Bruksela wzywa Polskę, by zajęła się wysokością przyszłych emerytur

Komisja wzywa Polskę, by zajęła się wysokością przyszłych emerytur i zadbała o dobre stanowienie prawa, czyli bez pomijania konsultacji społecznych. Na widelec zostały wzięte Włochy, którym grożą nawet sankcje.

Komisja Europejska przedstawiła dziś (05.06) propozycje dorocznych zaleceń gospodarczo-społecznych dla wszystkich krajów Unii, które muszą być jeszcze oficjalnie zatwierdzone przez ministrów finansów w Radzie UE. – Przyjmujemy do wiadomości, że w Polsce w ostatnich latach zmieniło się podejście do redystrybucji. I budżet jest hojniejszy. Ale chodzi o to, by ta redystrybucja przynosiła trwałe i pożądane efekty – tłumaczy nam jeden z unijnych ekspertów zajmujących się Polską. Wśród rekomendacji dla rządu Mateusza Morawieckiego jest zajęcie się „adekwatną wysokością” przyszłych emerytur poprzez podwyższanie rzeczywistego wieku przechodzenia na emeryturę w Polsce (chodzi także o zachęty działające bez ustawowej zmiany tego wieku) oraz – to zalecenie powtarzane od lat - poprzez reformę „specjalnych systemów emerytalnych”, czyli KRUS.

– Emerytury tak niskie, jak wynikałby z obecnych prognoz, mogą być w przyszłości dużym obciążeniem dla polskiego budżetu. Emeryci przecież pozostaną wyborcami i mogą domagać się wsparcia budżetowego – tłumaczy nasz rozmówca. Ponadto Komisja Europejska zaleca Polsce działania na rzecz zwiększenia stopy zatrudnienia (m.in. poprzez większą aktywizację zawodową kobiet oraz ludzi w wieku powyżej 50 lat). – Świadczenie wychowawcze ograniczyło ubóstwo i nierówności, ale wywarło niekorzystny wpływ na aktywność zawodową rodziców, głównie kobiet, ze względu na wysokość tego świadczenie i kryteria jego przyznawania – tak eksperci Komisji Europejskiej podsumowali program „500 plus”. 

Minister rolnictwa oznaczył ziemniaki. Teraz czas na kolejny produkt. "Wystąpiłem do KE o zgodę"

Szkodliwy brak praworządności

Komisja Europejska wzywa Polskę do zwiększenia innowacyjności gospodarki, a także do nacelowania inwestycji szczególnie na transport, infrastrukturę energetyczną i cyfrową, opiekę zdrowotną i czystszą energię. W tym kontekście Bruksela zwraca uwagę na wagę dobrego stanowienia prawa dla inwestorów. W szczególności apeluje o zwiększenie roli konsultacji społecznych i publicznych, które teraz są często lekceważone w polskim ekspresie ustawodawczym. Komisja Europejska podkreśla, że „w Polsce utrzymuje się ryzyko poważnego naruszenia praworządności i że ta sytuacja się pogarsza” w toku wdrażania zmian kwestionowanych m.in. w ramach postępowania wobec Polski z art. 7 Traktatu UE. – Na razie nie widać, by to wpływało na inwestycje w Polsce, ale nie przestaje stanowić ryzyka dla klimatu inwestycyjnego na przyszłość – tłumaczy nasz rozmówca z euroinstytucji.

Bruksela przyznaje, że Polska znacznie poprawiła wskaźniki ściągalności podatków, a polski „scenariusz makroekonomiczny” prowadzący do zbicia długu publicznego do 40,6 proc. PKB w 2022 r. (liczonego wedle metodologii unijnej) jest „wiarygodny”. Jednak wedle majowych prognoz Komisji Europejskiej już od tego roku są konieczne jakieś dodatkowe działania rządu Polski co do budżetu, by utrzymać się w ryzach unijnego paktu stabilności i wzrostu. Bruksela wskazuje bowiem, że obecny wzrost niektórych dochodów Polski jest cykliczny (czyli może się cofnąć). – W przyszłości finanse publiczne Polskie będą też narażone na presję na wzrost wydatków związaną szczególnie ze starzeniem się społeczeństwa – piszą eksperci Komisji Europejskiej. 

Czytaj więcej: Raport KE: Rośnie zagrożenie dla stabilności UE i jej potencjału gospodarczego

Rzym na cenzurowanym

Prawdziwym gwoździem programu były dziś Włochy i oficjalna deklaracja Komisji Europejskiej, że ten kraj podpada pod kryteria „procedury nadmiernego deficytu”. A to w przypadku Włoch jako państwa członkowskiego strefy euro może w czarnym scenariuszu prowadzić do dotkliwej kary finansowej w wysokości 0,2 proc. włoskiego PKB (w razie notorycznych naruszeń nawet 0,5 proc. PKB) oraz do zawieszenia niektórych funduszy regionalnych z budżetu UE dla Włoch.

– Dziś nie wszczęliśmy żadnej procedury, bo to musi zatwierdzić Rada UE – tłumaczył wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Valdis Dombrovskis. Z kolei komisarz UE ds. gospodarczych i walutowych Pierre Moscovici zapewniał po włosku, że jego „drzwi są otwarte”, czyli jest gotów do rozmów ostatniej szansy, które – tak stało się pod koniec 2018 r. – mogą zablokować wszczęcia procedury dyscyplinującej wobec Italii.

Zarzut Brukseli wobec Rzymu dotyczy nietrzymania się – ustalonej w 2018 r. - ścieżki zbijania długu publicznego (obecnie 132 proc. PKB) oraz ryzyka, że włoski deficyt w 2020 r. przekroczy zakazany próg 3 proc. PKB. Ten spór o rygory budżetowe grozi kolejną eskalacją z włoskim rządem, w tym z wicepremierem Matteo Salvinim z Ligi, który jest skory do retorycznego chłostania Brukseli i gry na nastrojach eurosceptycznych. 

Tekst pochodzi z serwu Deutsche Welle

Więcej o:
Komentarze (190)
Bruksela wzywa Polskę, by zajęła się wysokością przyszłych emerytur
Zaloguj się
  • stronzo_bestiale

    Oceniono 30 razy 22

    Osobiście uważam, że nie ma żadnych szans, by wiek emerytalny nie został podniesiony. Prędzej czy później., Zachęty do pracowania do 67-70 lat powinny być możliwie duże.
    Skandalem jest jednak to, że rady takie dają urzędnicy-politycy, którzy nabywają absurdalne z punktu widzenia szaraka-nieboraka przywilej emerytalne.

  • wydzielina_fizjologiczna

    Oceniono 27 razy 15

    Państwo polskie pod przywództwem Naczelnika Kaczyńskiego intensywnie zajmuje się problemem emerytur. Rząd rozpoczął realizację programu 5- (minus). Chodzi o skrócenie przeciętnej długości życia Polaków, co znacznie skróci okres pobierania emerytur. Działania które składają się na program 5-, to zanidbywanie służby zdrowia i pogardzanie lekarzami, a także ich zastraszanie, żeby sobie w końcu wyjechali z kraju. Ponadto rząd nic nie robi ze smogiem, który skutecznie skraca okres życia Polaków. No i rząd dopuszcza importowanie zasiarczonego węgla z Rosji.

  • beton44

    Oceniono 15 razy 11

    Co do emerytur - to mają tam na miejscu Buzka który firmował reformę emerytalną /był wtedy premierem/ - jego się mogą spytać :-)

  • estacionmexico

    Oceniono 10 razy 10

    Należy ulokować polskich przyszłych emerytów w instytucjach unijnych

  • gerardpolak2

    Oceniono 11 razy 7

    zastanawiam się skąd tu tyle pisowskiego ekonomicznego analfabetyzmu?... kochani zwolennicy dojnej zmiany aby dostać za kilka lat emeryturę trzeba będzie albo dłużej pracować albo bedzie ona głodowa.... teraz pis przejada pieniądze które powinny być inwestowane i odłożone na emeryturę..........500 + i emerytura +...demografi nie zmieniło i nie zmieni......Trzeba sie z tym pogodzić!

  • raknawspak

    Oceniono 13 razy 7

    bedzie nowy program 500krus

  • jakrab

    Oceniono 5 razy 5

    Problem nie w powszechnym wieku emerytalnym a w przywilejach branżowych .Krótko mówiąc chodzi o miliony mających uprawnienia do wcześniejszego niż wiek powszechny przechodzenia na emerytury .Co więcej - ci co przechodzą wcześniej na emerytury dziwnym trafem dostają dużo wyższe emerytury od reszty społeczeństwa i pobierają je dużo dłużej .Chcąc oszczędzać to to trzeba najpierw zlikwidować a nie opowiadać o dociążeniu tych uczciwie tyrających .

  • thegosc

    Oceniono 9 razy 5

    KRUS, emerytury kolejarzy, policjantów, prokuratorów, sędziów, górników, urzędników państwowych, rolnicy, księża i cały kościół niepłacący podatków.

    Ludzie prowadzący działalność gospodarczą, własne firmy, szczególnie te małe i średnie to są ciężcy frajerzy nadający się do dojenia tylko.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX