Ceny polis spadają, kary za brak OC idą w górę. Oto, jak szybko wyliczyć swoją składkę

di
16.11.2018 08:26
Ceny polis spadają, kary za brak OC idą w górę

Ceny polis spadają, kary za brak OC idą w górę (fot. pexels)

Ceny ubezpieczeń komunikacyjnych w ostatnich miesiącach spadają. Chodzi nie tylko o obowiązkową polisę OC, ale także pakiety ubezpieczeń OC+AC, rozszerzone także np. o Assistance czy polisę NNW. To świetna wiadomość dla kierowców, szczególnie, że w ostatnich latach wiele mówiło się o podwyżkach.

Nadal jednak – nie ma co kryć – ubezpieczenie samochodu to niemały wydatek w domowym budżecie. Często należy go zaplanować wcześniej, ewentualnie płatność rozbić na kilka rat. A już oczywiście najgorzej jest o tym zapomnieć albo z premedytacją nie wykupić obowiązkowego ubezpieczenia OC. Przypominamy, że nie trzeba już kontroli drogowej policji, żeby wydało się, że nie mamy ważnej polisy OC. Dane są automatycznie sprawdzane w bazie Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, a to może sprawić, żeby nawet jeśli nieubezpieczone auto będzie stało na parkingu, i tak można dostać karę za brak OC.

Ceny polis spadają, kary za brak OC idą w góręCeny polis spadają, kary za brak OC idą w górę fot. pexels

A mówimy o naprawdę wysokich sumach, które dodatkowo jeszcze od początku 2019 r. pójdą w górę. Wszystko dlatego, że kara za brak ubezpieczenia OC jest ściśle powiązana z wysokością płacy minimalnej. Ta w 2019 r. pójdzie w górę z 2100 zł do 2250 zł. Oznacza to, że jeżeli właściciel samochodu osobowego nie będzie miał ważnego ubezpieczenia OC przez:

  • maksymalnie 3 dni – zapłaci w 2019 r. karę 900 zł (40 proc. płacy minimalnej)
  • 4-14 dni – zapłaci karę 2250 zł (100 proc. płacy minimalnej)
  • Ponad 14 dni – zapłaci karę 4500 zł (200 proc. płacy minimalnej).

Wiele osób dla oszczędności rezygnuje także z zakupu ubezpieczenia autocasco. A to błąd, bo ubezpieczenie to daje niezwykły komfort psychiczny. Chroni bowiem przed sytuacjami, gdy to my spowodujemy szkodę, albo gdy np. auto zostanie skradzione, spadnie na nie gałąź albo zostanie rozbite podczas zderzenia ze zwierzęciem. Słowem – przed każdą sytuacją, która nie wchodzi w zakres działania ubezpieczenia OC sprawcy wypadku. Również inne ubezpieczenia oczywiście warto mieć (komu samochód zepsuł się w trasie daleko od domu, ten nie żałuje ani złotówki wydanej na assistance!), choć siłą rzeczy mogą one podnosić łączną cenę.

Czasem problemem jest także oszacowanie poziomu składki ubezpieczeniowej, szczególnie w przypadku pakietów polis, np. OC+AC+NNW+Assistance, czasem także np. z ubezpieczeniem opon czy szyb albo ochroną prawną. Ma na nią wpływ mnóstwo czynników, m.in..:

  • Wiek, marka, model samochodu, jego pojemność silnika, przebieg, wartość
  • Planowany przebieg roczny
  • Miejsce zamieszkania
  • Wiek właściciela auta, czas posiadania prawa jazdy
  • Posiadane zniżki
  • Historia szkodowości
  • Sposób użytkowania samochodu (do „zwykłych” celów czy np. do przewozu osób
  • Miejsce garażowania samochodu
  • Zabezpieczenia antykradzieżowe w aucie
  • Wybrany wariant ubezpieczenia (np. zakres pomocy assistance, sposób naprawy w przypadku AC, zakres ubezpieczenia NWW itd.)

Problem z oszacowaniem wysokości składki ubezpieczeń komunikacyjnych można jednak bardzo łatwo rozwiązać. Wszystko dzięki kalkulatorowi Allianz. Wystarczy dosłownie 60 sekund, kilka najprostszych informacji, i algorytm szybko wyliczy wysokość składki. Co więcej, po podaniu adresu e-mail można zapisać kalkulację nawet na 30 dni, i w innym terminie wrócić do niej bez wpisywania danych od nowa.

Z poziomu kalkulatora można wybrać różne warianty ubezpieczeń – dotyczące m.in. zakresu ochrony – a następnie sfinalizować całą operację online. Płatność można rozłożyć na kilka rat, bądź opłacić jednorazowo – w całości. Oczywiście można jednak także poprosić o telefon konsultanta, i pomoc agenta.

Jeśli więc chcecie po prostu niezobowiązująco sprawdzić, ile może Was kosztować polisa i jak różne warianty, zniżki i inne czynniki wpływają na jego cenę – nie ma bardziej intuicyjnego narzędzia niż kalkulator Allianz. A jeśli chcesz kupić polisę – zrobisz to tanio i od ręki!

Komentarze (8)
Zaloguj się
  • tradycja_krotkiej_reki

    Oceniono 2 razy 2

    Ubezpieczam samochód (różne w tym czasie miałem) od 10 lat. Nigdy nie potrzebowałem skorzystać z AC. Nigdy go nie wykupiłem. Nawet nie będę liczyć, ile jestem do przodu ;-)

  • plastikpiokio

    Oceniono 3 razy 1

    nikt cię tak ładnie nie okradnie jak twój ubezpieczyciel.

  • alex2222

    Oceniono 1 raz 1

    "Wiele osób dla oszczędności rezygnuje także z zakupu ubezpieczenia autocasco. A to błąd, bo ubezpieczenie to daje niezwykły komfort psychiczny."
    Pocałujcie misia w dupę!!!
    W Wolsce zadaniem firm ubezpieczeniowych jest zbieranie składek a nie likwidacja szkody.

  • myczyoni

    0

    Kierowca, który robi rocznie 5k km, dostanie identyczne zniżki za bezszkodową jazdę jak ten, który nakręci 59k. To jest okradanie.

  • hens

    0

    A może by wreszcie ubezpieczyciele przestali nas okradać ! Czas wprowadzić ubezpieczenie na tabliceprzypisane dla domu, a nie na samochód i po temacie.......................dość pobierania OC za kolekcjonerskie samochody które stoją w garażach. A może każdego z tych buców ministerialnych należy opodatkować od ilości posiadanych par butów i garniturów

  • kuzakkuzak

    0

    No spadają, spadają ja w YU! płace o 30% mniej niż jakikolwiek rankomat mi pokazuje tylko trochę wysiłku trzeba

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX