Polska kupuje F-35 od Amerykanów. Niemcy, Francja i Hiszpania zbudują własny myśliwiec piątej generacji

Niemcy, Francja i Hiszpania podpisały porozumienie w sprawie budowy nowego europejskiego myśliwca. Pierwszy testowy lot zaplanowano na 2026 rok.

Minister obrony Niemiec Ursula von der Leyen oraz szefowe resortów obrony Francji i Hiszpanii, Florence Parly i Margarita Robles, podpisali podczas targów lotniczych w podparyskim Le Bourget umowę rozwojową dotyczącą wielomiliardowego projektu stworzenia samolotu wielozadaniowego. W wydarzeniu uczestniczył francuski prezydent Emmanuel Macron.

Samolot zastąpi dotychczasowe myśliwce

Wspólny projekt, którego celem jest konstrukcja nowego samolotu i towarzyszących mu systemów, nosi nazwę "Future Combat Air System" (FCAS) i ma zastąpić do 2040 roku starzejące się samoloty Bundeswehry typu Tornado i Eurofighter oraz latające we francuskich siłach powietrznych Rafale.

Ma być to myśliwiec piątej generacji, który będzie współdziałał w jednym systemie z załogowymi i bezzałogowymi samolotami i dronami. Pierwszy lot testowy zaplanowano na 2026 rok. W obecności szefowych resortów obrony trzech krajów oraz prezydenta Francji zaprezentowano w Le Bourget pierwszy model nowego myśliwca. Projekt będzie prowadzony głównie przez koncerny Airbus i Dassault Aviation.

O nowym europejskim myśliwcu mówiło się od lat. W 2017 roku Niemcy i Francja porozumiały się co do konieczności jego powstania, a podpisane teraz porozumienie otwiera drogę do opracowania konkretnej koncepcji. Do 2025 roku projekt będzie kosztować cztery miliardy euro.

Niezależność od USA

Niemiecka minister von der Leyen powiedziała, że europejski samolot bojowy to "wielki krok naprzód" na drodze do modernizacji niemieckiego wojska i do budowania europejskiej unii obronnej. Podkreśla to dodatkowo fakt, że do projektu przystąpiła Hiszpania.

Inspektor niemieckich sił powietrznych generał broni Ingo Gerhartz uznał współpracę przy budowie nowego samolotu za "oznakę głębokiej przyjaźni między krajami, wzajemnego zaufania i wielkiej europejskiej innowacyjności".

Szef Dassault Aviation Eric Trappier powiedział w telewizji CNews, że dotychczas kraje europejskie raczej kupowały uzbrojenie amerykańskie, zaś teraz powstanie "europejski samolot dla Europejczyków, niezależny od amerykańskiej technologii".

Przeciwników nie brakuje

W Niemczech projekt jest krytykowany między innymi przez Lewicę, która zdaniem rzecznika parlamentarnej frakcji Lewicy ds. obronności Tobiasa Pflügera będzie „miliardową studnią bez dna”. Całkowite koszty projektu mogą wynieść około 100 mld euro. Wiceszefowa frakcji Lewicy Sevim Dagdelen uważa, że dla przemysłu zbrojeniowego ten wieloletni projekt to nic innego jak "licencja na drukowanie pieniędzy".

Projekt jest krytykowany także przez Greenpeace. Zdaniem rzecznika organizacji Christopha von Lieven ten wielonarodowy projekt sprawi że "i tak już dziurawa kontrola niemieckiego eksportu broni" stanie się jeszcze mniej możliwa, a po przedłużeniu embarga na eksport broni do Arabii Saudyjskiej niemiecki rząd wystawia Francji i Hiszpanii "czek in blanco na eksport myśliwców". Greenpeace domaga się podpisania specjalnego porozumienia, które by tego zabraniało.

Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle

Więcej o:
Komentarze (319)
Polska kupuje F-35 od Amerykanów. Niemcy, Francja i Hiszpania zbudują własny myśliwiec piątej generacji
Zaloguj się
  • rattus-rattus

    Oceniono 53 razy 23

    Niemcy dlatego mają Mercedesa i BMW, bo sami stworzyli te marki. A mogli przecież posadzić kapustę, sprzedać a za zarobione pieniądze kupić maszyny od USA.
    Ale takie podejście obce jest kacykom z krajów Trzeciego Świata - inwestycje są kosztowne, długoterminowe, a na defiladzie nie ma czego suwerenowi pokazać.

  • robroy987

    Oceniono 44 razy 20

    a glupia polska zamiast uczestniczyc z sasiadami ... kupuje od usa. majac najwieksze techno mozgi za zachodnia granica. smieszne? to powtorka z lat 30tych

  • lukasz_patrykus

    Oceniono 20 razy 14

    No i znów te głupie Niemcy zainwestuja we własną gospodarkę 100 milionów euro, utrzymają za to tysiące zakładów pracy w dziedzinie najwyższych technologii uzbroją armię we własny sprzęt, nawiąża współpracę z innymi krajami Unii Europejskiej...
    A Duda zgodnie z polską tradycją, zrobi laskę USA, bez najmniejszego pożytku dla polskiej gospodarki

  • cynamon_10

    Oceniono 37 razy 13

    Czyli oficjalnie będziemy członkiem drugiego sortu w Unii Europejskiej.

  • rzewuski1

    Oceniono 26 razy 12

    Polska nie kupuje ale planuje kupić, tak jak planuje zrobić nowy czołg czy planuje kupić okręty podwodne.

  • excorporate

    Oceniono 11 razy 7

    Przecież w tym wszystkim chodzi głównie o to, żeby wesprzeć własny przemysł i tworzyć miejsca pracy przy wysokich technologiach.

  • krzysztof_ptk

    Oceniono 10 razy 6

    Kiedyś marszałek Antoni powiedział, że będzie budować, wysokiej jakości sprzęt z Ukrainą. I nawet będzie latać. Antoni latał sam do USA na jakieś zebrania kółek ekspertów. Do Europy było mu za daleko.

  • belzebut

    Oceniono 13 razy 5

    Produkcja za 20 lat najwcześniej, koszt 3,5 raza tyle co F35 (skoro już Eurofighter jest 2 razy droższy).

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX