Pieniądze większym tabu w niemieckich związkach niż seks

Niemcom w związkach łatwiej rozmawia się o seksie niż o pieniądzach. Co siódma badana osoba ukrywa przed partnerem swoje oszczędności.

W niemieckich związkach rozmowy o finansach są większym tabu niż o seksie - tak wynika z badań przeprowadzonych przez platformę pośredniczącą w znalezieniu partnera lub partnerki ElitePartner. Okazuje się, że 56 procent ankietowanych Niemek i Niemców swobodnie rozmawia z partnerem lub partnerką o swoich oczekiwaniach seksualnych, natomiast jedynie 42 procent z taką samą otwartością podejmuje temat finansów. Wyniki te przeanalizowano w "Welt am Sonntag".

>>> Michał Cessanis: Pieniądze z 500+ nie idą na obozy i kolonie dla dzieci [STUDIO BIZNES]:

Sceptyk kontra idealista

Idąc dalej, można wyodrębnić dwa psychologiczne typy: pierwszy to racjonalno-sceptyczny, który w kwestiach finansowych jest niezwykle precyzyjny, wszystko podlicza i chętnie zapisuje, a drugi to typ romantyczno-idealistyczny, który od partnera lub partnerki nie oczekuje niczego w zamian za dodatkowe wydatki. Jest też zdania, że pieniądze w miłości nie powinny odgrywać żadnej roli.

Jeżeli te dwa typy na siebie trafią, może być trudno. Według ekspertów pomóc może tylko rozmowa. "Sposób, w jaki rozmawia się o pieniądzach, sporo zdradza na temat jakości związku" - tłumaczy psycholog Lisa Fischbach z Hamburga. Według niej miłość nie wystarczy do tego, by uregulować sprawy dotyczące konta. 

Czytaj więcej: Uważaj na swoje pieniądze. CERT ostrzega przed atakiem hakerskim: Jest bardzo dobrze przygotowany

Mój portfel - moja sprawa

Ważne jest, by rozumieć, jakie wartości wyznaje dana osoba, na co jeden chętnie wydaje pieniądze, a na czym drugi lubi oszczędzać. Jeżeli nasz partner lub partnerka nie kontroluje swoich finansów, może to okazać się sporym obciążeniem dla związku, szczególnie kiedy w grę wchodzi ukrywanie faktów.

Badanie pokazuje, że 13 procent pytanych, co najmniej raz ukryło przed partnerem lub partnerką wydatki. Co siódma osoba przyznała, że trzyma w tajemnicy swoje oszczędności. Jeżeli ukrywamy przed parnerem znaczące sumy, świadczy to zazwyczaj o zasadniczym braku zaufania. "Takie zachowanie może dotkliwie niszczyć związek, jeżeli nie całkowicie doprowadzić do jego rozpadu" - przestrzega Gunhild Rautenbach, która zajmuje się finansami w Lubece.

Nie oznacza to jednak, że partnerzy powinni całkowicie zrezygnować z autonomii finansowej. Eksperci radzą tzw. "model trzech kont". Kombinacja wspólnego konta, z którego korzysta się np. w przypadku urlopu lub wydatków związanych z domem i oddzielnych kont, którymi partnerzy mogą zarządzać indywidualnie, sprawdziła się. 

Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle

kna/gwo

Więcej o:
Komentarze (20)
Pieniądze większym tabu w niemieckich związkach niż seks
Zaloguj się
  • waapi

    Oceniono 10 razy 6

    Najnowszy model. Żyjemy razem ale portfele mamy oddzielne ... bo zaraz i tak się rozejdziemy. Ty płacisz za to a ja płacę za to. Ile to słyszę wokół. Z tego nic nie będzie.

  • ksiadztezczlowiek

    Oceniono 6 razy 2

    Jakby w Polsce bylo inaczej.... wszystko u tesciowej chowaja..

  • druga_wieza

    Oceniono 5 razy 1

    Sprawa jest prosta: niektórzy traktują związek jako sprawę TYMCZASOWĄ. I z ograniczonym zaangażowaniem.

  • total_immersion

    Oceniono 7 razy -1

    Sprawa jest dosc prosta.
    Mialem zone oszczedna ktorej oddawalem cala wyplate i nie mialem zadnych tajemnic finansowych.
    Mam teraz zone rozrzutna ktora ma dostep tylko do karty na oddzielnym koncie i ktora nie ma pojecia jaki jest stan glownego konta i jakie mam wplywy .
    Nie ma takiej kwoty ktorej kobieta nie bylaby w stanie wydac.

  • beton44

    Oceniono 6 razy -2

    Trzyma w tajemnicy głównie przed ichnim urzędem finansowymi i Sozialamtem - ci "partnerzy" to akurat jest przy okazji :-)

  • prokuraturarejonowa

    Oceniono 6 razy -2

    Jakby Niemcy zaczęli ze sobą rozmawiać o finansach to wszyscy by się od razu pochlastali. Całe Niemcy popełniły by zbiorowe samobójstwo.

    Dotarłoby by do nich jak absurdalnie wysokie płacą podatki. Praktycznie połowa dochodu. A do tego jeszcze koszty utrzymania.

  • piesnakoty

    Oceniono 9 razy -3

    nie dziwne. stara dobra zasada mówi: jak nie masz pieniędzy to udawaj, że masz, jak masz pieniądze to udawaj, że ich nie masz. Przydatne w szczególności w odniesieniu do kobiet.

  • icehunter

    Oceniono 7 razy -3

    A to helmuty chytruski. Lepsza gadka o ja a ich komme! Niż o kasie. Świntuszki :-)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX