Wodzirej: Polacy na imprezach wypijają coraz mniej alkoholu

Wodzirej Wojciech Salamon

Wodzirej Wojciech Salamon (Fot. archiwum prywatne)

- Poziom zabawy bardzo poszedł w górę. Gusta muzyczne współczesnych 20-30 latków są nieco inne, co też ma wpływ na jakość zabawy. Nieprawda, że na polskich weselach króluje disco polo - przyznaje Wojciech Salamon, profesjonalny wodzirej.

Kuba Dobroszek: Na czym polega twoja praca?

Wojciech Salamon: Wodzirej - jak sama nazwa wskazuje - wodzi, a więc prowadzi tańce i zabawy na przyjęciach. Nierzadko jest też koordynatorem całej imprezy. Jest kimś w rodzaju mistrza ceremonii – wszystko nadzoruje, sprawdza, czy sprawy dzieją się tak, jak wymyślili sobie organizatorzy. Nie wspomnę już o tym, że czasem pomaga jako kierowca lub bagażowy.

Wodzirej Wojciech SalamonWodzirej Wojciech Salamon Fot. archiwum prywatne

Czy któraś z funkcji, które wymieniłeś jest szczególnie ważna?

- Każda z nich jest istotna, one muszą spajać się w jedną całość. Nie poprowadzisz dobrze imprezy, jeśli wcześniej się odpowiednio nie przygotujesz. Wodzirej jest tak naprawdę pierwszą osobą, z którą goście mają styczność podczas imprezy. Z tego powodu często myli się nas np. z menedżerami sali - dostajemy w trakcie zabawy "techniczne" pytania, które nie powinny być kierowane do nas.

Wodzirej to popularna funkcja w naszym kraju? Mam wrażenie, że już samo słowo "wodzirej" brzmi dosyć archaicznie, a ten zawód kojarzy się Polakom wyłącznie z filmem z Jerzym Stuhrem.

- To się zmienia. W filmie Feliksa Falka ukazano różne oblicza tej konkretnej postaci. Współcześni wodzireje chcą się bawić z gośćmi, chcą umożliwić im fajne spędzenie czasu. Trzeba też wspomnieć, że w Polsce powstało już kilka miejsc, gdzie ludzie mogą uczyć się fachu wodzireja - są np. warsztaty w Warszawie i Katowicach. To są fajne spotkania, bo my staramy się ze sobą nie rywalizować. Po prostu współpracujemy.

I jak działają takie warsztaty? Rozumiem, że przyswajacie pewne schematy, zabawy, ale luzu w kontaktach z ludźmi chyba nie da się nauczyć...

- Zdania są podzielone! Choć ja się zgodzę - naturalności nie wpoi w nas żadna instytucja, więc nie każdy nadaje się do wyjścia na scenę. Za wodzirejkę biorą się głównie osoby spełnione i szczęśliwe, bo później łatwiej tę radość przekazać w trakcie imprezy.

Podasz jakiś przykład ćwiczenia z takich warsztatów?

- Np. tworzymy różne scenariusze i uczymy się na nie reagować. Scenariusze imprez oczywiście - inaczej poprowadzisz zabawę dla nowożeńców, a inaczej dla dzieciaków. Rozmawiamy również o grupach religijnych czy zawodowych: lekarze, adwokaci, nauczyciele. Pamiętaj jednak, że my tworzymy tylko pewną bazę wiedzy, na podstawie której możesz nauczyć się reagować. Nie wpajamy konkretnych schematów, bo nie chcemy, żeby wszystkie przyjęcia wyglądały tak samo. Branża się profesjonalizuje, również dzięki takim zajęciom.

Wodzirej Wojciech SalamonWodzirej Wojciech Salamon Fot. archiwum prywatne

Prowadzisz więcej wesel czy różnych pozostałych imprez?

- Trudno powiedzieć, raczej pół na pół. Ilościowo chyba najwięcej jest imprez dla dzieci - w samym karnawale prowadzę ok. 30-40 takich zabaw. Natomiast godzinowo, dłużej bawię się z dorosłymi.

Pewnie nie powiesz mi, czy łatwiej rozruszać dzieciaka czy dorosłego.

- Masz rację, to trudne pytanie (śmiech). Dorośli, jeśli są wyluzowani i otwarci na propozycje, to bardzo chętnie działają. Jeżeli są zamknięci - na siłę nic nie wyciągniesz. Z kolei dzieci są bardziej wymagające ze względu na czas. Dziecko nie usiedzi pięciu minut, nie poczeka, bo akurat sprzęt się wyłączył. Prowadząc jedną zabawę dla najmłodszych, musisz już myśleć trzy zabawy do przodu.

No to jak się Polacy bawią na weselach? Tak jak w filmie Wojciecha Smarzowskiego?

- Poziom zabawy bardzo poszedł w górę. Wypija się coraz mniej alkoholu i nie jest to już tylko wódka - często możemy napić się wina czy jakiegoś niskoprocentowego trunku. Gusta muzyczne współczesnych 20-30 latków są nieco inne, co też ma wpływ na jakość zabawy. Nieprawda, że na polskich weselach króluje disco polo, bo repertuar jest dużo bardziej zróżnicowany.

A jak z innymi zabawami? Wiem od znajomych, że coraz popularniejsze są różne imprezy tematyczne. Chociażby przebierane.

- Zdarza się, że prowadzę właśnie imprezy przebierane związane z jakimiś grami czy filmami. Zbliża się piłkarski Mundial, więc myślę, że rozpoczną się imprezy okołopiłkarskie. Popularne, zwłaszcza w firmach, są przyjęcia w klimatach PRL - dawna muzyka, alkohol na kartki itp. To fajna odskocznia dla ludzi, którzy codziennie siedzą w papierach lub przy komputerze. Powiem więcej: jestem pewien, że ten trend będzie się wciąż rozwijał.

Jak będzie się zmieniało nasze podejście do imprez w najbliższych latach?

- Obecnie króluje retro - jaka jeszcze moda powróci? Może pojawi się zupełnie nowa osoba, która zastąpi instytucję wodzireja? Sam jestem ciekaw, w jakim kierunku podążymy.

Wojciech Salamon - wodzirej z wieloletnim doświadczeniem. Prowadzi zarówno imprezy dla dorosłych jak i dla dzieci. Zdjęcia z przyjęć jak i szczegóły oferty znajdziesz na jego stronie internetowej: https://twojwodzirej.pl

Zobacz także
  • Aplikacje na Androida Co warto zainstalować na nowym telefonie? Oto 7 aplikacji, które warto mieć na start
  • Samsung Galaxy Note 9 Samsung Galaxy Note 9 ma się czym pochwalić. Wybraliśmy 5 najważniejszych cech wyróżniających nowego flagowca
  • Google Play Protect Kilka trików na przyspieszenie smartfona z Androidem. Proste, ale skuteczne sposoby [PORADNIK]
Skomentuj:
Wodzirej: Polacy na imprezach wypijają coraz mniej alkoholu
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje