Na świecie jest prawie 14 tys. głowic atomowych. Największy arsenał mają Rosjanie i Amerykanie. Nowy raport SIPRI

Świata bez broni atomowej nie będzie - ostrzega sztokholmski Instytut SIPRI. Wręcz przeciwnie - wkrótce wygasają dwa ważne traktaty rozbrojeniowe między Rosją i USA, co może być nowym początkiem wyścigu zbrojeń.

Mocarstwa atomowe znowu inwestują więcej w swoje arsenały broni nuklearnej – wynika z opublikowanego w poniedziałek (17.06.2019) raportu Międzynarodowego Instytutu Badań nad Pokojem w Sztokholmie (SIPRI). W ubiegłym roku całkowita liczba głowic atomowych na świecie spadła wprawdzie o 4 proc., jednak państwa posiadające broń atomową znowu koncentrują się na modernizacji arsenału.

Pod rządami prezydenta USA Donalda Trumpa jest to częścią zakrojonej na szeroką skalę strategii. Podobny trend ma miejsce w Rosji.

– Obserwujemy, że broń nuklearna znowu odgrywa ważną rolę w narodowych strategiach wojskowych i bezpieczeństwa – powiedział Niemieckiej Agencji Prasowej (DPA) analityk SIPRI Shannon Kile.

Spadek liczby głowic nuklearnych w ostatnich latach może mylić, bo wynika głównie z tego, że USA i Rosja wycofują przede wszystkim broń, której już nie potrzebują.

Nie ma powodu do optymizmu

W styczniu 2019 na całym świecie było 13 865 głowic atomowych. Rok wcześniej – 14 465. W szczycie zimnej wojny w połowie lat 80-tych XX wieku było na naszym globie 70.000 głowic. Dziś jest ich pięciokrotnie mniej. Badacze pokoju nie widzą jednak powodu do optymizmu.

Ponad 90 proc. broni nuklearnej znajduje się w posiadaniu USA i Rosji. Kraje te dysponują odpowiednio 6185 i 6500 głowicami atomowymi. Ale posiadają je także Wielka Brytania (200), Francja (300) i Chiny (290) oraz Izrael (80-90) i Pakistan (150-160). Indie, Pakistan i Chiny rozbudowały stopniowo w ostatnich latach swoje arsenały.

Liczbę głowic atomowych będących w posiadaniu Korei Północnej analitycy SIPRI szacują na 20 do 30, wobec 10 do 20 w ubiegłym roku.

Wszystkie te liczby mówią jednak niewiele, bowiem w przypadku konfliktu decydująca jest liczba głowic rozmieszczonych operacyjnie. Według sztokholmskich badaczy pokoju jest ich na świecie 3750, z czego 2000 znajduje się w stanie ciągłej gotowości bojowej. Tylko głowice atomowe USA, Rosji, Wielkiej Brytanii i Francji są uważane za gotowe do natychmiastowego użycia.

New Start wygasa

Spadek liczby głowic nuklearnych na świecie jest związany z dwoma traktatami rozbrojeniowymi między Rosją i USA: porozumienie o ograniczeniu zbrojeń strategicznych New START z 2010 roku, które wygasa w 2021 roku i zawieszony w międzyczasie przez obydwie strony Układ o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego zasięgu INF z 1986 roku. Tym samym obydwa traktaty mogą utracić wkrótce swoją moc.

Dopiero przed tygodniem szef niemieckiej dyplomacji Heiko Maas ostrzegał, że kryzys w staraniach o rozbrojenie nuklearne jest zagrożeniem dla pokoju na świecie. Po spotkaniu w Sztokholmie z ministrami 15 krajów nieposiadających broni atomowej Maas skrytykował, że temat ten w ogóle nie istnieje na agendzie politycznej. A z pewnością powinien się tam znajdować.

Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle

Więcej o:
Komentarze (14)
Na świecie jest prawie 14 tys. głowic atomowych. Największy arsenał mają Rosjanie i Amerykanie. Nowy raport SIPRI
Zaloguj się
  • nieprawomyslny

    Oceniono 9 razy 9

    "Świata bez broni atomowej nie będzie - ostrzega sztokholmski Instytut SIPRI."
    --I bardzo dobrze, gdyby nie ta broń, dawno mielibyśmy III wojnę

  • stefan4

    Oceniono 2 razy 2

    > Największy arsenał mają Rosjanie i Amerykanie.

    Aż się zdziwiłem. Naprawdę te dwa państwa? Ile to się na świecie pozmieniało od czasu, gdy sprawdzałem ostatnio 50 lat temu, bo wtedy... było tak samo.

  • zigzaur

    0

    Jest różnica. Rosja budowała arsenał nuklearny w czasach, gdy wyzyskiwała Polskę, Ukrainę, trójkę bałtycką, trójkę kaukaską, Czechosłowację, Bułgarię i kawał Niemiec. W latach siedemdziesiątych była moda na "politykę odprężenia" - lewicowe kraje europejskie dawały pożyczki na wieczne nieoddanie, Rosja za te pożyczki zbroiła się i proponowała negocjacje o redukcji zachodnich zbrojeń.
    Od tego czasu bardzo wiele się zmieniło.

  • marcinmarcin12

    0

    A kto by sie przejmowal. Kolo Las Vegas przeprowadzono 100 naziemnych wybuchow bomb atomowych i nie slychac by ludzie w kasynach glupieli/

  • montechristo19702014

    0

    Im więcej broni ... tym łatwiej o pomyłkę ... , która może nas drogo kosztować...

  • menel13

    0

    Czyli co się zmieni?

  • zdzich02

    Oceniono 10 razy 0

    Kiedy amerykańska technologia dotrze do Rosji?
    Pół godziny po wystrzeleniu.

  • ewiak.r

    Oceniono 1 raz -1

    Bóg w Księdze Objawienia ostrzega: "I wyszedł inny koń — barwy ognia, a siedzącemu na nim dano odebrać ziemi pokój — by się wzajemnie [ludzie] zabijali — i dano mu wielki miecz" (6:4, Biblia Lubelska). Wielu uważa, że jest tu mowa o I wojnie światowej. Jezus, mówiąc o tej wojnie, podał szczegóły dotyczące tego "wielkiego miecza": "budzące postrach [φοβητρα] także [τε] i [και] niezwykłe zjawiska [σημεια] z [απ] nieba [ουρανου] potężne [μεγαλα] będą [εσται]" (Łukasza 21:11).
    W wielu starożytnych manuskryptach tekst ten kończy się zwrotem: "και χειμωνες" - "i mrozy".
    Peszitta aramejska: "וסתוא רורבא נהוון" - "i mrozy wielkie będą". My to dzisiaj nazywamy "zimą nuklearną".
    W Marka 13:8, zaraz po słowach: "będą niedobory żywności" są także słowa: "και ταραχαι" - "i nieporządki" (1550 Stephanus New Testament).
    Aramejska Peszitta: "ושגושיא" - "i zamęt", (zamieszanie) o stanie porządku publicznego.
    Z powodu użycia tej broni wystąpią także znaczne wstrząsy, braki żywności i epidemie wzdłuż i wszerz regionów (Łukasza 21:11).
    Jak widać, Jezus przedstawił tu szczegółowy obraz globalnej wojny jądrowej. Wielu dopasowuje go do zwodniczej nauki o roku 1914 i rozciąga wszystkie te szczegóły do ponad stuletniego okresu.
    Jezus ostrzegał przed takimi, mówiąc: "Strzeżcie się, abyście nie zostali zwiedzeni. Liczni bowiem przyjdą w imieniu moim mówiąc: 'Ja jestem'. I: 'Wyznaczony czas przybliżył się'. Nie podążajcie za nimi" (Łukasza 21:8). Mateusz informuje, że owi uzurpatorzy, zwodzący fałszywą nadzieją bliskiego końca obecnego systemu rzeczy, podawać się będą za osoby namaszczone: "Liczni bowiem przyjdą w imieniu moim, mówiąc: 'Ja jestem namaszczony' i wielu zwiodą" (24:5). Przymiotnik χριστος - w tym kontekście: "namaszczony".
    Wielu z nich pojawiło się w XIX wieku i od samego początku błędnie interpretują znak Jezusa. Wcześniej dopasowali go do okresu 1799 - 1914. Nie spełniła się żadna z ich zapowiedzi. Czas pokazał, kim są w rzeczywistości (por. Jeremiasza 28:8,9,15).
    To wszystko, o czym mówił Jezus (w Łk 21:10,11 i Mt 24:7), nie miało trwać ponad sto lat. To wszystko miało towarzyszyć tylko tej jednej wojnie i miało być jedynie "początkiem bólów porodowych" (Mateusza 24:8).

  • cierniooczek

    Oceniono 1 raz -1

    do światowej wojny nuklearnej dojdzie tylko wtedy gdy któreś z państw USA-ROSJA będzie miało pewność, że ich podziemne miasta wytrzymają tyle lat pod ziemią ile trzeba.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX