Edward Snowden: To nie Trump jest problemem. On jest produktem problemu

Populizm, autorytaryzm i rosnące podziały społeczne są produktem systemów masowej inwigilacji i manipulacji - mówi w wywiadzie dla niemieckich mediów Edward Snowden. 36-letni Amerykanin sześć lat temu ujawnił program masowej inwigilacji Agencji Bezpieczeństwa Narodowego (NSA).

Edward Snwden udzielił serii wywiadów przed planowaną na 17 września niemiecką premierą swojej autobiografii pt. "Permanent record: Moja historia". Z dziennikarzami rozmawiał w Moskwie, gdzie, oskarżany o zdradę, ukrywa się przed amerykańskiem wymiarem sprawiedliwości.

Jak tłumaczy, zdecydował się wydać książkę o sobie właśnie teraz, bo dziś wyjaśnianie działania systemów masowej inwigilacji i masowej manipulacji wydaje się ważniejsze niż kiedykolwiek. "Jeszcze cztery lata temu prezydentem USA był Barack Obama, mało kto mówił o Borisie Johnsonie, a AfD (Alternatywa dla Niemiec - DW) była jedynie żartem. Dziś nikt już się z tego nie śmieje" - powiedział w rozmowie z tygodnikiem "Der Spiegel".

Skończyć z masowym gromadzeniem danych

Zdaniem Edwarda Snowdena, pogłębiające się podziały społeczne na całym świecie i fala autorytaryzmu, która przelewa się przez wiele krajów, najlepiej świadczą o tym, że wszędzie politycy i przedsiębiorcy zrozumieli, jak wykorzystać technologie, by wpływać na wydarzenia na świecie. "Nasze systemy są atakowane. System polityczny, socjalny, prawny. Wydaje nam się, że problem zostanie rozwiązany, gdy pozbędziemy się ludzi, których nie lubimy. Mówimy: Ach, to przecież Donald Trump. Ach, Boris Johnson, Ach, to znów Rosjanie. Ale to nie Trump jest problemem. On jest produktem problemu" - powiedział Edward Snowden.

Snowden uważa, że należy położyć kres masowemu gromadzeniu danych zarówno przez służby, jak i koncerny, jak Facebook czy Google. Pierwszym krokiem powinno być uświadomienie każdemu użytkownikowi smartfona, że jest śledzony na każdym kroku.

W rozmowie z dziennikiem "Sueddeutsche Zeitung" Snowden ostrzegł, że stosowane w sieci rozwiązania są zagrożeniem dla każdego, bo "w świecie totalnej inwigilacji (…) wszyscy mogą stać się przestępcami".

Powrót do USA nie jest wykluczony

Skrytykował rządy Niemiec i Francji za to, że nic nie zrobiły w jego sprawie. "Chętnie skorzystałbym z politycznej ochrony we Franji czy Niemczech i tam poprosił o azyl. Ale rządy tych krajów szukały powodów, by nie pozwolić mi na przyjazd" - powiedział w rozmowie z gazetą "Die Welt". Podkreślił, że nie ujawnił niczego, co mogłoby zaszkodzić ludziom.

Jego zdaniem jest coraz bardziej prawdopodobne, że kiedyś będzie mógł wrócić do USA. "Nie słychać już tak często zarzutów, które stawiano mi w 2013 roku, jak choćby tego, że zaszkodziłem bezpieczeństwu narodowemu. Jednocześnie teraz wyraźniej widać, jakie korzyści przyniosły opinii publicznej ujawnione przeze mnie informacje" - powiedział w rozmowie ze "Spieglem".

Zaprzeczył ponownie zarzutom, jakoby był agentem Rosji, chociaż dostał azyl w tym kraju. Jego zdaniem, Rosjanie po prostu nie wiedzieli, co z nim począć. Jak twierdzi, po ucieczce z USA zamierzał dostać się z Hongkongu do Ekwadoru, ale amerykańskie władze unieważniły jego paszport i utknął na lotnisku w Moskwie. Rosja niedawno przedłużyła jego azyl do 2020 roku.

Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle

Więcej o:
Komentarze (55)
Edward Snowden: To nie Trump jest problemem. On jest produktem problemu
Zaloguj się
  • niktalboktos

    Oceniono 23 razy 21

    Jak dla mnie autentyczny gość, choć zepchnięty na margines, tragiczna postać technoświata w jakim teraz egzystujemy. Nie jacyś tam kopacze biegający w krótkich spodenkach czy gwiazdki z telewizyjnego show...no ale kto by miał czas żeby sie nad tym głębiej zastanawiać.

  • strange_email

    Oceniono 36 razy 12

    Snowden jest dość dwuznaczną postacią patrząc na to, że siedzi w Rosji. Natomiast faktem jest, że wielu osobom otwarł oczy na masowe gwałcenie naszego prawa do prywatności przez rządy i korporacje. Chwała mu za to.

  • jozbieszczad

    Oceniono 18 razy 10

    *****Amerykanin sześć lat temu ujawnił program masowej inwigilacji Agencji Bezpieczeństwa Narodowego (NSA).

    A dziś niektórzy są zdziwieni słysząc o Pegasusie .
    Ba . Widziałem posła Rzymkowskiego (ten ,który miał wnieść projekt ustawy przeciw 447 a dziś jest w PIS ) ,który próbuje kpić i żartować z tej inwigilacji .
    Ten kraj to ch.d i kamieni kupa .

    Что делать?

  • buwalker

    Oceniono 8 razy 6

    Wydaje się, że to najważniejszy raport w XXI wieku, będziemy się borykać bardzo długo z nieuzasadnionym dążeniem do przejmowania takiej kontroli. Z jednej strony, procedury, myślę jednak, że problem dotyczy przede wszystkim kompetencji użytkowników - ile osób korzystających z takich urządzeń ma jakiekolwiek pojęcie o informatyce i elektronice? A przecież to są właśnie wyborcy, ich świadomość ma decydujące znaczenie, gdyby każdy był profesjonalnym informatykiem, do żadnego z tych przekrętów by nie doszło, ponieważ rozmaite działania zostałyby powstrzymane na wstępie. W XXI wieku informatyka w podstawówkach powinna być jednym z najważniejszych przedmiotów, a jednak, uczą przede wszystkim, że kto ty jesteś, Polak mały, ale tylko od 966, nie ma też wprowadzenia do psychologii, eksperymenty Maslowa, Zimbardo, Ascha, Milgrama, a to przecież kluczowe informacje, które pozwalają wykształcić odpowiednią postawę w obliczu zagrożenia ze strony faszyzmu i korporacjonizmu.

    Pozdrawiam pana Snowdena, wszystko, co mówi, to prawda.

  • byann

    Oceniono 10 razy 4

    Czy jest bezpieczny po za Rosją Rosjanie udowodnili kiedy puścili pogłoskę, ze może polecieć samolotem z prezydentem Boliwii, Evo Moralesem.
    Na żądanie USA Francja, Hiszpania i Portugalia zamknęły swoją przestrzeń powietrzną dla samolotu prezydenta i został on zmuszony do lądowania we Wiedniu.
    Mimo immunitetu samolotu prezydenta austriackie służby wtargnęły na samolot i go przeszukały. Był to niespotykany atak piractwa, gdzie skundlone kraje wykonały polecenie swoich Panów.
    Żeby to zrozumieć i nie bełkotać, wyobraźcie sobie przeszukanie samolotu, np Lecha Kaczyńskiego na polecenie Rosji w jakimś trzecim kraju, np Kazachstanie, po uprzednim zamknięciu przestrzeni powietrznej innych krajów.

  • e50504

    Oceniono 12 razy 4

    Poleszuki, a to wy nie lubicie takich romantycznych wolnościowców co to dla Prawdy życiem zaryzykują? Co jest?

    Kuklińskiemu pomniki będziecie zaraz stawiać, filmy kręcicie, a tutaj co? Szpion? Hehe, jak Saakaszwili, model uległ przedawnieniu.

    Nawet mi was nie żal xD

  • byann

    Oceniono 5 razy 3

    Dwa lata temu się hajtnął ze swoją dziewczyną Lindsay Mills w Moskwie. Gratulacje!
    "She’s so much more than I’ll ever deserve," he added.

  • zofia.rydz

    Oceniono 8 razy 2

    Hongkong nie Honkkong :)

  • metanoja

    0

    Przypadkowo znalazł się w Rosji, miał inne plany, ale musiał tam zostać. A "Rosjanie nie wiedzieli, co z nim zrobić". Biedaczek. Pewnie musiał dorabiać na budowie, albo wykładać towary na półkach marketu. Bo przecież nikogo w Rosji nie obchodziła wiedza, z jaką przyjechał.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX