Dziś wszystko jest w aplikacji, czyli jak Spotify, Netflix i Folx zmieniają nasze życie

Jeszcze w 2005 roku Netflix był zwykłą wypożyczalnią płyt DVD. Dziś jest najpopularniejszą aplikacją do oglądania filmów i seriali. Kto jeszcze zrewolucjonizował nasze codzienne życie poprzez aplikacje?

Netflix jest jednym z tych serwisów, które nie tylko zmieniły sposób w jaki korzystamy z internetu, ale to jak funkcjonujemy na co dzień. Jeszcze dekadę temu, chcąc obejrzeć film, musieliśmy pójść do kina lub udać się do wypożyczalni. Dostęp do najnowszych produkcji wymagał więc sporo, z dzisiejszej perspektywy, wysiłku i czasu.

Dziś Netflix, który zaczynał w USA jako zwykła wypożyczalnia, dla wielu jest po prostu aplikacją. I to idealnie spełniającą swoją funkcję. Jedną z głównych zalet Netfliksa jest bowiem personalizacja oferty. Niemożliwa do osiągnięcia w czasach tradycyjnych wypożyczalni. Imponuje również liczba filmów "leżących" na cyfrowych półkach - na Netfliksie jest ich kilkanaście tysięcy. To, co użytkownik widzi po uruchomieniu jest uzależnione od jego preferencji i obejrzanych do tej pory pozycji. Aplikacja umożliwia szybkie wyświetlenie dopasowanej do użytkownika treści. W 2005 roku, kiedy Netflix uruchomił pierwszą usługę pobierania filmów, takie możliwości były nieosiągalne.

Spotify to kolejny przykład aplikacji, która zmieniła nasze podejście do życia. Przez dziesięciolecia dostęp do muzyki możliwy był w zasadzie na trzy sposoby: poprzez radio, koncerty i sklepy muzyczne. Dziś z samego tylko Spotify korzysta ok. 170 mln osób. I tu kluczową rolę odgrywa ilość dostępnych utworów - w serwisie jest ich 40 mln. Aplikacja umożliwia szybki i łatwy dostęp do tak olbrzymiej bazy muzyki. Podobnie jak w przypadku Netfliksa rewolucyjność aplikacji polega również na  jej personalizacji.

SpotifySpotify fot. Spotify

Folx to kolejny, nieco zaskakujący przykład rewolucji. To pierwsza sieć komórkowa w aplikacji. I nie jest to tylko slogan reklamowy, ale filozofia działania. Salon operatora faktycznie "mieści się" w smartfonie, bo to za jego pomocą użytkownik zamawia kartę SIM, wybiera lub przenosi numer, aktywuje subskrypcję, jak również rozmawia z konsultantem (dostępnym 24 godziny na dobę, przez siedem dni w tygodniu).

Koszt miesięcznej subskrypcji w Folx nie jest wysoki – to  29,99 zł. Za cenę dużo niższą, niż w przypadku większości abonamentów dostajemy nie tylko nielimitowane rozmowy, wiadomości SMS i MMS. Sieć daje nam aż 20 GB internetu. I roaming.

Usługi w aplikacjach mają jeszcze dwie cechy, które są kluczowe dla ich popularności. Pierwsza z nich to prostota działania. Zarówno w przypadku Folx, Netfliksa i Spotify wystarczy dosłownie klika kliknięć, by aktywować usługę i zacząć z niej korzystać.

Druga niezwykle istotna cecha, to klarowny system płatności, jakim jest subskrypcja. Użytkownik z jednej strony nie musi pamiętać o samodzielnym doładowywaniu konta. Z drugiej strony w każdej chwili może zrezygnować. Nie czuje się "uwiązany" umową.

Folx, Spotify i Netflix do dopiero początek biznesowego trendu, który będzie przenosił się również na kolejne obszary naszego życia. To dobra wiadomość dla nas - klientów.

Więcej o: