Operacja: zakaz handlu w niedziele. Tak wielkie sieci przygotowują się do nowej ustawy. Biedronka, Lidl, Żabka, Netto i nie tylko

Ustawa o zakazie handlu w niedziele wejdzie w życie za kilka tygodni, a pierwszy raz odczujemy jej działanie w niedzielę 11 marca. To spora zmiana dla klientów i być może jeszcze większa dla sklepów. Największe sieci szykują plany działania. Oto, jakie mają pomysły.
Lidl Lidl fot.TOMASZ KAMISKI

Lidl i nowa organizacja pracy

Zgodnie z ustawą, handel i czynności z nim związane(najpierw w dwie niedziele w miesiącu) będą zakazane od godziny 24:00 w sobotę do 24:00 w niedziele. Sklepy, by przygotować do działania w poniedziałek po jednodniowej przerwie, mogą więc zacząć pracę już po północy z niedzieli na poniedziałek.

Takie wcześniejsze poniedziałkowe dyżury rozważa Lidl. - W związku ze zmianami legislacyjnymi aktualnie testujemy model organizacji pracy, który pozwala pracownikom sklepów na rozpoczynanie poniedziałkowej zmiany nie wcześniej niż o godz. 5.00 - wierzymy, że komfort pracy ma kluczowe znaczenie dla zadowolenia naszych zespołów - mówi Anna Durzyńska, Dyrektor Personalny Lidl Polska.

Biedronka Biedronka Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta

Nocna zmiana w Biedronce

Wcześniej dowiedzieliśmy się o podobnych przygotowaniach w Biedronce. Związkowcy z NSZZ "Solidarność" 80 przy Biedronce dostali do konsultacji aneks do regulaminu pracy. Zmiana ma polegać na wprowadzeniu w niedziele doby pracowniczej od północy z soboty na niedzielę do północy z niedzieli na poniedziałek. Czyli miałyby obowiązywać dwie doby pracownicze - od 6:00 rano od poniedziałku do soboty oraz od 0:00 w niedziele.

Związkowcom niespecjalnie się to podoba. Według nich, oznacza to, że doba pracownicza mogłaby obowiązywać 18 godzin (od 6:00 rano w sobotę do północy) lub 30 godzin (od północy z niedzieli na poniedziałek do 6:00 we wtorek).

Jeronimo Martins, właściciel sieci sklepów Biedronka, podkreśla, że wciąż jest na etapie konsultacji i analiz, a ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły.

Sklep sieci Netto Sklep sieci Netto materiały prasowe spółki

Netto dłużej w piątki i soboty, Carrefour też pracuje nad zmianami

Sieci mogą też chcieć wydłużyć godziny otwarcia w piątki i soboty. Na razie na taki krok zdecydowało się duńskie Netto.

Sieć Netto poinformowała, że wydłuży godziny pracy swoich sklepów w niektóre piątki i soboty przed wolnymi niedzielami. - Żaden z pracowników nie będzie musiał zaczynać pracy zaraz po północy w poniedziałek, jak ma to miejsce w sklepach konkurencji - zapewnia w komunikacie.

Jak na razie bardzo enigmatyczny jest Carrefour. "Ograniczenie handlu w niedzielę wymaga głębokich zmian organizacyjnych. To wyzwanie nie tylko dla organizacji pracy w sklepie, ale także całego łańcucha dostaw, komunikacji, czy oferty handlowej" - czytamy w przesłanym nam oświadczeniu. Obie te sieci także podkreślają, że będą działać zgodnie z prawem i w poszanowaniu potrzeb klientów i pracowników.

Żabka Cafe na opolskim rynku Żabka Cafe na opolskim rynku ROMAN ROGALSKI

Żabka da partnerom swobodę

Mniejsze sklepy także szykują się na zmiany. Jak wynika z informacji portalu wiadomoscihandlowe.pl, niektórzy franczyzobiorcy Żabki mogą zdecydować nie otwierać swoich sklepów w niedziele objęte zakazem. Zgodnie z prawem mogliby to zrobić, gdyby sami właściciele stanęli za ladą. Portal dowidział się, że Żabka daje im możliwość wyboru i w związku z tym mają dostać aneksy do umów. Sieć w przesłanym komunikacie pisze też, że nie wiadomo jeszcze, ilu franczyzobiorców postanowi jednak otwierać sklepy w niedziele, ale podobno ma to rozważać "duża ich liczba".

Jednak nawet jeśli wszyscy franczyzobiorcy się na to zdecydowali, to i tak nie wszystkie punkty sieci mogłyby być otwarte. Na 5 tysięcy Żabek w Polsce przypada bowiem 3 tysiące franczyzobiorców, wielu jest właścicielami więcej niż jednego sklepu.

Top Secret Top Secret źródło: Top Secret

Sprytny pomysł na show roomy

Zakaz handlu nie dotyczy między innymi handlu w internecie. Według niektórych, to może pozwolić sklepom omijać przepisy. Pojawiają się głosy, że część sklepów, na przykład odzieżowych czy meblowych, może rozważyć otwieranie placówek w niedziele, ale zamienionych na ten dzień wyłącznie w wielkie wystawy - show roomy. Handel nie będzie w nich prowadzony, ale przecież klienci, po obejrzeniu towaru, będą mogli go zamówić przez internet. O takim sposobie na w pewnym sensie obejście nowych przepisów mówił prezes spółki Top Secret.

Skąd wziął się ten pomysł? W ustawie nie zapisano wprost, że sklepy mają być zamknięte. Zakazany jest w nich "handel i czynności związane z handlem". Pozostaje pytanie, czy działalność "doradcza" pracowników takich showroomów będzie już czynnością związaną z handlem.

Nawet jeśli ten pomysł nie zostanie zrealizowany, to niektóre firmy odzieżowe czy obuwnicze już teraz korzystają z popularności zakupów w sieci. Sprzedaż w tym kanale rośnie w tempie nawet trzycyfrowym. Na przykład w LPP przychody ogółem wzrosły w ubiegłym roku o 17 proc., a samym Internecie o 111 proc. (choć to wciąż niewielka część, bo sprzedaż online sięgnęła ok. 365 mln zł, a ogółem było to ponad 7 mld zł). Podobnie to wyglądało w CCC, gdzie w 2017 sprzedaż przez Internet wzrosła o 111,5 proc., a ogólnie o 31,6 proc. (przy czym ta pierwsza wyniosła 606,6 mln zł, a druga prawie 4,2 mld zł).

Orlen i inne stacje mogą zyskać

Wśród wyjątków znalazły się także stacje paliw. Nie wiadomo, jak zachowają się "niedzielni" klienci sklepów, czy z częścią zakupów przeniosą się na stacje, ale pojawiają się głosy, że mogą one zakazie handlu w niedziele może skorzystać. - Nie zakładamy znaczących zmian w nawykach zakupowych Polaków związanych z wprowadzeniem ograniczeń w handlu w niedzielę - pisze PKN Orlen w przesłanej nam informacji. Sieć przyjmuje, że klienci nadal będą robić zakupu głównie w dyskontach, super- czy hipermarketach, tylko przesuną je na inne niż niedziela dni. 

Wcześniej sporo emocji wywołały plany PKN Orlen dotyczące zmiany statutu. Spółka chce poszerzyć działalność o sprzedaż hurtową. Orlen wyjaśnił, że nie ma to związku z zakazem handlu w niedziele, ale niezależnie od intencji, na nowym prawie raczej nie straci, tylko zyska.

Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o zakazie handlu w niedziele Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o zakazie handlu w niedziele Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Na czym polegają zmiany

Ustawa o zakazie handlu, a dokładnie o "ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz w niektóre inne dni" została już podpisana przez prezydenta Andrzeja Dudę. Wchodzi w życie od marca. Pierwszą niedzielą, w którą będzie realnie obowiązywała jest 11 marca. 

Zakaz handlu będzie wprowadzany stopniowo, w tym roku sklepy będą mogły być otwarte jeszcze przez dwie niedziele w miesiącu - pierwszą i ostatnią. Do tego dochodzą też oczywiście niedziele świąteczne. To dlatego np. w kwietniu tego roku handlować będzie można wyłącznie w jedną niedzielę - 29 kwietnia.

Dodatkowo ustawa narzuca, że w Wigilię Bożego Narodzenia oraz w sobotę bezpośrednio poprzedzającą Wielkanoc handel będzie możliwy tylko do godz. 14:00.

W 2019 roku zakupy zrobimy tylko w ostatnią niedzielę miesiąca, a od 2020 roku sklepy będą zamknięte w niemal wszystkie niedziele w roku. Za złamanie zakazu przedsiębiorcy grozi kara grzywny - od 1000 do 100 tys. zł.

Przewidziano 32 wyjątki. Zwolniony z zakazu jest wspomniany już handel w internecie, stacje paliw, a także m.in. piekarnie i cukiernie, ale "przeważająca działalność" takich sklepów musi polegać na handlu pieczywem. Handel w niedziele będą poza tym prowadzić m.in. kwiaciarnie oraz sklepy z pamiątkami i dewocjonaliami (na podobnej zasadzie jak piekarnie), saloniki prasowe, poczty, apteki, sklepy na dworcach, lotniskach, strefach wolnocłowych, w szpitalach i więzieniach. Normalnie pracować będą skupy warzyw, owoców, punkty odbioru mleka itd. Zakupy bez ograniczeń zrobimy w małych sklepach, pod warunkiem, że za ladą stanie właściciel i w automatach.


ilustracja: Marta Kondrusik/Gazeta.pl



Więcej o:
Komentarze (138)
Zakaz handlu w niedziele. Tak wielkie sieci przygotowują się do nowej ustawy. Biedronka, Lidl, Żabka, Netto i nie tylko
Zaloguj się
  • piotr_dzierzawski_g_plus

    Oceniono 185 razy 143

    i tak wam klechy nie przybedzie "wiernych"... wg iskk do was chodzi ponizej 40% wierzacych... boli?

  • remo29

    Oceniono 133 razy 119

    Chujki od początku grają pod Orlen, gdzie są przepisy o uczciwej konkurencji? Aaa, zapomniałem, "prawo" i "sprawiedliwość".

  • sob_mar

    Oceniono 95 razy 91

    No i czy ktoś jeszcze kwestionuje to, ze na tych zmianach najbardziej ucierpią pracownicy handlu, o czym mówiło się od miesięcy??? Jak ich nie zwolnią, to im dołożą roboty i tak się to skończy.

  • macwies

    Oceniono 97 razy 79

    Bądźmy solidarni z pracownikami nieczynnych sklepów.
    Spędzajmy niedzielę i święta z Rodziną a nie z księdzem.

  • zanimmnieznowzbanuja

    Oceniono 75 razy 69

    Przy wysokosci cen jakie sa na stacjach benzynowych zakupy w nich "napewno" beda cieszyly sie popularnoscia .............. a i kto komu zabroni stosowac wyzsze ceny w niedziele w malych sklepach .................... monopol zobowiazuje.............

  • mozart-47

    Oceniono 71 razy 61

    duda dudzie dudy nie urwie.

  • otopolskiepieklo

    Oceniono 74 razy 56

    to jest efekt WOJNY RELIGIJNEJ jaka wypowiedziała Polakom PiS

    tylko lemingi prawackie dają się nabrac na jeakies mityczne prawa pracownicze

    tu chodzi o spęd do kościoła

    jak w IRANIE

  • lilo150

    Oceniono 57 razy 41

    W niedalekiej perspektywie listy obecności w przybytkach wielbicieli dwóch skrzyżowanych kawałków drewna ze szczególnym uwzględnieniem datków na utrzymanie sekty.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX