Jedna rzodkiewka na 16 serków Turek? Firma: "Nieprawda. Na serek przypadają dwie rzodkiewki, ale suszone"

DSZ
10.04.2014 11:47
A A A
Stare etykiety były nieczytelne i zawierało mało informacji. Teraz się to zmieni.

Stare etykiety były nieczytelne i zawierało mało informacji. Teraz się to zmieni. (Fot. Gazeta.pl)

- Kupiłem serek Turek z rzodkiewką. Otwieram, smaruję kanapkę, ale coś mało tej "rzodkiewki w rzodkiewce" - pisze do nas pan Marek. - Konkretnie 0,8 proc. Czy tylko ja mam takie wrażenie, że marketingowcy robią nam wodę z mózgu? - pyta oburzony. - Nieprawda. Na serek przypadają dwie rzodkiewki, ale suszone - odpowiada firma.
Serek NaTurek Puszysty zawiera 0,8 proc. rzodkiewki. Z prostych obliczeń wynika więc, że na 140 g produktu jest jej ok. 1,12 g.

Fot. Gazeta.pl

Czy jedno niepozorne, chrupiące warzywo wystarcza firmie aż na 16 opakowań serka? - To się nazywa dobre zarządzanie produktem - śmieje się pan Marek. Skontaktowaliśmy się z firmą Turek w celu wyjaśnienia, skąd wziął się taki, a nie inny skład.

Turek: "To nie prawda. Serek zawiera dwie rzodkiewki"

- Skład serka Turek z rzodkiewką wynika z receptury i ustalenia określonych cech sensorycznych produktu. Nie można do tej kwestii podchodzić matematycznie, że jedna rzodkiewka wystarcza na 16 serków - mówi w rozmowie z Gazeta.pl Urszula Rostek, dyrektor ds. jakości firmy Turek. I podkreśla, że produkt został zweryfikowany oraz pozytywnie oceniony w teście konsumenckim. Testerom nie przeszkadzała więc ilość warzywa w produkcie. Smak był zadowalający. Co więcej, do serka nie jest dodawana świeża rzodkiewka, a liofilizowana, czyli suszona. - W jednym serku znajduje się ok. 1,2 grama suszu, który powstaje z ok. 28 gramów świeżej rzodkiewki. Także w jednym opakowaniu serka znajdziemy dwie rzodkiewki - argumentuje firma.

- Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że nasz produkt zawiera śladowe ilości "rzodkiewki w rzodkiewce". Jeszcze raz podkreślam, że konsumenta interesują smak, walory sensoryczne i ogólna koncepcja produktu, a zawartość procentowa dodatku jest jedynie skutkiem przyjętej receptury - wyjaśnia Urszula Rostek.

A jak to wygląda od strony prawnej? Czy zgodnie z przepisami można serek nazwać np. truskawkowym, jeżeli prawie nie zawiera tych owoców?

"Przepisy tego nie regulują"

- Prawo nie reguluje, ile procent danego dodatku musi zawierać określony produkt, aby można podkreślić w nazwie ten składnik, z wyjątkiem czekolady mlecznej, orzechowej i śmietankowej - tłumaczy dyrektor ds. jakości firmy Turek. - Ogólnie przyjęta jest zasada, że nazwa produktu pochodzi od składnika, którego procentowo jest najwięcej. W naszym przypadku jest to naturalny aromat rzodkiewki i rzodkiewka liofilizowana - dodaje.

- Aromat zawarty w serku jest naturalny! To dodatkowo uprawnia nas do używania wizerunku rzodkiewki i stosowania nazwy ,,z rzodkiewką" oraz informacji ,,składniki naturalne" - uzasadnia Rostek.

Fot. Gazeta.pl

Sprawdziliśmy też inny podobny produkt z tego segmentu. Jeden z serków zawiera już 4 proc. rzodkiewki, co oznacza, że jedno warzywo wystarcza na ok. półtora opakowania.

Pieniądze.gazeta.pl - polub nas na Facebooku >>>

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS

Zobacz także
  • Stare etykiety były nieczytelne i zawierało mało informacji. Teraz się to zmieni. Jedna rzodkiewka na 16 serków Turek? Firma: "Nieprawda. Na serek przypadają dwie rzodkiewki, ale suszone"
Komentarze (191)
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najważniejsze informacje