Aegon ma nowe polisy inwestycyjne. Drastyczne zmiany

Ubezpieczeniowa firma Aegon, znana od lat ze sprzedawania obarczonych wysokimi opłatami planów oszczędnościowych, wprowadziła do oferty nowy produkt - ?Program Swobodnego Inwestowania". I obiecuje, że to PSI to zupełnie nowa jakość. Czy na pewno?
Czy "Program Swobodnego Inwestowania" będzie pakietem oszczędnościowym, który zdejmie z Aegona odium firmy oferującej jedne z droższych polis inwestycyjnych na rynku? Z tego właśnie słynęły polisy z serii "Aegon PIN", najpopularniejsze w dotychczasowej oferty. Oczywiście podstawa PSI jest ta sama, co wcześniejszych pakietów - systematyczne składki, które będą przeznaczane na zakup jednostek ubezpieczeniowych funduszy kapitałowych, które klient może sam sobie wybrać (i dowolnie zmieniać w czasie inwestycji, nie płacąc podatku od zysków). Firma oferuje też gotowe portfele w ramach kilku różnych strategii inwestycyjnych (to tzw. Zarządzana Platforma Inwestycyjna).

Gdzie nowości? Przede wszystkim Aegon schodzi mocno z dotychczas obowiązujących opłat likwidacyjnych, w ramach których potrafił ograbić wycofującego się klienta nie tylko ze wszystkich zysków, ale w ogóle ze wszystkich pieniędzy. W "Programie Swobodnego Inwestowania" opłata za likwidację polisy po pierwsze jest stała i wynosi zawsze 540 zł, a po drugie, ta obroża jest klientom zdejmowana już po trzech latach inwestowania. Od czwartego roku oszczędzania już całkiem znika.

Samcik zbaraniał, czyli komentarz do nowej oferty Aegona: czytaj w blogu "Subiektywnie o finansach"

Druga ciekawa rzecz to nowa struktura opłat. Zamiast klasycznej opłaty za zarządzanie pobieranej według zasady "czy się stoi, czy się leży", firma wymyśliła opłatę za obsługę portfela inwestycyjnego, pobieraną tylko wtedy, gdy na rachunku klienta zostaną wypracowane zyski. Gdy polisa nie daje nam zysków - nie ma też prowizji dla Aegona. Ta opłata obsługowa wynosi (zakładając, że klient korzysta z portfela przygotowanego przez firmę) 0,19 proc. wartości portfela, ale nie więcej, niż 50 proc. osiągniętego w danym okresie zysku. Brzmi to dość skomplikowanie, więc najlepiej pokazać na przykładzie. Jeśli np. w danym miesiącu wartość inwestycji klienta wynosi 71,2 tys. zł, z czego 200 zł stanowi wypracowany zysk, to firma naliczy 0,19 proc. od kwoty 71,2 tys. zł, czyli 135,28 zł, ale ostatecznie pobierze 100 zł (bo opłata nie może przekroczyć 50 proc. zysków klienta w danym miesiącu).

Ta konstrukcja opłaty za zarządzanie pomoże Aegonowi konkurować np. ze zwykłymi funduszami inwestycyjnymi. One zwykle pobierają opłaty według zasady "czy się stoi czy się leży...". Ale wciąż trzeba pamiętać, że w produktach typu "aegonowego" płaci się opłatę za zarządzanie dwa razy - samej firmie (za zarządzanie "parasolem" i poszczególnym ubezpieczeniowym funduszom kapitałowym, do których ostatecznie wpływają pieniądze).

A pozostałe prowizje? Aegon w PSI całkiem skasował opłatę administracyjną, czyli 10,91 zł miesięcznie za administrowanie konta klienta. Opłata za dystrybucję, płacona od każdej przekazywanej przez klienta składki, wynosi w pierwszym roku 3 proc., a w kolejnych latach 1 proc. Jeśli więc wpłacimy 20 tys. zł, to od razu zabiorą z tej kwoty 600 zł w ramach prowizji. W funduszach inwestycyjnych te opłaty potrafią sięgnąć 5,5 proc. i tylko czasami spadają wraz z kolejnymi wpłatami. Aegon bierze też opłatę za ryzyko ubezpieczeniowe (do jej wyliczania służy dość trudny wzór, firma podaje, że koszt dla klienta w średnim wieku to 1,42 zł miesięcznie).

Dużą zmianę in plus widać też w dokumentach, które klient podpisuje, zawierając polisę. Bardziej przyjazne OWU to coraz częściej spotykany w firmach ubezpieczeniowych standard. W OWU nowej aegonowej polisy jest prosto i przejrzyście. Tytuły rozdziałów nie odstraszają, a poszczególne paragrafy są napisane potocznym językiem, skierowanym bezpośrednio do czytelnika ("chcąc zawrzeć z nami umowę złóż wniosek na przygotowanym przez nas formularzu" zamiast "warunkiem niezbędnym do zawarcia umowy jest przedstawienie prawidłowo wypełnionego wniosku na formularzu stanowiącym załącznik..."). Bardziej szczegółowe warunki polisy są umieszczone w części zatytułowanej "dowiedz się więcej", co czyni OWU jeszcze bardziej przystępnymi. Sposoby pobierania opłat i skomplikowane wzory firma wyjaśnia w formie obrazkowej i na przykładach.

Rewolucyjny pomysł na sprzedawanie polis? Tablet, kawa i układanie ubezpieczeń z klocków

Aegon nie jest pierwszą firmą, która po fali krytyki ze strony "Gazety Wyborczej", blogu "Subiektywnie o finansach", innych mediów oraz Rzecznika Ubezpieczonych i Komisji Nadzoru Finansowego. Niedawno zmianę podejścia do polis inwestycyjnych ogłosił Getin Bank oraz powiązane z nim spółki. Zmiany te w dużej mierze dotyczą planów systematycznego oszczędzania, w ramach których klient musi się zdecydować na wpłacanie pieniędzy nawet przez 10-15 lat. Getin i powiązane z nim sieci sprzedaży wycofały ostatnio z oferty najbardziej kontrowersyjne z tych programów oszczędnościowych - łączące dwie najgorsze ich cechy, czyli opłaty likwidacyjne sięgające 100 proc. wpłat (pobierane przy wycofaniu pieniędzy przed upływem np. 10 lat). Teraz Getin oferuje plany oszczędnościowe na krótszy termin i ze zredukowaną opłatą likwidacyjną.

Więcej o: