Rosja. Inwazja niedźwiedzi polarnych na wioskę. Strażnicy pilnują dzieci

Niedzwiedzie polarne opanowały wioskę Ryrkaipij na Czukotce. Ponad 50 zwierząt przywędrowało na zamieszkiwany przez ludzi teren w poszukiwaniu jedzenia. W wiosce powołano specjalne patrole - strażnicy pilnują dzieci w szkołach i przedszkolach, a wszelkie wydarzenia publiczne zostały odwołane.

56 niedźwiedzi polarnych opanowało wioskę Ryrkaipij na Czukotce, położoną daleko na północnym-wschodzie Rosji - podaje BBC. Zwierzęta, które na co dzień przebywają w rejonie przylądka Schmidt (ponad dwa kilometry dalej niż Ryrkaipij), przywędrowały na teren zamieszkiwany przez ludzi i sparaliżowały życie w wiosce. 

>>> Svalbard. Tu temperatury wzrosły najszybciej na świecie:

Czukotka. Inwazja niedźwiedzi polarnych sparaliżowała wioskę

Z powodu oblężenia wioski przez niedźwiedzie, w Ryrkaipij powołano specjalne patrole WWF, które w dzień i w nocy sprawdzają, czy zwierzęta nie zbliżają się za bardzo do domostw. Wszelkie lokalne imprezy i aktywności publiczne zostały odwołane, a przedszkola i szkoły są chronione przez strażników. Mieszkańcy unikają przebywania na dworze. Dzieci są odwożone do szkół i przedszkoli autobusami. 

 

Inwazja niedźwiedzi została najprawdopodobniej spowodowana przez ocieplenie. Zwierzęta masowo przybyły do wioski w poszukiwaniu jedzenia. Z powodu topniejącego lodu łatwiej jest im znaleźć pożywienie na lądzie, niż na morzu.

Niemal wszystkie z nich są chude. To dorosłe i młodsze osobniki oraz matki z młodymi w różnym wieku

- powiedziała Tatiana Minenko z WWF. - Gdyby lód był wystarczająco twardy, to niektóre z niedźwiedzi mogłyby pójść na morze. Tam polowałyby na foki i inne zwierzęta morskie - dodał Mikhail Stishov, jeden ze strażników organizacji.

Na razie nie wiadomo, jak długo niedźwiedzie polarne zostaną na terenie wioski. Według części ekspertów wszyscy jej mieszkańcy (około 700 osób) powinni zostać ewakuowani - podaje BBC.

Więcej o:
Komentarze (31)
Rosja. Inwazja niedźwiedzi polarnych na wioskę. Strażnicy pilnują dzieci
Zaloguj się
  • kichchi

    Oceniono 18 razy 10

    polak katolik szyszko by je wystrzelał, a ruska dzicz zza buga pozwala znalazła inne rozwiązanie

  • oloros11

    Oceniono 11 razy 7

    po prostu jest cieplo - nie ma lodu - wiec nie maja jak polowac

  • lubat

    Oceniono 4 razy 4

    Trochę to dziwne. Dlaczego nie było inwazji latem, kiedy lodu tam było znacznie mniej, tylko dopiero teraz, gdy temperatury wahają się w granicach 30-40 stopni mrozu i lodu nie brakuje.

    Druga ciekawostka: wszystkie albo zdecydowana większość informacji z Rosji nasze media publikują powołując się na BBC albo inne zachodnie media. Pośrednik bierze zawsze swoją dolę, więc lepiej by było korzystać u źródła, tak jak BBC. Byłoby taniej i bardziej wiarygodnie.

  • marcinmarcin12

    Oceniono 4 razy 2

    Gazeta jak zwykle Wybiorcza pominela detal opisywany we wczesniejszych zrodlach.
    Kolo wioski znajduja sie resztki morsow regularnie zostawiane przez tubylcow by misie nie pchaly sie do domow. Leniwe misie zamiast sobie polowac przychodza w coraz wiekszych ilosciach na darmowa stolowke. Cos jak misie w Zakopanem czy Cisnej.

  • algreg

    Oceniono 6 razy 2

    cudowne zwierzątka. A ten jak pieknie patrzy XD

  • buwalker

    Oceniono 6 razy 2

    można je wywieźć w miejsce, gdzie sobie poradzą i nikomu nie będą zagrażać

  • shago0

    Oceniono 1 raz 1

    2 kilometry. czy wam już do reszty smog mózg wypalił? 2 kiloetry to niedziewdz spaceruje godzinę. przylazły tam bo jedzeniejest, normalna sprawa. a ze zdjec nie wyglada żeby byly wychudzone.

  • nadachu12

    Oceniono 9 razy 1

    Ale słodziaki :)

  • snowbird1

    0

    Czlowieku co piszesz te bzdury najpierw sprawdz jakie temperatury panuja teraz na Syberii !!! Uwazaj bo mozesz dostac oblodzenia mozgu ty pismacki durniu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX