Xiaomi prezentuje dwa nowe smartfony ze średniej półki. Świetny wygląd i mocne podzespoły w dobrej cenie

Xiaomi wypuściło następcę bardzo popularnego i dobrze wycenionego Redmi Note 4. A właściwie następców, bo zdecydowano się na pokazanie dwóch smartfonów. Oba dostały bezramkowe, zagięte na rogach ekrany i niezłe podzespoły.
1 Premiera Xiaomi Redmi Note 5 i Note 5 Pro Premiera Xiaomi Redmi Note 5 i Note 5 Pro fot. Xiaomi India

Mocne uderzenie Xiaomi

Xiaomi idzie za ciosem i kontynuuje bardzo udaną serię Redmi Note. Smartfony z tej linii cieszyły się w Polsce sporym zainteresowaniem, głównie ze względu na bardzo dobry stosunek ceny do możliwości [nasza recenzja Xiaomi Redmi Note 4].

Teraz Chińczycy postanowili jeszcze mocniej uderzyć w segment średniaków prezentując dwa ciekawe urządzenia z bezramkowymi ekranem. Ale po kolei...

2 Premiera Xiaomi Redmi Note 5 i Note 5 Pro Premiera Xiaomi Redmi Note 5 i Note 5 Pro fot. Xiaomi India

Dwa smartfony z serii Redmi Note

Xiaomi postanowiło dać użytkownikom wybór. Bardzo tani i całkiem przyzwoity Note 5 czy nieco droższy, ale bardziej zaawansowany Note 5 Pro. Ten pierwszy to efekt ewolucji poprzednika z mocno odświeżonym wyglądem.

To właśnie design mocno przyciąga uwagę. Po raz pierwszy w smartfonach z tej serii mamy wyświetlacz o przekątnej 5,99 cala i proporcjach 18:9 (1080 x 2160 pix) ze znacznie zmniejszonymi ramkami oraz zaokrąglonymi rogami. Całość na grafikach producenta prezentuje się bardzo dobrze.

3 Premiera Xiaomi Redmi Note 5 i Note 5 Pro Premiera Xiaomi Redmi Note 5 i Note 5 Pro fot. Xiaomi India

Tańszy Xiaomi Redmi Note 5

Wewnątrz jej już nieco mniej zaskoczeń, bo za pracę telefonu odpowiada świetnie znany i ceniony Snapdragon 625, z którego Xiaomi skorzystało już w... poprzedniku. Nie ma więc w tym miejscu zmiany na plus, a szkoda. Do pomocy znów jest 3 lub 4 GB RAM i 32 lub 64 GB miejsca na dane.

Poza tym mamy do dyspozycji aparat 12 Mpix (f/2,2) i przednią kamerkę o rozdzielczości 5 Mpix. Jest także czytnik kart MicroSD, bateria o pojemności 4000 mAh i gniazdo Micro USB ze wsparciem dla szybkiego ładowania. Szkoda, że producent nie zdecydował się na implementację gniazda USB typu C, modułu NFC i pasma B20.

4 Premiera Xiaomi Redmi Note 5 i Note 5 Pro Premiera Xiaomi Redmi Note 5 i Note 5 Pro fot. Xiaomi India

Mocniejszy Xiaomi Redmi Note 5 Pro

Zdecydowanie ciekawszy z dwóch zaprezentowanych smartfonów został oznaczony dopiskiem "Pro". Ten smartfon dostał jeszcze bardziej odchudzone ramki wokół ekranu, z zaokrąglonymi rogami i proporcjami 18:9. Sam wyświetlacz to panel o przekątnej 5,99 cala i rozdzielczości 1080 x 2160 pix. 

Jeszcze większe zmiany względem słabszego brata kryją się także pod maską. Zamiast nieco przestarzałego już Snapdragona 625 mamy tu nową wersję oznaczoną numerem 636 z lepszym GPU Adreno 509. Xiaomi chwali się, że układ ten jest wydajniejszy o 40 proc. od Snapdragona 630. Do pomocy jest też 4 lub 6 GB szybkiej pamięci RAM. Na dane przeznaczono 64 GB.

5 Premiera Xiaomi Redmi Note 5 i Note 5 Pro Premiera Xiaomi Redmi Note 5 i Note 5 Pro fot. Xiaomi India

Mocniejszy Xiaomi Redmi Note 5 Pro

Redmi Note 5 Pro dostał też podwójny aparat - Sony IMX 486 o rozdzielczości 12 Mpix (f/2,2) i 5-Megapikselowy sensor od Samsunga z lepszym światłem f/2,0. Taki zabieg ma pomóc z rozmywaniu tła na zdjęciach. Z przodu znalazła się za to kamerka do selfie o rozdzielczości 20 Mpix (również od Sony).

Nie zabrakło oczywiście akumulatora o sporej pojemności 4000 mAh z szybkim ładowaniem. Xiaomi postanowiło też dać użytkownikom wybór i pozwolić na odblokowywanie smartfona zarówno czytnikiem linii papilarnych, jak i skanowaniem twarzy.

Niestety droższa z nowości również nie dostała USB typu C, obsługi pasma B20 i modułu NFC. To duża wada. W smartfonie szczycącym się mianem "Pro" te podzespoły powinny znaleźć się bezwarunkowo. Niewykluczone jednak, że Xiaomi zdecyduje się na ich implementację w europejskiej edycji telefonu.

6 Premiera Xiaomi Redmi Note 5 i Note 5 Pro Premiera Xiaomi Redmi Note 5 i Note 5 Pro fot. Xiaomi India

Ceny nowych smartfonów

Oba smartfony trafiły właśnie do przedsprzedaży w Indiach i na tamtejszym rynku będę dostępne od 22 lutego. Będą oferowane w dwóch wersjach różniących się pojemnością pamięci.

Redmi Note 5 został wyceniony na 9 999 (3 + 32 GB) lub 11 999 rupii indyjskich (4 + 64 GB). Po przeliczeniu mamy więc 530 i 635 zł. Droższy brat oznaczony dopiskiem "Pro" kosztuje 13 999 (4 + 64 GB) lub 16 999 rupii (6 + 64 GB). To odpowiednio 740 i 900 zł.

Trzeba więc przyznać, że ceny wyglądają wyjątkowo kusząco. Pamiętajmy jednak, że mowa o rynku indyjskim, gdzie smartfony Xiaomi są znacznie tańsze. Na razie nie wiadomo, kiedy i w jakiej cenie nowości chińskiego producenta pojawią się nad Wisłą.

Komentarze (40)
Xiaomi prezentuje Redmi Note 5 i Note 5 Pro. Dwa bezramkowe średniaki w niskiej cenie
Zaloguj się
  • mark234

    Oceniono 44 razy 36

    Skąd tu tyle troli hejtujących Xiaomi czyżby wpisy konkurencji. Xiaomi to bardzo dobry telefon za małe pieniądze

  • muminos1975

    Oceniono 19 razy 17

    mamy w domu dwa takie. nie do zajechania. rewelacja, a kosztowały cos ok 500 zl - za to samo ale Sony z 1500 pewnie

  • Roland Van

    0

    Mam mi5 i jest to rewelacyjny telefon. Miałem note 3 i był słaby. Także różnie z nimi bywa.

  • matatjahu

    Oceniono 8 razy 0

    niewybredna reklama chińczyków, którzy łamią patenty firm europejskich i amerykańskich. gdzie wasza praworządność gazeto?

  • atos38

    Oceniono 14 razy 0

    Smartfon ? To proste:
    1. Poniżej 5 cali. 5 cali to już jest za duże do noszenia, a komputerem i tak nigdy nie będzie.
    Komputer i tak Potrzebujesz.
    2. REALNY 2x sim + microSD, tak jak to robili wcześniej Cały Czas, a nie jakieś fikołki ! Teraz niby jest 2-sim tylko tak naprawdę to wcale go Nie ma.
    3. Boki mają być W KANT, a nie półokrągłe wyślizgujące się z ręki.
    Na tych bokach mogłaby być także drobna tzw. faktura poprawiająca chwyt, a nie gładkie (chwyt nie pewny) jak mam obecnie. Wbrew pozorom to Jak się Czujesz trzymając to w dłoni jest ważne. To jest Twój Komfort i to się Czuje.
    4. Bateria ma być Wymienialna przez UŻYTKOWNIKA tak jak to było przez ostatnich 20 lat! Dopóki producenci się nie zcwanili aby jeszcze bardziej ludzi UZALEŻNIĆ i Przywiązać od siebie.
    Jesli nie ma tych 4 spraw to NIE kupię żadnego ! Nie ma w ogóle o czym rozmawiać ! Producenci chcą nas klientów Zmusić i WYKORZYSTAĆ dla swojego Zysku. Nie damy się !

    Miło by było:
    5. "Oczko" na zawieszkę tzw. smycz.
    Dawniej każdy aparat foto miał pasek i każdy telefon miał "oczko" na zawieszkę. To jest właśnie zabezpieczenie przed wypadnięciem z ręki. Bez tego jeśli smartfon 1x dobrze wypadnie ci z ręki to już "po zawodach". Obecnie to "oczko" widziałem tylko u Sony. Wymiana przedniej szybki to czasem ~75% wartości całości.
    6. jak NAJTAŃSZY. reszta to wyrzucone pieniądze.

  • sterlecki

    Oceniono 26 razy 0

    Polacy pokochali te auta... Polacy pokochali te smartfony... Coraz większa przesada i powtarzalność w tych tytułach. Co do Xiaomi to jestem posiadaczem takiego wynalazku. Leży sobie na półce bo bluetooth w 4X to katastrofa. Mało kosztował /zakupiony w Polsce, bo przez portale chińskie byłoby jeszcze taniej/, większych wymagań nie miałem, ale bluetooth lepiej chyba nawet w Mantach działa.

  • cymesgeszefciarz

    Oceniono 16 razy -6

    Artykuł powyżej "Przedstawiciele sześciu amerykańskich agencji wywiadowczych oficjalnie odradzają obywatelom USA używania telefonów Huawei" oczywiście "szołomi" jest nieistotne na amerykańskim rynku ...

  • sacc77

    Oceniono 21 razy -9

    Bartłomiej Pawlak pokochał pieniążki jakie otrzymuje za bezmyślne promowanie określonych produktów...
    Teraz co Bartusiu "pokochasz" w mieniu Polaków choć nikt cię miernoto nie upoważnił do występowania w imieniu ogółu...?

  • 162tony

    Oceniono 28 razy -10

    Gdyby tylko nie przedpotopowe wyświetlacze TFT... Czemu nie zastosowali amoledów...
    odcienie od jasno niebieskiego do ciemno szarego.
    To o czym piszę zrozumie tylko ten kto używał amoleda i przesiadł się na TFT. Porównać to można tylko do tego jakby w zimę nosić ciepłą czapkę a później założyć sobie zamiast czapki - metalowy garnek.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX