Mediaset Silvio Berlusconiego nabył pakiet akcji ProSiebenSat.1

Włoski koncern medialny Mediaset, należący do Silvio Berlusconiego i jego rodziny, nabył pakiet akcji niemieckiego koncernu ProSiebenSat1. Oba przedsiębiorstwa borykają się z podobnymi problemami.

Koncern Mediaset poinformował o nabyciu 9,6 procent udziałów niemieckiego koncernu medialnego ProSiebenSat.1. Taki udział odpowiada, bez uwzględnienia własnych akcji, prawu głosu wynoszącemu 9,9 procent. We wtorek 28 maja, w chwili zakończenia transakcji giełdowych, ten pakiet akcji był wart około 330 mln euro.

Chodzi o umiędzynarodowienie

Koncern Mediaset założył Silvio Berlusconi, były premier Włoch. Jego syn, Pier Silvio Berlusconi kieruje nim od 2001 roku. Agencje informacyjne cytują jego wypowiedź, że nabycie przez Mediaset części akcji ProSiebenSat.1 jest długofalową decyzją, nastawioną na wzrost jego wartości, poprzez silniejsze ukierunkowanie koncernu na umiędzynarodowienie. Poza tym udziały w ProSiebenSat. 1 wzmacniają, już istniejące, stosunki biznesowe koncernu Mediaset.

Berlusconi podkreślił, że kierownictwo koncernu Mediaset wysoko ceni kierownictwo ProSiebenSat.1, na czele którego od ubiegłego roku stoi Max Conze, prowadzący wcześniej firmę Dyson znaną z produkcji odkurzaczy. Siedziba ProSiebenSat. 1 mieści się w Unterfoehring pod Monachium.

Powtarzające się pogłoski

Pogłoski o pogłębionej współpracy koncernów medialnych Mediaset i ProSiebenSat.1 napływały w ostatnim czasie coraz częściej z Włoch do Niemiec, przy czym Mediaset raczej je nasilał. Nie dalej jak w kwietniu Berlusconi mówił o "europejskim przymierzu telewizyjnym", do którego dąży koncern Mediaset.

Obie strony zdementowały jednak informacje o prowadzeniu rozmów w sprawie fuzji. Max Conze oświadczył, że nie widzi "żadnej logiki biznesowej" w takim kroku. Jego zastępca Conrad Albert wypowiedział się jeszcze dobitniej i wyraźniej: "Gdy patrzę na twarde fakty i przyglądam się wynikom koncernu Mediaset, wiem, że przejęcie nas przez niego jest całkowicie iluzoryczne".

Spadek dochodów z reklam

Oba koncerny faktycznie mają do czynienia z malejącymi dochodami z reklam i spadkiem liczby widzów. W pierwszym kwartale tego roku Mediaset odnotował spadek dochodów z reklam o 4,4 procent do poziomu 483,6 mln euro.

Także w ProSieben wpływy z reklam telewizyjnych spadły w pierwszym kwartale o 4 procent. To, że jego ogólne dochody wzrosły w tym samym czasie także o 4 procent i osiągnęły poziom 913 mln euro, ProSieben zawdzięcza przede wszystkim dobrze funkcjonującemu biznesowi online pod zarządem Nucom Group. Przychody w tej gałęzi wzrosły o 25 procent. Należą do niej, między innymi, portal matrymonialny Parship, wyszukiwarka najlepszych cen Verivox, kupony na prezenty marzeń realizowane przez firmę Jochena Schweizera oraz wysyłkowa sprzedaż perfum Flaconi. Na sytuację finansową ProSieben pozytywnie wpłynęło także nabycie w październiku 2018 amerykańskiego serwisu randkowego Eharmony.

Zysk operacyjny przed opodatkowaniem ProSieben spadł o 5 procent do poziomu 190 mln euro. Na drugi i trzeci kwartał przedsiębiorstwo zapowiedziało "wyraźny spadek zysków" z powodu dodatkowych inwestycji.

Usługi streamingowe

Mediaset i ProSiebenSat.1 borykają się ponadto z rosnącą konkurencją ze strony usług streamingowych. W przypadku włoskiego koncernu doprowadziły one do stałego spadku dochodów w ostatnich latach. O ile w roku 2011 obroty koncernu Mediaset wynosiły jeszcze 4,3 mld euro, to w roku ubiegłym wyniosły tylko 3,4 mld euro.

Włosi starają się powstrzymać ten negatywny trend przez pogłębioną współpracę z partnerami zagranicznymi. Dla poszkodowanych akcjonariuszy koncernu ProSiebenSat.1 zakupienie części jego akcji przez Mediaset jest dobrą nowiną.

Wczoraj (29.05.2019) rano kurs akcji koncernu wzrósł o prawie 8 procent. Nie wolno jednak zapominać, że od 2016 roku akcje ProSieben staniały o ponad połowę. Podobny los spotkał także akcje koncernu Mediaset.

ard/jak

Czytaj więcej w serwisie Deutsche Welle

Więcej o: