Bezrobocie w UE. Najniższe w Czechach, Niemczech i Polsce

Najniższe bezrobocie panuje w Czechach, Niemczech i Polsce - wynika z danych Eurostatu. Pomyślne wskaźniki także dla całej UE.

Pomimo wahań koniunktury stopa bezrobocia w strefie euro pozostaje na stosunkowo niskim poziomie. W listopadzie (podobnie jak w październiku) wskaźnik bezrobocia wyniósł 7,5 proc. - poinformował w Luksemburgu unijny urząd statystyczny Eurostat. Zmierzony wskaźnik jest najniższym od 2008 roku.

W całej Unii Europejskiej stopa bezrobocia była jeszcze niższa i wyniosła w badanych miesiącach 6,3 proc.

To także najniższy poziom od czasu wprowadzenia miesięcznych pomiarów na początku 2000 roku.

Według danych Eurostatu w listopadzie ubiegłego roku w 19 krajach strefy euro bez pracy było 12,32 mln osób, a w 28 państwach UE bezrobotnych było 15,58 mln.

W porównaniu z październikiem liczba bezrobotnych w UE nieznacznie wzrosła, natomiast w strefie euro nieco zmalała. Jednak w rocznym porównaniu obu obszarów wskaźnik bezrobocia znacznie zmalał.

Bezrobocie. Dobrze w Polsce, Czechach i Niemczech

Największe bezrobocie (choć i tam tendencja jest spadkowa) panuje w Grecji. W październiku 2019 roku stopa bezrobocia wyniosła tam 16,6 proc. - obliczył grecki urząd statystyczny Elstat. Rok wcześniej była jeszcze o ponad dwa punkty wyższa (18,5 proc.), a w lipcu 2013 roku - w szczytowym okresie kryzysu finansowego - sięgała 28 proc.

Po Grecji największe bezrobocie panuje w Hiszpanii - 14,1 proc.

Najniższe bezrobocie w UE mają Czechy, Niemcy i Polska. Nad Wisłą wyniosła ona w listopadzie ubiegłego roku zaledwie 3,2 proc., w Niemczech- 3,1 proc., a w Czechach tylko 2,2 proc.

>>>Zobacz też: Inflacja najwyższa od 8 lat. Ceny w grudniu wystrzeliły. Kredytobiorcy w pułapce?

Dlaczego niższy?

Eurostat mierzy stopę bezrobocia jako procent osób w wieku 15-74 lat pozostających bez pracy, zdolnych podjąć zatrudnienie w ciągu najbliższych dwóch tygodni, którzy aktywnie poszukiwali pracy w ciągu ostatnich tygodni w odniesieniu do wszystkich osób aktywnych zawodowo w danym kraju.

Stąd wskaźniki bezrobocia, obliczane przez Eurostat, są niższe od tych, które podaje na przykład Główny Urząd Statystyczny, ale i urzędy statystyczne w innych krajach UE. Stosują one bowiem metodę bezrobocia rejestrowanego. Polega ona na zbieraniu danych z urzędów pracy na temat osób, które są w danym momencie zarejestrowane jako bezrobotne. Metoda ta nie uwzględnia aktywności bezrobotnych w poszukiwaniu miejsca pracy.

Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle.

Więcej o:
Komentarze (42)
Bezrobocie w UE. Najniższe w Czechach, Niemczech i Polsce
Zaloguj się
  • bandogxxx

    Oceniono 12 razy 6

    W Polsce przy ludności 38 mln pracuje 16 mln a w Niemczech przy populacji 83-milionowej pracuje 46 mln. Oprócz tego struktura wieku w BRD zupełnie inna, bo tam blisko 1 na 4 ma powyżej 65 lat a w PL 1 na 6.
    W Polsce procentowo pracuje najmniej ludzi w OECD. Jakieś 5,5 mln Polaków to tzw. nieaktywni zawodowo...

  • 4v

    Oceniono 5 razy 5

    1. ciekawe jak długo jeszcze będzie pokutować dolna granica 15 lat. nikt normalny w tym wieku nie pracuje (chyba że w wakacje ulotki roznosi, albo ojcu w warsztacie pomaga).
    2. czy naprawdę nie można liczyć bezrobocia jako osób NIEPRACUJĄCYCH w stosunku do pracujących, a nie jakieś aktywne poszukiwania, rejestrowania? jak ktoś żyje: na koszt rodziców, z gangsterki, spekulacji, lichwy, inwestycji, plantacji ziela, to JEST BEZROBOTNYM, mimo że nie jest zarejestrowany, nie szuka aktywnie itp pierdy dla urzędasów.

  • realistas

    Oceniono 9 razy 3

    Niskie bezrobocie w Polsce to zasługa emiigracji.

  • justas32

    Oceniono 13 razy 3

    Tylko że Czesi spłacili całe zadłużenie - a my zapożyczamy się na potęgę ...

  • fakie

    Oceniono 7 razy 1

    Jaki procent z tego to umowy o prace, z zarobkami zblizonymi do sredniej krajowej?

  • oszo-lom-z-rm

    Oceniono 4 razy 0

    A jak duże bezrobocie jest wśród islamskich przybyszy?

  • jr968

    Oceniono 10 razy 0

    I to akurat jest "wina Tuska". To dzięki rządom PO nie wpadliśmy w wielkie bezrobocie w czasach kryzysu 2008 roku (jak niemal wszystkie kraje Europy i wiele innych na świecie). W takiej Hiszpanii potrafiło ono wtedy wynosić nawet 25%. U nas praktycznie nie wzrosło. I dziś nadal mamy tego efekty. Ale... już niedługo. Za moment przyjdą pierwsze makroekonomiczne efekty rządów PiS.

  • baby1

    Oceniono 4 razy 0

    Wszystko zależy od definicji bezrobocia i korzyści z tego płynących. Może w Polsce bycie bezrobotnym nie wiąże się z korzyściami? Ważniejszym dla mnie wskaźnikiem byłoby procent zatrudnienia w stosunku do liczby osób w ustalonym wieku?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX