Jak posprzątać świat z nadmiaru śmieci? Trzeba zacząć od małych kroków 

Wpływ na środowisko ma nie tylko wielki przemysł. To, w jakim stanie zostawimy przyszłym pokoleniom naszą planetę, w dużej mierze zależy również od nas - od codziennych wyborów, z których nie zawsze zdajemy sobie sprawę. Jak ulżyć przyrodzie? Tefal ma ciekawą propozycję.  

Tefal to marka, która na co dzień pomaga utrzymać porządek w domu, oferując wydajne i niezwykle skuteczne odkurzacze. Tym razem jednak, producent sprzętu poszedł o krok dalej, inicjując akcję, mającą na celu zadbanie o środowisko naturalne.

Firma, we współpracy z Fundacją Nasza Ziemia, zorganizowała akcję, której celem będzie posprzątanie jednego z wybranych polskich parków narodowych. W drodze głosowania zostanie wyłonione miejsce, które zostanie wysprzątany ze śmieci, szczególnie tych, które nie podlegają biodegradacji. Na liście znajdują się parki: Gorczański, Roztoczański, Kampinoski i Wigierski.

Jak zagłosować? To bardzo proste. Wystarczy wejść na tę stronę<<<

Część dochodu ze sprzedaży odkurzaczy zostanie przekazana Fundacji Nasza Ziemia, odpowiedzialnej za koordynację procesu sprzątania. Ambasadorami akcji są aktor Mateusz Damięcki oraz prezenterka telewizyjna Agnieszka Cegielska.

Za dużo odpadów 

Dlaczego śmieci trzeba w ogóle sprzątać? Przeciętny mieszkaniec Unii Europejskiej produkuje blisko pół tony odpadów komunalnych. Polacy pod tym względem są - obok Rumunów, wzorem. Produkujemy 315 kg śmieci, to drugi wynik w UE. Sceptycy twierdzą, że dobry rezultat Polski to skutek nielegalnego pozbywania się odpadów, na przykład przez ich spalanie. Opierając się na oficjalnych danych, możemy stwierdzić jednak, że to my jesteśmy w czołówce dbających o środowisko. Na drugim końcu skali są Duńczycy, produkujący blisko 800 kg odpadów. Na osobę. 

Jak to się dzieje, że zostawiamy po sobie tyle kilogramów zbędnych opakowań, butelek, zużytych przedmiotów. Problem leży w nadmiernej konsumpcji. To ona jest źródłem zalewania świata przez odpady, które nie podlegają biodegradacji. Od lat problem próbuje rozwiązać się, stosując recykling. Unijne prawo jest pod tym względem coraz bardziej restrykcyjne. Do roku 2020 nasz kraj powinien osiągnąć 50-procentowy poziom przetwarzania odpadów papierowych, metalowych, szklanych i z tworzyw sztucznych. Niektórzy z nas będą musieli być w szczególny sposób motywowani, by to odzyskiwanie surowców ułatwić. Z badań wynika bowiem, że ok. 6 mln Polaków nie segreguje śmieci. Wprowadzona z początkiem lipca ustawa daje samorządom zielona światło, by osoby permanentnie uchylające się od segregacji obciążać nawet cztery razy większą stawką za wywóz śmieci. 

Setki milionów ton odpadów do odzysku 

Recycling stał się koniecznością. O tym, że ma pozytywny wpływ na środowisko świadczą dane z USA. Pod koniec lat 80. Na amerykańskie wysypiska trafiało 150 mln ton odpadów. W większości przypadków nie przejmowano się odzyskiem jakichkolwiek surowców. Dziś na amerykańskie śmietniska trafia znacząco mniej, bo 100 mln ton odpadów. Pomimo znacznie większej konsumpcji. Jedną trzecią odpadów udaje się ponownie wykorzystać. A to oznacza, że miliony ton plastiku czy metalu nie będą czekać dekad czy setek lat na biodegradację.  

Recykling jest dla środowiska zbawienny z jeszcze jednego powodu. Znacząco obniża ilość substancji szkodliwych krążących w przyrodzie. Do pojemników na odpady zmieszane nie możemy dziś wyrzucać ani żarówek, ani baterii. Wszystkie zawierają substancje, które zatruwają glebę i wodę. Dla przykładu jedna “pastylka” wykorzystywana np. w zegarku może zatruć metr sześcienny gleby i aż 400 litrów wody.  

Jednym z największych zagrożeń dla środowiska jest plastik. Tworzywa sztuczne są bowiem tanie w produkcji, ale rozłożenie długich łańcuchów molekuł jest dla przyrody wręcz niemożliwe. Na szczęście ta cecha plastikowych śmieci ułatwia ich przetwarzanie. Recycling metalu jest korzystny z innych względów - przetworzenie np. puszki pozwala zaoszczędzić 95 proc. energii niezbędnej do jej wytworzenia. 

Stan planety zależy też od na 

Każdy z nas może jednak przyczynić się do zatrzymania tego niepokojącego zjawiska. Codzienne wybory – najczęściej przy sklepowej półce - pozwalają ograniczać ilość odpadów. Konsumpcję napojów, żywności pakowanej próżniowo, zabawek, gadżetów i innych przedmiotów można po prostu ograniczyć.  

Podobnie jak ilość zużywanych toreb foliowych, słomek, talerzyków, kubków plastikowych lub styropianowych. Na planetę wpływ ma nawet sposób picia kawy – popularne kapsułki środowisku szkodzą, wykonane są bowiem z tworzyw odpornych na działanie środowiska naturalnego.  

Warto pamiętać, że plastikowe opakowanie na np. sałatę czy kurczaka waży ok. 30 gramów. Ten sam produkt pakowany w woreczek “wytwarza” zaledwie gram plastiku. Dla przyrody to olbrzymia różnica.  

Więcej o: