Filozofii Marksistowskiej (UW)

Co ciekawe Marks i Engels nic nie piszą o mężach burżujek. Takie zjawisko zapewne nie mieściło im się w głowie, co może dziwić, bo głowy mieli niesamowicie pojemne. To chyba najsłynniejszy na to dowód:

Fragment Manifestu Komunistycznego Karola Marksa i Fryderyka EngelsaFragment Manifestu Komunistycznego Karola Marksa i Fryderyka Engelsa źródło: Studenckie Koło Filozofii Marksistowskiej (UW)

Wow. Robi wrażenie. 

Ale tak zupełnie serio, jeśli chcemy mieć jakiś pogląd na temat Karola Marksa, to na pewno warto wziąć pod uwagę jak wyglądał świat, kiedy przychodziły mu do głowy pomysły rewolucji. Były to realia Wielkiej Brytanii, w której pomimo szybkiego rozwoju przemysłu i wzrostu produkcji płace realne pozostawały na takim samym poziomie od stu lat! 

Jednocześnie średni czas pracy w ciągu tygodnia przekraczał 60 godzin, a od 1819 roku praca dzieci była dozwolona już od ukończenia dziewięciu lat.

W tym kontekście fakt, że ktoś próbował naukowo rozpisać długofalowy proces zmiany tej sytuacji, da się zrozumieć. A to, że doszedł do wniosku, że inaczej niż poprzez rewolucję się nie da i że pomylił się w paru innych miejscach – no cóż. Trudno. Przynajmniej próbował.

Pozdrowienia dla żon burżujów.

(całość Manifestu Komunistycznego znalazłem tutaj)

Więcej o:
Komentarze (245)
Przeczytałem Manifest Komunistyczny Karola Marksa i Fryderyka Engelsa [WRAŻENIA]
Zaloguj się
  • zigzaur

    0

    Friedrich Engels junior nienawidził swojego ojca. Friedrich Engels senior był kupcem bławatnym i twórcą niemieckiego przemysłu tkackiego w Barmen. Przemysł ten zrujnował drobnych tkaczy chałupników.
    Engels senior często jeździł w interesach także do Anglii, bo zakładał joint ventures. Syn poczuł się lekceważony. Nie chciał przejąć interesu po ojcu ale od prowadzącego firmę młodszego rodzeństwa domagał się apanaży, które przegrywał na giełdach. Taki to z niego był obrońca klasy robotniczej. Mieszkał razem z brodaczem Marxem, którego sponsorował. Obaj pisali dyrdymały, jak by tu zrobić robotnikom dobrze. Gdy jeden stał przed blatem, drugi zaglądał mu przez ramię. Potem hop siup, zmiana dup. Taka była prawda.
    Proponowany przez nich system został wdrożony w Rosji ale nie dziwota, bo to najdurniejszy naród świata.

  • slade1972

    Oceniono 8 razy 0

    Junkers JU88 świętował urodziny Marksa to aby go trochę wybielić to pan Rafał popełnił w znanym gatunku literackim "zadko liza" ten artykuł!

  • slade1972

    Oceniono 10 razy 0

    W POroninie na sprężynie
    Wiszą gacie PO Leninie
    Wiatr je kiwa, w lewo, w prawo
    A POrtyjni biją brawo!

  • janrobin2015

    Oceniono 7 razy -3

    Rozumiem ze dla GWFake propagowanie komunizmu jest ok w przeciwienstwie do faszyzmu. I tu beka bo komunisci zabili setki milionow ludzi ludzi w przeciwienstwie do kilku milionow po stronie faszyzmu i nazizmu. Panie redaktorze za propagowanie tresci komunistycznych idzie diedziec. Mam nadzieje ze jutro wyraza oburzenie ruecznicy PO, nowosmiesznej,RPO itd. Takze posel roza musi porozmawiac z frankiem i poprosic o interwencje.

  • daretz

    Oceniono 6 razy -2

    Słowa jak żywcem wyjęte z ust kierownictwa PiS!

  • mlot_na_pogan

    Oceniono 11 razy -1

    Bądźmy po proletariacku szczerzy: Karol Marks (Mojżesz Mordochaj Marks Lewi, znany również jako Karol Marks) ojciec komunizmu, w młodości był satanistą. Znamy przecież jego studencki dramat “Oulanem”, czy wiersz “Gracz”, w których aż duszno od atmosfery piekielnej grozy albo inicjacji satanistycznych z mieczem w tle.
    --------------------------------
    Oto wasz cały mistrz.

  • jacek.boczkowski

    Oceniono 5 razy -1

    PiS buduje w Polsce systematycznie nową dyktaturę partyjną. Upaństwawia przemysł i banki, przejmuje sądownictwo i policję a z publicznej telewizji robi swoją tubę propagandową. Czyżby wiecznie żywa myśl marksistowska znalazła sobie nowe wcielenie ?

  • jacek.boczkowski

    Oceniono 3 razy 1

    Błąd Marksa polegał na tym, że pojęcie rządów klasy robotniczej jest kłamstwem bo rządzi zawsze jakiś aparat władzy. W praktyce ten aparat nie miał z klasą robotniczą nic wspólnego a bardziej z klasą podejrzanych typów spod ciemnej gwiazdy takich jak Stalin czy Beria. Monopol na trzy rodzaje władzy (środki produkcji, środki przymusu i środki indoktrynacji ideologicznej) prowadzi do dyktatury i zniewolenia społeczeństwa.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX