Internet światłowodowy w domu. Czym różni się od tradycyjnego połączenia i czy warto w niego zainwestować?

SG
01.02.2018 15:39
Internet światłowodowy

Internet światłowodowy (fot. Shutterstock)

Jeszcze kilka lat temu internet światłowodowy był dostępny wyłącznie do zastosowań biznesowych, a domowi użytkownicy mogli o nim wyłącznie pomarzyć. Na szczęście nowa technologia szybko wchodzi pod strzechy. Czy warto się tym tematem zainteresować?

Wszyscy dostawcy internetowi biorą udział w wyścigu o klientów, zainteresowanych coraz szybszym i bardziej niezawodnym łączem. Możliwość oglądania treści wideo w wysokiej rozdzielczości na kilku urządzeniach jednocześnie, granie po sieci ze znajomymi, strumieniowanie na żywo swojej rozgrywki do internetu - te oraz inne podobne aktywności potrafią doprowadzić niejedno tradycyjne łącze kablowe do stanu wrzenia.

Odpowiedzią na rosnące potrzeby konsumentów może być właśnie przesiadka na połączenie światłowodowe, które staje się coraz bardziej dostępne dla przeciętnego zjadacza chleba. Ale co to tak właściwie jest?

Światło to przyszłość

W odróżnieniu od tradycyjnego połączenia kablowego, w którym do przesyłaniu sygnału używa się miedzianych przewodów koncentrycznych, nośnikiem informacji w światłowodzie, jak wskazuje sama nazwa, jest właśnie światło. Płynie ono specjalnym kablem optycznym wykonanym z przezroczystego włókna szklanego. W ten sposób zyskujemy nie tylko na szybkości przesyłania danych, ale również niezawodności połączenia. Światłowód nie wymaga tak częstych prac konserwacyjnych i jest odporny na warunki atmosferyczne.

Światłowód i światłowód, czyli FTTB i FTTH

Na wstępie warto rozróżnić dwa rodzaje usług światłowodowych, jakie oferowane są obecnie na rynku. Pierwsza z nich to FTTB (Fiber To The Building - wiązka do budynku), która polega na dostarczeniu połączenia światłowodowego do całego budynku, a następnie już tradycyjnymi kablami do poszczególnych mieszkań. Z tego wariantu coraz częściej korzystają największy dostawcy internetu kablowego.

Drugi, a przy okazji zdecydowanie lepszy wariant to FTTH (Fiber To The Home - wiązka do mieszkania), zatem bezpośrednie doprowadzenie kabla światłowodowego do lokalu mieszkalnego. W ten sposób zyskujemy gwarancję parametrów jakie oferuje nam dostawca. W przypadku FTTB nie ma gwarancji, że jakość sygnału, który popłynie do naszych domowych urządzeń będzie najwyższa. Jest on bowiem rozprowadzany po budynku przy użyciu tradycyjnego okablowania miedzianego, czyli starszej i bardziej zawodnej technologii.

Kosmiczne transfery i stabilność

Pierwszym co rzuca się w oczy przy korzystaniu z internetu światłowodowego są jego osiągi. Kiedy aplikacja do testowania połączenia pokazuje wartości pobierania i wysyłania danych staje się jasne, że ten typ połączenia to przyszłość, którą ogranicza obecnie wyłącznie przepustowość urządzeń dostępowych, czyli ruterów. W ramach obecnie oferowanych rozwiązań możemy mieć w domu łącze o prędkości 600 Mb/s. Również tzw. Upload ulega drastycznemu przyspieszeniu, co w niektórych zastosowaniach ma kluczowe znaczenie (szybsze wysyłanie dużych plików do internetu).

Bierzesz 600 megabitów - dostajesz 600 megabitów

Przy okazji warto wspomnieć o typowej bolączce tradycyjnego połączenia kablowego, które ze względu na starszą technologię doświadcza spadków wydajności. Użytkownicy narzekają, że przykładowo z deklarowanych w ofercie 100 czy 150 MB/s dużo częściej są w stanie osiągnąć raptem połowę zakładanej prędkości. Przy połączeniu światłowodowym doprowadzonym bezpośrednio do mieszkania (wariant FTTH) nie ma takiego ryzyka. Dużo częściej licznik będzie pokazywać maksymalną prędkość łącza.

Wszędzie tam, gdzie znaczenie ma prędkość i niezawodność połączenia stawia się obecnie na światłowody. Zapewniają one możliwość wygodnego korzystania z wielu urządzeń jednocześnie i to bez wyraźnego spadku wydajności podczas podłączania kolejnych.

Więcej o: