Słuchawki nauszne do 300 zł - zobacz niedrogie słuchawki do muzyki i gier

BA/KS
13.08.2019 09:00
Słuchawki nauszne do 300 zł

Słuchawki nauszne do 300 zł (fot. pexels)

Poszukujesz solidnych słuchawek, które jednocześnie nie będą kosztować majątku? Wybraliśmy kilka najciekawszych propozycji za mniej niż 300 zł zarówno dla miłośników muzyki, jak i dla graczy.

Słuchawki nauszne do 300 zł

Bardzo dobre słuchawki to oczywiście duży wydatek, ale niezłej jakości produkt, który zadowoli wielu miłośników muzyki, kupimy już w przedziale 150-300 zł. Warto pamiętać, że nie zawsze droższe znaczy lepsze - kierujmy się też dobrymi opiniami użytkowników, parametrami urządzenia, jego solidnym wykonaniem oraz wygodą. Zwłaszcza jeśli korzystamy z ich niemal codziennie przez dłuższy czas. Wśród polecanych producentów do 300 zł warto wymienić Sony, Philips, JVC, AKG czy ISK. 

Słuchawki AKG K121Słuchawki AKG K121 fot. materiały partnera

Słuchawki z mikrofonem do 300 zł

Grając w gry, poza słuchawkami gwarantującymi solidną jakość dźwięku, potrzebujemy najczęściej również modeli z mikrofonem do wygodnej komunikacji z innymi graczami. Dobre słuchawki dla graczy znajdziemy w ofercie Razer, Logitech, HyperX, Tracer czy Steelseries. Chociaż najlepsze słuchawki tych firm potrafią kosztować sporo, to znajdziemy również solidne modele do 300 zł. 

Sluchawki HyperX CloudSluchawki HyperX Cloud fot. materiały producenta

Słuchawki bezprzewodowe do 300 zł

Jeżeli poszukujemy bardziej mobilnego rozwiązania, dobrą propozycją będą słuchawki bezprzewodowe. Słuchawki bluetooth będą oferowały nieco gorszą jakość dźwięku, ale dla wielu osób różnica będzie niezauważalna. Do 300 zł znajdziemy dosyć duży wybór przyzwoitej jakości słuchawek bezprzewodowych, które dobrze sprawdzą się zarówno do komputera, jak i odtwarzaczy muzycznych czy telewizora. 

Więcej o:
Komentarze (35)
Zaloguj się
  • a.d.b

    Oceniono 4 razy 2

    I wszystkie przekierowania do jednego tylko sklepu, czyli zwykła reklama. Nic wiarygodnego.

  • allegropajew

    0

    Do swojego laptopa HP ProBook kupiłem jakies 2 lata temu na stacji BP za ileś punktów payback (ze trzy tankowania) plus 50 zł słuchawki przewodowe HP. Mikrofon w postaci pastylki na przewodzie, wtyk 4-stykowy, pasuje do laptopa HP.

    NIC WIĘCEJ NIE TRZEBA, nawet do słuchania QUEEN.

    Gościula

  • kerajm

    Oceniono 2 razy 0

    Dla każdego coś innego...ja używam ISK-HD9999 za 279 zł i jestem zadowolony.

  • hdtvpolska

    Oceniono 6 razy 0

    Polecam Fresh & Rebel za 129 zł (MM). Deklasują słuchawki nawet do 1000 zł. Są zawsze ukrywane w mediach.

  • kkrispl

    Oceniono 1 raz -1

    A ja polecam wymienić kabel w starych...

  • kierowca.bombowca

    Oceniono 3 razy -1

    SENNHEISER HD 205 nie wiem czy jeszcze są w sprzedaży i czy je produkują. Kosztowały kilka lat temu coś około 50euro. Rewelacyjny bas, dobre tłumienie dźwięków zewnętrznych. Długi kabel wychodzący z jednej strony.

  • lukask73

    Oceniono 4 razy -2

    W przeciwieństwie do kolumn głośnikowych, których 90% tego co jest na rynku to mizerota, zupełnie przyzwoite słuchawki jest zrobić dość łatwo i kosztują one naprawdę niewiele.
    Kupując najtańsze kolumny otrzymujemy — powiedzmy 50% jakości idealnej, szarpiąc się na coś za kilka tysięcy dostaniemy 90%, a ideału po prostu nie ma. Można zamawiać coś z półki dla audioszaleńców za kwoty 5-cyfrowe i będzie to o tyle lepsze od sprzętu ze średniej półki dostępnego w każdym sklepie, że nie każdy do zauważy.

    Jeżeli wybierzemy najtańsze możliwe słuchawki, pewnie też będzie słychać 50% tego, co zostało naprawdę nagrane, ale zwiększając budżet blisko 100 zł, jakość bardzo szybko idzie w górę. Trzeba sobie zadać pytanie, czy warto kolejny raz podwajać cenę, aby zbliżyć się o 1% do brzmienia idealnego.

    Zwracam uwagę, że dość dużo popularnego sprzętu grającego (i to markowego!) ma w specyfikacji napisane, że zniekształcenia (THD), jakie generuje wzmacniacz, są mniejsze od 10%. Co to znaczy? Tyle samo, co napis, że napój zawiera co najmniej 20% soku. Że jest tam dokładnie 20% soku, a 20% soku to 80% wody (czyli niewiele warta lura), za to 10% zniekształceń to bardzo dużo. Czy jest w ogóle sens interesować się słuchawkami takimi czy owakimi, jeżeli sprzęt zasili je sygnałem mocno odbiegającym od oryginału, ale za to dla zatuszowania podrasowany oczywiście cyfrową korekcją typu ROCK albo CINEMA?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX