"Części" dzikich zwierząt warte dziesiątki miliardów dolarów. Ekspertki o okrutnym przemycie

Moda na trzymanie dzikich zwierząt w domu, wiara w pseudomedycynę, chęć olbrzymich zysków - oto co napędza przemytników. Ekspertki zaproszone do programu "Studio Biznes" wyśniają ile wart jest czarny rynek dzikich zwierząt i produkowanych z nich "części". Jak się okazuje niewiele mniej od rynku broni i narkotyków. Nawet w Polsce są ludzie gotowi trzymać w domach dzikie koty. Tygrysy, które odkryto na jednym z przejść granicznych nie są niestety wyjatkiem.

W programie "Studio Biznes" gościły dziś Maria Geremek, lekarz weterynarii, założycielka fundacji Make A Change oraz Katarzyna Karpa-Świderek z WWF Polska. Ekspertki wyjaśniły jak dużym problemem jest przemyt dzikich zwierząt. Okazuje się, że tygrysy, które odkryto na jednym z polskich przejść granicznych, są jedynie wierzchołkiem góry lodowej. Czarny rynek w skali globalnej jest bowiem wart dziesiątki miliardów dolarów. Dzikie zwierzęta są na tyle cenne, że przestępcom często nie zależy nawet na tym, by przeżyły. Liczy się jedynie zysk ze sprzedaży ich "części". Sama tylko głowa tygrysa może być warta tysiące dolarów. Warto pamiętać, że na popyt ma wpływ i nasze zachowanie - Polacy niestety trzymają w domach nie tylko papugi, ale o wiele bardziej rzadkie i egzotyczne stworzenia.

Więcej o:

Polecane dla Ciebie

Komentarze (5)
"Części" dzikich zwierząt warte dziesiątki miliardów dolarów. Ekspertki o okrutnym przemycie
Zaloguj się
  • mapi7

    Oceniono 2 razy 2

    Człowiek jako gatunek to ohyda!!!!!

  • white_lake

    Oceniono 3 razy 1

    nienaiwdzę ludzi, większości przynajmniej,
    kilkoro normalnych się znajdzie, ale większość to okrutne, bezmyślne potwory

  • barrt21

    0

    cóż, za parę srebrników nie takie rzeczy ludzie robili...
    Sympatyczna rasa

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX