Stany Zjednoczone oficjalnie wycofują się z Porozumienia paryskiego. Szybciej się nie dało

4 listopada 2019 był pierwszym dniem, w którym możliwe było wycofanie się z Porozumienia paryskiego ws. klimatu. Stany Zjednoczone - zgodnie z zapowiedziami Donalda Trumpa - złożyły tego dnia pismo ws. wyjścia układu. Ale może do tego dojść już po wyborach prezydenckich.

W Porozumieniu paryskim na rzecz ograniczenia globalnego ocieplenia zawarto klauzulę, zgodnie z którą żadna strona nie mogła się z niego wycofać przez pierwsze trzy lata od ratyfikacji. Ten termin minął czwartego listopada tego roku - i od razu z możliwości wycofania się skorzystały Stany Zjednoczone. 

Sekretarz Stanu USA Mike Pompeo wystosował w poniedziałek do ONZ oficjalne pismo, w którym informuje o chęci wyjścia z porozumienia. Pompeo zarzucał, że nakłada ono na USA "niesprawiedliwy ciężar gospodarczy". Stany Zjednoczone, będące największą gospodarką świata, są jednocześnie drugim (po Chinach) emiterem dwutlenku węgla.  

Czy USA wrócą do porozumienia?

To dopiero początek procesu, który potrwa rok. Zatem - jako pierwszy kraj na świecie - USA przestanie być stroną porozumienia dopiero w listopadzie 2020 roku, już po wyborach prezydenckich. Jeśli Donald Trump przegra, to nowy prezydent po zaprzysiężeniu będzie mógł zdecydować o ponownym przystąpieniu do układu. 

Duża rolę może tu odegrać autonomia poszczególnych stanów oraz biznesu. Po tym, jak Trump zapowiedział plany wycofania się z Porozumienia paryskiego, niektóre stany oraz firmy deklarowały, że - niezależnie od rządu federalnego - będą działać na rzecz ograniczenia emisji gazów cieplarnianych w myśl porozumienia. 

Na konferencji w Paryżu w 2015 roku blisko 195 krajów świata przyjęło przełomowe porozumienie, które ma pozwolić wspólnie walczyć z kryzysem klimatycznym. Celem porozumienia jest zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych tak, by ograniczyć wzrost globalnej temperatury do poziomu znacznie poniżej 2 stopni Celsjusza do końca stulecia (i dążenia do ograniczenia do poziomu 1,5 stopnia). Ocieplenie poniżej 2 stopni będzie miało poważne negatywne konsekwencje, ale powinno pozwolić uniknąć całkowitej katastrofy klimatycznej.

Więcej o:
Komentarze (120)
USA oficjalnie wycofuje się z Porozumienia paryskiego. Szybciej się nie dało
Zaloguj się
  • caius1

    Oceniono 7 razy 7

    Czyńcie sobie Ziemię poddaną - jak powiedział pewien niedawno zmarły minister.
    Zapomniał dodać: I tym samym kopcie grób dla siebie i waszych dzieci.
    On już się w tym grobie znalazł.
    NiePiS

  • mniklasp

    Oceniono 15 razy 7

    wlasciwy tytul artykulu to Prezydent Stanow Zjednoczonych Trump wycofuje sie z ukladu paryskiego , jak wiadomo polowa stanow sie nie wycofuje i przyjmuje rezolucje paryska. Kalifornia nigdy nie dostosuje sie do trampka i jego dworu. Obecnie w sadacch jest okolo 20 rozpraw przeciwko trumpkowi i wszystkie jego lunatyczne decyzje sa zawieszone

  • jan.go

    Oceniono 7 razy 5

    "są jednocześnie drugim (po Chinach) emiterem dwutlenku węgla. " Tu trzeba oddać Chinom sprawiedliwość To nie oni naprodukowali gazów cieplarnianych najwięcej w dziejach gospodarki przemysłowej Od niedawna uczestniczą w wyścigu , za to oni przeznaczają największe środki na badania i modernizację i walkę z ociepleniem Do tego Chiny to dalej jeszcze fabryka zachodu połowa tych gazów jest nasza znaczy zachodu

  • felicjan.dulski

    Oceniono 13 razy 5

    Co mogą uczynić zwykł ludzie?
    Ograniczyć konsumpcję.
    Ale on i tak od pierwszego do pierwszego.
    Bogaci nie godzą się by ograniczyć sobie kilkudziesięciohektarowe kojce i koryto jak basen.
    A ci z krajów "rozwijających" się chcą żyć jak ci bogaci.
    Mamy prawo m tego odmówić?
    Czarno to widzę.
    Czy Koleżanka Greta Thunberg poza połajankami ma jakieś realne propozycje?
    Obawiam się,że nie ma pojęcia, gdzie są problemy.

  • lukasz_patrykus

    Oceniono 15 razy 5

    cwaniak przeniósł się z Nowego Jorku na Florydę i ma wye...ne
    wie dobrze ze tam gdzie teraz mieszka nikt mu wunglem i plastikowymi butelkami nie będzie pod nosem palił

  • bohatyrzwembleju

    Oceniono 6 razy 4

    I dobrze. Niech się palą w Californii, niech się topią na Florydzie. Zmieni się władza to wrócą na kolanach.

  • nowyemeryt

    Oceniono 8 razy 4

    Nie wyboru , musimy przeczekać Trumpa jeszcze rok,
    z nadzieją że Amerykanie wybiorą mądrzejszego prezydenta.

  • agenciputinawon

    Oceniono 18 razy 4

    Mam nadzieję, że go nie wybiorą, chociaż jak jego pan w Moskwie sypnie setkami milionów dolarów i będzie kompromitował jego przeciwników, to kto wie... A w zanadrzu ma do tego taśmy, jak Trump "figluje" z prostytutkami podczas swych "wypraw" biznesowych.

  • true_lysander

    Oceniono 19 razy 3

    Ktoś ma wątpliwości, iż UE pogrąża się w odmętach historii? Bez przemysłu, bez pomysłu na przyszłość, bez technologii kosmicznych, bez własnego wojska, bez granic chroniących przed nielegalnym napływem każdego kto chce tu przybyć ....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX