Norweski rząd ogłosił koniec ery ropy naftowej. Król: "Czekają nas poważne zmiany"

Damian Szymański
02.10.2014 17:11
A A A
- Przemysł naftowy w przyszłości nie będzie motorem naszej gospodarki - ogłosił król Harald V podczas swojej mowy tronowej. - To będzie oznaczało restrukturyzację norweskiej gospodarki - dodał.
- Król w swoim wystąpieniu tronowym ostrzegał przed zmianami klimatycznymi i zmniejszeniem zapotrzebowania na ropę -czytamy na portalu e24.no. - Nie ma bezpiecznej drogi ku przyszłości - ostrzegał.

Harald V uwrażliwiał społeczeństwo norweskie na problemy dzisiejszego świata. - Jesteśmy coraz bardziej dojrzali. Musimy zdać sobie sprawę, że przemysł naftowy w przyszłości nie będzie już motorem naszej gospodarki. Potrzebujemy się dostosować do wymagań naszej planety, która nie zniesie takiej emisji dwutlenku węgla jak teraz - przekonywał.

"Społeczeństwo czekają poważne zmiany"

W tradycji norweskiej król ma charakter reprezentacyjny. Podczas uroczystego otwarcia parlamentu to właśnie on wygłasza mowę tronową, która jest jednak pisana przez rząd sprawujący faktyczną władzę w państwie. Dlatego przemówienie Haralda V jest tak ważne.

- Społeczeństwo norweskie czekają poważne, nieuchronne zmiany - zarówno natury ekonomicznej, jak i demograficznej - mówił król. Według niego zmiana polityki oznacza inwestycje w wiedzę, innowacje, wolność jednostki i zmniejszenie rozwarstwienia społecznego.

Co zamierza zrobić rząd?

Król zwrócił uwagę na konieczność inwestycji w infrastrukturę, opiekę nad osobami starszymi i edukację. - Właściciele firm otrzymają ulgi podatkowe, a wydatki będą nadal odbywać się w ramach sztywnych wytycznych - powiedział.

- Nasz dobrobyt będzie mniej zależny od dochodów z ropy naftowej. Musimy wykorzystać zasoby naturalne i norweskie tradycje w sektorze morskim. To są nasze potencjalne obszary wzrostu na przyszłość - zaznaczył Harald V.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Pieniądze.gazeta.pl - polub nas na Facebooku >>>

Zobacz także
Komentarze (173)
Zaloguj się
  • Oceniono 346 razy 276

    "Król zwrócił uwagę na mus inwestycji w infrastrukturę, opiekę nad osobami starszymi i edukację." Mus to jest owocowy, a w cytowanej mowie chodzi o przymus, konieczność. Co autor robił na lekcjach polskiego, grał w makao?

  • kartownik

    Oceniono 170 razy 152

    Norwegia, która ma bardzo opłacalne wydobycie paliw kopalnych mówi o ograniczeniach. Polska ma deficytowe kopalnie węgla a nawet kopalnie bez węgla i rząd boi się je zamknąć .
    Norwegia ma energetykę opartą o elektrownie wodne. Na ich bazie można utworzyć elektrownie szczytowo pompowe i ciągnąc potężna kasę od głupich Niemców którzy muszą czymś buforować swoją energetykę odnawialną.

  • wolajacy.na.puszczy

    Oceniono 161 razy 71

    Norwegia, potentat naftowy, zrozumiała, że paliwa kopalne to pieśń przeszłości a nie przyszłości. Polska nadal nie jest w stanie tego zrozumieć i forsuje otwieranie nowych odkrywek węgla brunatnego oraz utrzymywanie nierentownych kopalń.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najważniejsze informacje