"Handelsblatt" o cięciach w fabryce Opla w Gliwicach. "Jest jednak haczyk"

Zamiary szefa koncernu PSA "wykraczają poza wyobrażenia wielu ekspertów z branży motoryzacyjnej" - pisze niemiecki dziennik. Według Handelsblatt pracownicy Opla w Gliwicach, którzy "chcą dalej montować samochody, będą muszą przejść do nowej spółki na gorszych warunkach".

Wedłu niemieckiej prasy plany nowego szefa koncernu PSA Portugalczyka Carlosa Tavaresate zakładać mają fuzję francuskiej grupy PSA i włosko-amerykańskiego koncernu Fiat-Chrysler. Połączone firmy miałyby się stać czwartym największym na świecie producentem samochodów. Pozwoliłoby to zaoszczędzić rocznie 3,7 mld euro, przy zachowaniu wszystkich 120 fabryk i 14 marek samochodów. 

Mniej korzystne umowy dla pracowników?

Jak twierdzi „Handelsblatt”, zamierzenia te zostana zrealizowane jednak za pomocą wielu trików, o czym świadczy sytuacja w fabryce Opla w Gliwicach. W 2021 roku zakończy się tam produkcja modelu Astra, ale w Gliwicach powstawać będą samochody dostawcze, m.in. dzięki dofinansowaniu od polskiego rządu.

„Właściwie to dobra wiadomość dla pracowników Opla. Jest jednak haczyk: zespół Tavaresa nie inwestuje na Śląsku w istniejącą spółkę (Opel Manufacturing Poland), ale firma PSA Manufacturing Poland buduje nową fabrykę na terenach zakładu w Gliwicach. W rezultacie pracownicy Opla, którzy chcą dalej montować samochody, muszą przejść do nowej spółki i to na znacznie gorszych warunkach” - pisze „Handelsblatt”. 

Gazeta cytuje uchwałę Europejskiej Rady Pracowniczej Opla, która stwierdza, że „tworząc fabrykę samochodów dostawczych PSA zamierza zatrudnić tylko ułamek pracowników istniejących zakładów Opla na podstawie nowych umów o pracę z mniej korzystnymi warunkami”. 

Rada zarzuca PSA, że władze koncernu już ustaliły wysokość wynagrodzeń w nowej firmie, nie konsultując się ze związkami zawodowymi. „Żadne z aktualnych układów zbiorowych z zakładu Opla nie będą obowiązywać z zakładzie PSA, chociaż ma mieścić się pod tym samym adresem” - uważają przedstawiciele pracowników, cytowani przez „Handelsblatt”. Zarzucają władzom koncernu naruszanie przepisów i brak dialogu z polskimi związkami zawodowymi.

"Cała gama trików"

Rzecznik Opla podkreśla z kolei, że firma zarówno przestrzega przepisów, jak i informuje pracowników w Gliwicach o realizacji planów, związanych z nowym zakładem, a utrzymanie lokalizacji fabryki na Śląsku jest zapewnione na długo.

Cytowany przez „Handelsblatt” szef Center Automotive Research (CAR) Ferdinand Dudenhoeffer ocenia, że zakładanie nowych spółek w celu obejścia porozumień ze związkami zawodowymi to jeden z całej gamy trików, jakie ma w zanadrzu Tavares, aby zredukować koszty personalne. 

„Poprzez relokacje, odprawy, wcześniejsze emerytury albo odchodzenie pracowników w wieku emerytalnym Tavares doprowadził do likwidacji prawie 7000 miejsc pracy w Oplu w Niemczech. Także w Polsce trwa masowa redukcja liczba pracowników na zasadzie dobrowolności. Tylko w tym roku ubyło 800 z 2000 miejsc pracy. Takie dane wynikają z uchwały Rady Pracowniczej i zostały potwierdzone w źródłach w przedsiębiorstwie” - pisze niemiecki dziennik, dodając, że przyczyną redukcji personelu jest „drastyczne ograniczenie produkcji” i spadek sprzedaży modelu Astra. 

Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle

>>>Zobacz wideo: Hiszpania dla rodzin z dziećmi i dla młodych. Gdzie najlepiej się wybrać?

Więcej o:
Komentarze (54)
"Handelsblatt" o cięciach w fabryce Opla w Gliwicach. "Jest jednak haczyk"
Zaloguj się
  • Markus Q.

    0

    "będą muszą" chyba będą muszą nowego korektora tekstów zatrudnić w ta gazeta ????

  • ax-les-thermes

    Oceniono 2 razy 2

    Według Handelsblatt pracownicy Opla w Gliwicach, którzy "chcą dalej montować samochody, """"będą muszą"""" przejść do nowej spółki na gorszych warunkach".... bardziej po polskiemu byc nie moglo ani po angielsku They will must????

  • misiur

    0

    Widelec wychodzi bokiem

  • ad2009

    0

    I znowu ci Niemcy judza! To przeciez jest jak najbardziej potrzebna inwestycja zagraniczna, mieszcząca sie w owych 18% a nie likwidacja miejsc pracy i ograniczenie zarobków pozostałym.

  • borsuk07

    0

    tylko kto zapłaci za rozbiórkę budynków i rekultywację terenu po starych zakładach Opla.

  • adaml78

    Oceniono 1 raz 1

    Opel może na skoczyć !!!
    Bo My-Polacy mamy 500ml+, Mieszkanie+ i 13. emeryturę

  • udet1124

    Oceniono 4 razy 0

    1. Jak tłumaczycie art z niemieckiego translatorem to dajcie go do korekty: "będą muszą"?
    2. część marek trafi na śmietnik np. Lancia i Alfa.
    3. Los fabryk zależy od brexitu i popularności elektryków -fiat i psa są daleko w tyle za konkurencją

  • race444

    Oceniono 2 razy 0

    Prezes z Zoliborza wam obiecal 4000 PLN w 2023 roku tylko zapomnial dodac, ze te 4 000 zeta to na kwartal bedzie. Niestety ale 95 % Polakow nie ma zadnego pojecia na 3 tematy: polityka, gospodarka, ekonomia i te 95 % dalej zyje w PRL-u.

  • phugoid

    Oceniono 2 razy 0

    czyli zamiast 3000 zarobia 2000, no i co na to moradziecki i zandberg?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX