Można się było tego spodziewać. Inspektorzy PIP mają sprawdzać sklepy w niedziele, ale oni też chcą wolnych weekendów

Inspektorzy Państwowej Inspekcji Pracy również chcą wolnych weekendów. W ich opinii wyznaczanie im regularnej pracy w niedziele jest niezgodne z prawem. Napisali w tej sprawie do Głównego Inspektora Pracy.
Panstwowa Inspekcja Pracy Panstwowa Inspekcja Pracy &Fot. Jacek Marczewski / Agencja Gazeta

Związkowcy z PIP piszą do szefa

Kto jak kto, ale inspektorzy Państwowej Inspekcji Pracy raczej dobrze wiedzą, kto i kiedy powinien, a kto nie powinien pracować. Tym bardziej, jeśli chodzi o nich samych. Dlatego tuż po pierwszej niedzieli z ograniczonym handlem Komisja Krajowa Związku Zawodowego Pracowników Państwowej Inspekcji Pracy w piśmie do Głównego Inspektora Pracy zauważyła, że w jej opinii regularna praca inspektorów PIP w niedziele stanowić będzie złamanie prawa.

Przypomnijmy - w minioną niedzielę 11 marca (pierwszą niehandlową) w każdym z ponad 300 powiatów w Polsce dyżurował jeden inspektor, który musiał osobiście weryfikować wszystkie obywatelskie zgłoszenia o podejrzeniu łamania ograniczenia handlu.

Zakaz handlu w niedziele wszedł w życie Zakaz handlu w niedziele wszedł w życie fot. Marta Kondrusik/gazeta.pl

Czy inspektorzy PIP powinni pracować w niedziele?

Związkowcy w swoim piśmie powołują się na art. 58. ust. 3 ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, zgodnie z którym pracownik PIP może być zatrudniony w niedziele tylko w wyjątkowych przypadkach.


ustawa o Państwowej Inspekcji Pracy

Tymczasem związkowcy dowodzą, że kontrola przestrzegania przepisów prawa pracy jest jednym z głównych zadań Państwowej Inspekcji Pracy. O żadnym "wyjątkowym przypadku" przy kontrolach sklepów w niedziele niehandlowe nie może być mowy, a wyznaczanie inspektorom regularnej pracy nawet w jedną czy dwie niedziele w miesiącu "pozbawione jest podstawy prawnej" i będzie stanowiło złamanie prawa. Nic nie zmienia tu fakt, że inspektorzy za pracujące niedziele odbierają dzień wolny w tygodniu.

Zakaz handlu w niedzielę. Pierwsza niedziela bez handlu, 11 marca 2018 Zakaz handlu w niedzielę. Pierwsza niedziela bez handlu, 11 marca 2018 Fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta

"Czy inspektorzy pracy to jacyś inni pracownicy?"

W dalszej części pisma związkowcy przytaczają całą listę argumentów za wolnymi niedzielami, zaczerpniętych z. pierwszej wersji projektu ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele. Chodzi np. o to, że praca w weekendy jest przyczyną stresu, zmęczenia i jest niepożądana ze względów zdrowotnych.

U osób pracujących w weekendy częściej występują dolegliwości bólowe, mięśniowo-szkieletowe, bezsenność i problemy psychosomatyczne. Częściej i bardziej dotyka ich wyczerpane emocjonalnie oraz częściej zdarzają im się urazy. W Europie 40 proc. osób, które pracują w niedziele doświadcza konfliktu praca-dom.

W związku z tym związkowcy zadają podchwytliwe pytanie:

"Czy inspektorzy pracy, to jacyś "inni" pracownicy, do których powyższe, negatywne, skutki pracy w niedziele i święta miałyby się nie odnosić?"

Pierwsza niedziela bez handlu, 11.03.2018 Pierwsza niedziela bez handlu, 11.03.2018 Fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta

GIP: Inspektorzy pracy mogą pracować w niedziele

Jak byłoby sprawdzane stosowanie się do ograniczenia handlu w niedziele, gdyby inspektorzy PIP zbuntowali się na pracę w ten dzień tygodnia? Przedstawiciele Związku Zawodowego sugerują, że nie negują potrzeby kontroli przestrzegania nowych przepisów, ale kontrole powinny być prowadzone przez inspektorów "w ramach rozkładowego czasu pracy" - czyli np. w trybie rozpatrywania skarg pracowniczych i związkowych w tym zakresie.

I związkowcy mają nadzieję, że z czasem nie będą musieli w każdą niedzielę niehandlową być "na posterunku", tak jak miało to miejsce 11 marca, i jak będzie za tydzień. - Rozumiem, że w pierwszym okresie obowiązywania zakazu musimy liczyć się z koniecznością wzmożonej aktywności - mówi w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" Przemysław Róziewicz, przewodniczący ZZPPIP. - Ale za kilka tygodni lub miesięcy może okazać się, że nie ma potrzeby dyżurowania inspektorów np. w każdym powiecie i wystarczy podejmowanie doraźnych interwencji, które można traktować jako wyjątkowe przypadki. Wtedy nie dojdzie do naruszenia art. 58 ust. 3 - dodaje szef związku.

Poza tym z wątpliwościami związkowców nie zgadza się Główny Inspektorat Pracy. Jak informuje "DGP", w opinii GIP praca w niedziele w PIP jest dopuszczalna "zgodnie z obowiązującymi w PIP przepisami regulującymi czas pracy osób wykonujących i nadzorujących czynności kontrolne".

Otwarta Biedronka na Dworcu Centralnym Otwarta Biedronka na Dworcu Centralnym FRANCISZEK MAZUR

Będzie zgłoszenie na Biedronkę?

W pierwszą niehandlową niedzielę inspektorzy PIP wystawiali już mandaty właścicielom sklepów, gdzie za ladą stawali pracownicy. Dokładną skalę zgłoszeń do PIP poznamy w czwartek, ale, jak podaje money.pl, inspektorzy PIP trochę pracy mieli. Np. w samym Krakowie było 17 zgłoszeń, z czego 15 potwierdziło naruszenie przepisów.

PIP trochę pracy będzie też miała nie tylko w niedziele, bo np. związkowcy z Jeronimo Martins, właściciela Biedronki, już zapowiedzieli złożenie wniosku o kontrolę u swojego pracodawcy. Chodzi o kilka czynnych w niedzielę niehandlową sklepów Biedronki na dworcach. Inna sprawa, że w Biedronce zdecydowali się otworzyć te sklepy dopiero po tym, jak Państwowa Inspekcja Pracy i Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przedstawiły swoją interpretację przepisów o ograniczeniu handlu. Wynikało z niej, że sklepy na dworcach mogą być czynne we wszystkie niedziele.

***

Więcej o:
Komentarze (81)
Zakaz handlu w niedziele. Inspektorzy PIP też chcą mieć wolne
Zaloguj się
  • remo29

    Oceniono 60 razy 48

    Trzeba powołać ORMO, będzie z wielką radością kontrolować nawet za darmo.

  • qeton

    Oceniono 34 razy 24

    No to mamy kolejną grupę, której dojna zmiana przestała się podobać ;)

  • droch

    Oceniono 26 razy 22

    A Partia na to: Sytuacja jest pod pełną kontrolą, od następnej niedzieli inspekcje będą przeprowadzać proboszczowie.

  • piotr krupa

    Oceniono 22 razy 18

    Popłakałem się ze śmiechu - nikt się nie spodziewał, że tak będzie? :))))

  • kzet69

    Oceniono 28 razy 18

    'związkowcy z Jeronimo Martins, właściciela Biedronki, już zapowiedzieli złożenie wniosku o kontrolę u swojego pracodawcy."
    czyli chcą by pieniądze ich firmy poszły na płacenie kar a nie na zarobki pracowników... czy tych kretynów ktoś rozumie?

  • kukunapniu

    Oceniono 16 razy 16

    a może niech Kaczyński sam ruszy dupę i sprawdza otwarte sklepy w niedzielę,
    kot może zaczekać parę minut.

  • kataryniarski

    Oceniono 27 razy 15

    A u mnie klecha jeździ po osiedlu swoim czarnym merolem i puszcza na cała parę: Ale za to NIEDZIELA, ale za to NIEDZIELA, niedziela będzie DLA NAS! ;)

    A w czasie mszy to już dwóch kościelnych chodzi - jeden z tacą, a drugi z plecakiem miesza się w tłum i szepcze: papierosy, alkohol, kiełbasa, tanio, kupujcie...

  • kzet69

    Oceniono 22 razy 14

    hahahahha pis to jednak kompletni idioci... smutne jest to że Polska biegiem powraca do absurdów PRL przy głośnej aprobacie nachlanego ślepotką suwerena 500+...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX