Blizzard na cenzurowanym. Firma wykluczyła gracza za poparcie protestów w Hong Kongu

Blizzard podpadł fanom na całym świecie. Wykluczył z rozgrywek zawodowego gracza w Hearthstone'a po tym, jak ten założył maskę i gogle, wyrażając tym samym poparcie dla protestujących w Hong Kongu. Firma unika komentarza.

Ng Wai Chung gra pod pseudonimem Blitzchung i jest profesjonalnym graczem Hearthstone'a. Po jednej z rozgrywek udzielił wywiadu, w którym założył na siebie maskę i gogle, charakterystyczne dla protestujących w Hong Kongu. Nie pozostawił wątpliwości co do znaczenia tego gestu po tym, jak w wywiadzie wykrzyczał “Wyzwolić Hong Kong. To rewolucja naszej ery”.

Po tym wydarzeniu producent Hearthstone’a - Blizzard - zawiesił gracza na 12 miesięcy, a ponadto odebrał mu wszystkie nagrody. Decyzję uzasadniono zapisami regulaminu, który mówi, że: 

 Zaangażowanie się w każdy czyn, który według firmy Blizzard wywoła publiczną niechęć, obraża część lub grupę publiczności lub w inny sposób uszkodzi wizerunek Blizzarda, spowoduje usunięcie z Grandmasters i zmniejszenie nagrody gracza łącznie do 0 dolarów

Fani bojkotują Blizzard. Z decyzją nie zgadzają się także pracownicy 

O całej sprawie szybko dowiedzieli się fani, którym - delikatnie mówiąc - nie spodobała się decyzja firmy. Ruszyła nawet akcja bojkotowania Blizzarda, a cześć graczy już zadeklarowała, że więcej nie sięgnie po Hearthstone’a oraz inne gry przedsiębiorstwa. Na Twitterze pojawił się oczywiście z tej okazji specjalny hasztag #BoycottBlizzard. Sama firma odmawia mediom komentarza w tej sprawie. Co więcej, wątek Blizzarda na subreddicie został przez moderatorów ustawiony na prywatny po tym, jak pojawiło się tam dużo komentarzy na temat całej sprawy.  
 
Z decyzję firmy nie zgadza się także część pracowników. Przed siedzibą Blizzarda znajduje się kilka sloganów jak “Myśl globalnie” czy “Każdy głos się liczy”. Zostały one zakryte przez pracowników firmy, którym nie podoba się działanie ich pracodawcy.  

Więcej o: