W systemie rozrywki pokładowej Lufthansy Donieck leży w... Rosji. Firma przeprasza i obiecuje aktualizację

Narzędzie do śledzenia trasy lotu w należących do Lufthansy samolotach pokazuje, że miasto Donieck należy do Rosji. Firma przeprasza i zapewnia, że oprogramowanie z błędem zainstalowano tylko w jednym typie samolotów.

Donieck znajduje się obecnie pod kontrolą prorosyjskich separatystów, którzy powołali do życia samozwańczą Doniecką Republikę Ludową. Nie jest ona uznawana przez inne kraje.

O tym, że oprogramowanie na monitorach Lufthansy pokazuje Donieck jako rosyjskie miasto poinformował na Twitterze dyrektor polityczny ukraińskiego MSZ Ołeksij Makajew, który udostępnił film nagrany przez innego pracownika ministerstwa, który leciał Lufthansą na trasie z japońskiej Osaki do Monachium.

Donieck na mapie jest ukraiński, obecnie okupowany przez Rosję. Proszę to poprawić, Lufhansa

- napisał Makajew.

„Bardzo przepraszamy” skomentowało sprawę biuro prasowe przewoźnika. Lufthansa dodała, że problem występuje na nowym oprogramowaniu dostarczonym przez firmę ze Stanów Zjednoczonych, zainstalowanym jedynie na samolotach marki Airbus A350.

Firma miała poprosić o szybką aktualizację tego oprogramowania.

Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle

Więcej o:
Komentarze (86)
W systemie rozrywki pokładowej Lufthansy Donieck leży w... Rosji. Firma przeprasza i obiecuje aktualizację
Zaloguj się
  • phugoid

    Oceniono 7 razy 3

    prosze to natychmiast poprawic na "wolska republika weglowa"!

  • jozbieszczad

    Oceniono 11 razy 3

    Tak . Nawet z Ukraińskiego czajnika zeszła para .
    Najpóźniej za dwa lata będą mieć normalne stosunki z Rosją .

  • mazzini890

    Oceniono 5 razy 1

    Ale fakt zamiast bronic Sybiru Wołodii to się marzy. "Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział w środę, że między ZSRR i Unią Europejską istnieją pewne paralele, choć są i istotne różnice. Ocenił, że do upadku ZSRR przyczyniła się nieskuteczna polityka gospodarcza, a następstwa przekroczyły najgorsze oczekiwania.

    Występując na forum inwestycyjnym "Rosja wzywa!" Putin powiedział, że w ZSRR nieskuteczna polityka gospodarcza doprowadziła do załamania się sfery socjalnej i do dalszych następstw w sferze politycznej. "Rezultaty rozpadu (ZSRR) okazały się znacznie gorsze od tego, co ludzie myśleli, co mogli podejrzewać w swoich najgorszych oczekiwaniach" - dodał.

    Reklama

    Rosyjski prezydent odpowiadał na pytanie jednego z uczestników forum, który porównał kryzys poprzedzający upadek ZSRR z obecnymi problemami w łonie UE. Putin wyraził ocenę, że istnieją pewne punkty styczne pomiędzy ZSRR i Unią Europejską, choć ta ostatnia - w przeciwieństwie do Związku Radzieckiego - nie jest scentralizowanym państwem.

    Zdaniem przywódcy Rosji za kilka lat niektóre kraje Europy Wschodniej będą zastanawiać się nad wystąpieniem z Unii. Kraje te - zauważył - około roku 2028 "przestaną być grantobiorcami" i nie będą otrzymywać wsparcia z unijnego budżetu, a "będą musiały płacić - tak jak robi to Wielka Brytania". Putin oświadczył, że "nie jest przekonany", czy nie pojawią się wśród tych krajów "takie myśli, jakie dziś ma Wielka Brytania".

    Zapewnił przy tym, że jego kraj jest zainteresowany przetrwaniem Unii i że "z niepokojem obserwuje to, co tam się dzieje".

    Rosyjski prezydent powiedział też, że na stosunki Rosji z USA wpływają kwestie amerykańskiej polityki wewnętrznej i wyraził nadzieję, że "kiedyś to się zakończy". "Jesteśmy do tego gotowi" - zapewnił.

    Wspomniał, że w przeszłości "miał pewne obawy", gdy USA podjęły pierwsze kroki związane z sankcjami; Rosja jednak jego zdaniem poczyniła "bardzo poważny, wielki krok" w umocnieniu swojej "suwerenności gospodarczej i technologicznej".

    Zdaniem Putina w kwestii konfliktu w Donbasie na wschodzie Ukrainy poczyniono "pewne pozytywne kroki". Prezydent ostrzegł jednak, że na Ukrainie "stale podnoszone są kwestie", które z punktu widzenia uregulowania sytuacji w Donbasie Rosja uważa "niemożliwe do zaakceptowania i przynoszące skutki odwrotne od zamierzonych". W ten sposób odniósł się do dyskusji na Ukrainie o rewizji porozumień mińskich.

    Wymienił w tym miejscu także ukraińską ustawę o specjalnym statusie Donbasu i ostrzegł, że ustawy, które nie będą uzgodnione z "republikami ludowymi" (utworzonymi przez prorosyjskich separatystów w Donbasie) "jedynie doprowadzą sytuację do impasu".

    Gospodarz Kremla zapewnił, że "mimo wszystkich problemów z Ukrainą i spekulacjami wokół Krymu i Donbasu wszyscy świetnie rozumieją, że Rosja nie zamierza na nikogo napadać". Oświadczył, że w minionych latach Stany Zjednoczone przekonywały Europę, że bronią ją przed zagrożeniem ze strony ZSRR, a "dzisiaj to już nie za bardzo działa".

    Prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego Putin nazwał Zełenskiego "sympatycznym" i "szczerym" człowiekiem, przy czym podkreślił, że nie zna go, "nigdy go nie widział" i nie łączą ich żadne relacje. "Chce zmienić sytuację, w tym w Donbasie, na lepsze; nie wiem, na ile jest w stanie to zrobić" - dodał." Stary czekista.

  • mazzini890

    Oceniono 2 razy 0

    Niemniej Rosja nie ma tu racji.

  • mazzini890

    Oceniono 4 razy 0

    A twoje życzenia sowku mam gdzieś. Zacznij ruska "psychuszko" od siebię. I lecz się z swojej schizofrenii.

  • mazzini890

    Oceniono 4 razy 0

    Szybcy jesteście. Ale skrypty kiedyś padną. I wrócę.

  • mazzini890

    Oceniono 4 razy 0

    Tym nie sprawicie,że Polska się wam podda rusinki.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX