Niemcy mogą być zmuszone kupić amerykańskie myśliwce F18. Wszystko przez "odstraszanie nuklearne"

Niemcy mogą być zmuszone kupić samoloty F18 zamiast europejskich Eurofighterów. Sprawa ma związek z bronią atomową.

Niemiecka armia prawdopodobnie będzie musiała kupić amerykańskie myśliwce wielozadaniowe F18 zamiast produkowanych w Europie samolotów Eurofighter. Wszystko przez brakujące certyfikaty do uzbrojenia tych myśliwców w amerykańską broń atomową.

Jak donosi w piątek (4.10.2019) dziennik „Sueddeutsche Zeitung” to rząd USA zwrócił uwagę na fakt, że wydanie certyfikatów dla Eurofighterów może potrwać od 3 do 5 lat dłużej niż w przypadku zakupu amerykańskich samolotów F18.

Certyfikat do przenoszenia amerykańskich pocisków atomowych mają, wykorzystywane obecnie przez Luftwaffe, samoloty typu Tornado. Myśliwce te są jednak coraz starsze i będą stopniowo wycofywane ze służby. W nadchodzących latach ich utrzymanie może też kosztować Niemcy fortunę, dlatego armia szuka nowych samolotów wielozadaniowych. 

Czytaj więcej: USA: Jest zgoda na sprzedanie Polsce 32 myśliwców F-35. Błaszczak: "Najważniejszy kontrakt w historii Sił Zbrojnych RP"

Współprodukowane przez Niemcy myśliwce Eurofighter byłyby dla Berlina pierwszym wyborem. Ministerstwo obrony nie chce jednak ryzykować kilkuletniego opóźnienia i związanych z tym kosztów. Nie chce też dopuścić do sytuacji, w której Niemcy, nawet przejściowo, nie miałyby samolotu zdolnego do przenoszenia amerykańskich rakiet.

– Odstraszanie nuklearne pozostaje ważną częścią europejskiej architektury bezpieczeństwa. Udział w nim daje Niemcom duży wpływ na strategię nukleraną NATO. Nie powinniśmy z tego lekkomyślnie rezygnować – powiedział Fritz Felgentreu z SPD.

>>> Tomasz Siemoniak o planowanym zakupie samolotów F-35. Zobacz materiał wideo:

Pociski na wszelki wypadek

Niemcy nie mają własnej broni atomowej, ale w amerykańskich bazach na terenie RFN składowane są amerykańskie pociski jądrowe. Umowy w ramach NATO przewidują, że w razie potrzeby, niemieckie lotnictwo może użyć amerykańskiej broni atomowej. Wykorzystane do tego samoloty, obecnie typu Tornado, muszą jednak posiadać amerykańskie certyfikaty.

Produkowane w USA myśliwce wielozadaniowe F18 posiadają stosowne licencje. Wydanie ich dla Eurofighterów może potrwać kilka lat. Agencja dpa zwraca uwagę, że także dowództwo Luftwaffe życzyłoby sobie zakupu amerykańskich myśliwców.

Z drugiej strony są jednak interesy koncernu Airbus produkującego Eurofightery. Firma może stracić zlecenie warte dziesiątki miliardów euro. Rzecznik Airbusa Florian Taitsch przekonuje zresztą, że europejski samolot spełnia wszystkie wymogi i zdobędzie na czas wymagane certyfikaty.

Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle

Więcej o:
Komentarze (40)
Niemcy mogą być zmuszone kupić amerykańskie myśliwce F18. Wszystko przez "odstraszanie nuklearne"
Zaloguj się
  • andrzej.wald

    Oceniono 18 razy 12

    Jeżeli Niemcy kupiliby Eurofigthery to USA zablokuje ich niby certyfikatami do broni atomowej? W interesie USA oraz NATO będzie by te samoloty Eurofightery jak najszybciej dostały te certyfikaty. Komiwojażer Trump doskonale prowadzi akwizycję by wcisnąć amerykańskie uzbrojenie. Polska zamiast doskonałych śmigłowców Caracali od Airbusa oraz offsetu na 11 mld zł teraz kupuje po dużo wyższych cenach amerykańskie śmigłowce, które wypadły gorzej zdaniem komisji złożonej z ludzi z MON oraz resrtów gospodarczych. No i oczywiście bez offsetu.:-) Jak Niemcy zrobią z tymi F18 taki doskonały interes jak my teraz ze śmigłowcami z USA to naprawdę kiepsko z tą UE.

  • justas32

    Oceniono 6 razy 2

    Mieć własne myśliwce i nie móc ich sobie kupić - dziwny jest ten świat ...

  • js08836

    Oceniono 9 razy 1

    Niemcy zmuszeni do F-18 przez certyfikaty atomowe . My F -35 przez wizy.

  • g96

    Oceniono 4 razy 0

    No to czas na przezbrojenie potencjału nuklearnego Europy na uzbrojenie francuskie, a później na uruchomienie własnej europejskiej produkcji. A później ameryka może wrócić do izolacjonizmu tym razem pod wodzą KPCH.

  • vomiting_frog

    Oceniono 4 razy 0

    Dskonale wiadomo że ta certyfikacja dla EF miała by bardzooo pod górkę.

  • sselrats

    Oceniono 1 raz -1

    F-18, nie F18.

  • lubat

    Oceniono 6 razy -2

    No cóż, Niemcy są krajem okupowanym i muszą wykonywać polecenia okupanta, choćby one były absurdalne i szkodliwe dla Niemiec. Muszą więc kupić amerykańskie samoloty, bo okupant nie uznaje koszerności niemieckich samolotów, które mają bronić Amerykanów.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX