Kupując droższą drukarkę, możesz więcej zaoszczędzić. Jak to możliwe?

MFC-B7715DW

MFC-B7715DW (Fot. Brother)

Osoby wybierające drukarkę często kierują się kryterium ceny. Wybór najtańszego urządzenia nie zawsze jest jednak uzasadniony. Oto kilka dowodów na to, że wybór droższej drukarki pozwoli nam zaoszczędzić.

Wybierając model drukarki warto wziąć pod uwagę to, do czego ją zaprojektowano. Model przeznaczony do domu, na którym dokument będą drukowane okazjonalnie nie zawsze sprawdzi się w biurze.  A i w firmie liczba drukowanych dokumentów może się diametralnie różnić. Dlatego, wybierając drukarkę warto rozważyć kilka parametrów.

Nie bój się lasera

Drukarki atramentowe mogą się wydawać tańsze zarówno w zakupie, jak i utrzymaniu. Wszędzie tam, gdzie drukuje się nieco więcej warto jednak wybrać model laserowy. Bez względu na to, czy szukamy urządzenia monochromatycznego, kolorowego, czy wielofunkcyjnego, są na rynku modele, które nie są drogie, a pozwolą nam korzystać  z olbrzymich zalet druku laserowego. Jest on bardziej precyzyjny, wyraźny i szybszy.

Po pierwsze wydajność

Wybierając drukarkę, warto przeliczyć liczbę drukowanych stron w miesiącu. To ułatwia dobranie właściwego modelu. Można przyjąć, że w małym biurze – wynajmowanym, lub też mieszczącym się w domu - drukuje się od kilkuset do 2000 stron miesięcznie. Wybierając drukarkę do naszego biura warto więc postawić na model, dla którego taka ilość wydruków nie będzie żadnym problemem.

MFC-B7715DWMFC-B7715DW Fot. Brother

Droższe znaczy tańsze

Drugą istotną cechą, którą trzeba brać pod uwagę wybierając drukarkę jest wydajność i cena toneru. Producenci „rekompensują” sobie czasem niską cenę urządzenia poprzez dość wysoki koszt eksploatacji. Jeśli jednak zdecydujemy się wydać na drukarkę nieco więcej możemy liczyć na to, że będzie ona korzystać z ekonomicznego tonera. Na rynku są dostępne przystępne cenowo modele, które pozwalają drukować 1500-2000 stron. I nie są drogie – dosłownie kilkadziesiąt złotych wystarczy, by całe biuro mogło swobodnie drukować bez obaw o wysokie koszty.

Po drugie szybkość

Droższe, czyli po prostu lepsze modele drukarek, mają jeszcze jedną kluczową zaletę. Chodzi o prędkość druku. Na rynku są modele, która potrafią drukować nawet około 35 stron na minutę. W małym biurze wyższa prędkość druku nie jest potrzebna. Nie warto za nią przepłacać.

Wybierając nową drukarkę, warto zwrócić uwagę na to, czy ma wbudowany moduł druku dwustronnego, co jeszcze bardziej wpływa na oszczędność czasu. Kartka przechodzi przez drukarkę nieco dłużej, ale nie trzeba się martwić przekładaniem papieru i układaniem go w odpowiedniej kolejności.

Po trzecie cisza

Wybierając drukarkę warto też zwrócić uwagę na jeszcze jeden jej parametr. Nie jest zbyt oczywisty, kiedy skupiamy się na cenie tonera, ilości stron na minutę czy wielkości zasobnika. Chodzi o poziom hałasu, jakie generuje urządzenie. Te w dobrej klasie   podczas działania nie przekraczają 50 dB.

MFC-B7715DWMFC-B7715DW Fot. Brother

A może urządzenie wielofunkcyjne?

Na rynku dostępne są także urządzenia wielofunkcyjne. I w tym wypadku wyższa cena  może dać oszczędności. Idealne urządzenie potrafi drukować szybko zarówno w kolorze jak i monochromatycznie, skanować automatycznie i dwustronnie i szybko kopiować. W tym wypadku prędkość ok. 35 stron na minutę można uznać za dobrą.

Dobrej klasy urządzenie wielofunkcyjne kosztuje ok. 1000. Wydając taką kwotę mamy pewność, że parametry są na naprawdę wysokim poziomie. Każdy, kto męczył się ręcznym podajnikiem skanowania wie, jaką wygodę, komfort i oszczędność czasu przynosi automat. Podajniki ręczne mogą się zacinać, wymagają też długotrwałej obsługi.

Duży zasobnik – mały kłopot

Kolejną istotną cechą drukarki jest pojemność zasobnika na papier. Właściwe dobranie tego parametru może znacząco usprawnić naszą codzienną  pracę. Modele, które pozwalają umieścić 150- 250 kartek papieru, można uznać za rozsądne rozwiązanie.

Dobra drukarka robi znacznie więcej

Wybierając drukarkę, warto przyjrzeć się także ekosystemowi aplikacji i rozwiązań, które oferuje producent. Najlepsze modele drukarek i urządzeń wielofunkcyjnych wspierają bowiem cyfrowy obieg dokumentów. Skanowane pliki mogą być przesyłane nie tylko na komputer jednej osoby, ale wprost do chmury.

Na rynku są modele, które pozwalają w wygodny sposób zarządzać nie tylko procesem druku, ale i przesyłać zeskanowane dokumenty.

Wybranie droższego, ale bardziej zaawansowanego modelu drukarki wydaje się dobrą decyzją wszędzie tam, gdzie drukarka ma być wykorzystywana do pracy.

Zobacz także
  • Uncharted 4 - Kres złodzieja 7 gier na PlayStation 4, w które zdecydowanie warto zagrać. Jeśli masz je jeszcze przed sobą, to szczerze ci zazdroszczę
  • Smartfon Jak zwolnić miejsce w smartfonie z Androidem? 5 prostych trików [PORADNIK]
  • Aplikacje na Androida Co warto zainstalować na nowym telefonie? Oto 7 aplikacji, które warto mieć na start
Komentarze (99)
Kupując droższą drukarkę możesz więcej zaoszczędzić. Jak to możliwe?
Zaloguj się
  • dawaj.flaszkie

    Oceniono 25 razy 17

    Nie napisali o najważniejszej rzeczy. Należy patrzeć na oznaczenie. Jeżeli jest napis HP (half potency), to znaczy, że wszystkiego starczy co najwyżej na połowę, niż napisane jest w specyfikacji. A często nawet mniej. Np. jeżeli jest napisane, że toneru wystarcza na 2000 stron, to znaczy, że po 300 trzeba będzie go wymienić na nowy, który kosztuje połowę ceny drukarki.
    ;-)

  • the_incognito

    Oceniono 5 razy 5

    A ja bym radził kupno drukarki zacząć od sprawdzenia ile kosztują i czy są dostępne zamienniki. Ceny oryginałów czasem powalają - przykładowo do kolorowego laserowego Brothera - oryginał 250-300 / sztukę (a są 4 - także wymiana wszystkich = koszt nowej drukarki), zamiennik 26 pln.

  • krzywelustro

    Oceniono 6 razy 4

    Jeśli chodzi o koszty eksploatacji, to kluczową sprawą jest to, czy oprogramowanie drukarki nie ma blokera, który uniemożliwia drukowanie na zamiennikach tonerów czy atramentów.

    Wiele lat temu stałem sie właścicielem dwóch, na pozór identycznych, urządzeń wielofunkcyjnych HP PSC 1510. W trakcie eksploatacji okazało sie jednak, że jedno z tych urządzeń ma właśnie takie zabezpieczenie, o którym pisałem wyżej, a drugie - nie ma. Ponieważ oryginalne atramenty (HP 338 i HP 343) do tego urządzenia są koszmarnie drogie, a na rynku istnieją naprawdę bardzo porządne, niebrudzące i niezatykające zamienniki kosztujące mniej niż 50% ceny oryginałów HP, korzystam tylko z jednego z tych urządzeń, drugie przeznaczając ewentualnie na części (choć jak dotąd, urządzenie fgunkcjonuje bezawaryjnie).

    Szkoda tylko (choć z punktu widzenia producenta urządzeń potrafię to zrozumieć), że nigdzie (łącznie z opakowaniem i informacyjną częścia broszury) nie zamieszcza się informacji na ten temat. Bardzo trudno więc uwzględniać ten bardzo ważny argument przy zakupie maszynki.

  • krzywelustro

    Oceniono 5 razy 3

    w 1993 roku kupiłem drukarkę laserową HP LaserJet 6P. Jest genialna. Poza tym, że nieco pożółkła plastikowa obudowa, spisuje się bez zarzutu. Po ok. 20 latach dość intensywnej eksploatacji profilaktycznie oddałem ją do czyszczenia i konserwacji. Przy odbiorze otrzymałem informację, że drukarkę, owszem, zakonserwowano, ale czyścić i naprawiać nie było co.

    I jeszcze jedno: porządne zamienniki tonera do dziś są bez problemów dostępne na rynku w cenie ok. 40 zł brutto (nominalnie druk ok. 2.000 egzemplarzy czarno-białych).

  • tenare

    Oceniono 3 razy 3

    Mam HP1010.
    Za każdą aktualizacją systemu WIN10, M$ wyjebuje mi sterowniki.
    Złodzieje chcą mnie zniechęcić, ale się nie poddaję

  • Rafał Czapiewski

    Oceniono 3 razy 3

    Drukarka laserowa do domu też jest lepsza, jeśli nie zależy komuś na druku w kolorze (koszt drukarki). Z atramentowymi problem z tuszami, zasychaniem. Moją poprzednią było 3w1 atramentowe Brother, teraz mam 3w1 ale laserowe też Brother. Wygoda między atramentem a laserem zauważalna, nigdy więcej atramentówki.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje