Od podstaw stworzyła innowacyjny biznes. Bez wbijania igieł w ramię. Wymyśliła prosty sposób i zarabia miliardy

Damian Szymański
08.10.2014 16:49
A A A
Elizabeth Holmes

Elizabeth Holmes (Flickr)

Lobby medyczne jej nienawidzi, eksperci ją kochają. Ma 30 lat, biznes stworzony od podstaw i właśnie została najmłodszą miliarderką na świecie. Elizabeth Holmes ma wizję. - Chcemy dać ludziom prawo do badań krwi, kiedy tylko tego potrzebują- mówi Holmes. Jej sposób pobierania krwi staje się w Stanach prawdziwą sensacją. Oto historia kobiety, która chce waszej krwi.
Wróć do artykułu
Zobacz także
Komentarze (265)
Zaloguj się
  • lewyprawydlazabawy

    Oceniono 187 razy 121

    Ale popierdzielony tekst. I gdzie to bezbolesne, bez kłucia pobieranie krwi? Okazuje się, że kłucie będzie tylko "jakieś niewidoczne".
    I całe szczęście, bo już myślałem, że będą wysysać czy jakoś.

  • Oceniono 322 razy 306

    Bardzo bym chciała mieć przynajmniej kilka takich zestawów, żeby uniknąć kolejnych etapów masakrowania żył przy badaniach okresowych. Autorce z całego serca winszuję fantastycznego pomysłu.

  • Oceniono 123 razy 59

    To ciekawe, że bogaci Amerykanie nie zarabiają i nie sprzedają, tylko "udostępniają wszystkim", "walczą o prawa obywatela do testów" i inne takie tanie hasełka. Nic tylko beatyfikować.

  • Oceniono 16 razy -4

    Ciekawe. A za błędy i zdrowotne ich konsekwencje to też weźmie na siebie odpowiedzialność? W ogóle nie rozumiem tego strachu przed igłą i strzykwką. Od 20 lat sam robię sobie zastrzyki i jeśłi mi się nie chce to ze zwykłego lenistwa. Samo wkłucie też nie jest problemem. POpieranie krwi? idę do labu, kilka chwil na zabieg i po 8h. Nie rozumiem problemu, a właściwie rozumiem. Wygoda i kasa - tylo to raczej. Podobnie jest z niektórymi preparatami. Opracowano metody podawania niektórych substancji w żelu zamiast w zastrzyku. W efekcie tensam lek który kosztował kilka złotych kosztuje kilkaset. Oczywiscie tłuste misie chodza z takimi preparatami po lekarzach, wokól ministerstwa aby to wciągnąć na listy refundowane a wywalić stare tradycyjnie aplikowane iniekcyjne odpowiedniki. Raz spotkałem się z sytuacją z epo prostu wycofano tańszy lek z rynku i w gabinecie wypisał mi facet zamiennik - fiolka po 600zł. Wyboru nie miałem. i taki to jest postęp

  • babciamarianna

    Oceniono 12 razy 0

    .

    Zakup szczepionek , pilnie potrzebny _______kolejna osoba , która potentatom powiedziała ...... NIE

    .

  • Oceniono 423 razy 311

    Hi, hi. Spróbujcie coś takiego w Europie. Już widzę zatroskane miny polityków. Kontrole usów, zusów, srusów, sanepidów i innych gówien. Deliberowanie - czy to bezpieczne, czy ludzie są wystarczająco świadomi, aby tego używać, czy można tak po prostu sprzedawać cos takiego w drogeriach spożywczych (tak, tak, kto był w USA ten wie, czym jest Walgreen). I na tym właśnie polega różnica między społeczeństwem zniewolonym, a jeszcze trochę wolnym.

  • Oceniono 78 razy 72

    Kasa to kasa , ale aż prosi się coś o tej magicznej fiolce !

  • Oceniono 28 razy -4

    Dla mnie ona jest wybrakowana....

    ... nie ma brody....

    ... ani partnerki....

    ...nie czyta Gazety...

    .....fuuu!

  • Oceniono 4 razy 2

    "Naszym celem jest udostępnić wszystkim, bez względu na to, ile zarabiają, gdzie żyją i jakie mają ubezpieczenie, rzetelną informację medyczną, która może zmienić jego życie - podsumowuje miliarderka"

    Naszym celem jest udostępnić wszystkim, bez względu na to, ile zarabiają, gdzie żyją i jakie mają ubezpieczenie, pyszną kanapkę i frytki, które może zmienić jego życie - powiedział Roland Mc Donald......
    OT, FILANTROPY z USA

  • ascocenda

    Oceniono 2 razy 2

    Ciekawiło mnie, jak to że bez igieł i bez bólu. Na stronie Wikipedii piszą że Theranos używa nakłuwacza (kojarzy mi się to z glukometrem). Pewnie boli to mniej i nie widać igły, ale nie ma rewolucji tutaj, jakieś ukłucie musi być...

  • obywatel_tomek

    0

    nie przejdzie. z koncernami nie wygra. tak samo jak nie wygra z podmiotami świadczącymi w/w usługi po zawyżonych cenach. za chwilę się okaże że jej metody są niemiarodajne etc.

  • prawdziwy.stefan

    Oceniono 2 razy 0

    Gratulacje dla wynalazcy.
    Zapraszam do Polski. Tu ludzie umierają, bo lekarzowi trudno zapisać receptę na badanie krwi, a za to przepisuje tooony recept na gówna z apteki. Dlatego mamy tak mierną służbę zdrowia, a zarazem jemy więcej leków niż inni.

  • Oceniono 3 razy -1

    Jedyny możliwy sposób -bez kłucia - pozyskania krwi od pacjenta - w tym wypadku pacjentki - to tylko podczas miesiączki........

  • pawel246

    Oceniono 78 razy 28

    Hmmmmm coś tu jest dziwnego.... jedyne co jest rewolucyjne to to, że pobiera sie małą ilość krwi i mozna na raz wykonać wiele badań. Pobieranie krwi nie jest przeciez wybitnie bolene pod warunkiem ze robi to kompetentna osoba... "wynik badania w kilka godzin" wow naprawde? badanie hematologiczne robi sie 5-10 min, inne do max kilka godzin tak jak tu bylo wspomniane. Owszem są pojedyncze które wymagaja nieco dluzszej procedury. Tak dużo czasu zajmuje to tylko dlatego, że jest dużo ludzi a nie dlatego, że długo się je robi. "Ma nie przekraczać 40 dolarów". Prawie wszystkie badania kosztuja kilkanascie-kilkadziesiąt zlotych, wybitnie pojedyncze okolo 200. "Lekarz nie bedzie musiał kolejny raz kłuć i nie bedziemy musieli czekać kolejny tydzień na wyniki" Kolejny raz serio? a co jak w kolejce jest 30-50pacjentów a każdy zajmuje te kilka godzin? Wiekszosc badan na krwi mozna robic do 24h od pobrania, później nie nadaje sie ona do sporej ilości badań

  • Oceniono 67 razy 45

    Powtórzenie badania bez ponownego pobrania krwi... Ktoś zapomniał chyba, że ponowne pobranie krwi nie odbywa się ze względu na konieczność pobrania próbki, lecz z konieczności wykluczenia błędów. No, ale nie ma jak dobry "chwyt marketingowy".

  • Oceniono 2 razy 0

    ma szczęście kobita, że przynajmniej głosem kojarzy się z mężczyzną, inaczej nikt by o niej nie napisał.

  • fctheduck

    Oceniono 5 razy 3

    Jak ja lubię sformuowania "wywróćiła całą amerykańską słuyżbę zdrowia", "lobby medyczne jej nienawidzi", co to za kompletny bełkot? Może i wprowadziłą nową, przełomową technologię w diagnostyce, ale przez to jest częścią tego "medycznego lobby", nie wywraca to slużby zdrowia, tylko dostrarcza nowego narzędzia. Bądźcie w koncu durne pismaki chociaż odrobinę profesjonalni i nie róbcie na siłę sensacji z ciekawego być może tematu ale podanego w stylu tabloidu.

  • swan_ganz

    Oceniono 2 razy 2

    "Niestety, ku zaskoczeniu wykładowców studia rzuciła, a czesne postanowiła zainwestować w biznes, który obecnie wywraca do góry nogami amerykańską służbę zdrowia"

    to spore to czesne miała... Przynajmniej te 70 mln USD bo tyle wydała ta firma na opracowanie nowej techniki próżniowego pobierania krwi... I z wkłuciem to robią a rewolucja polega na wprowadzeniu innych analizatorów krwi ... Nie wiem jak to działa ale rzecz polega na wyeliminowaniu z rynku dotychczasowych metod badawczych, stosowanych w klasycznych laboratoriach..
    Jedyne co się zgadza w tym artykule to wiek pomysłodawczyni oraz enigmatyczny opis metody działania tej nowej technologii... W necie nic na ten temat znaleźć nie można i zastanawiam się jak to przeszło procedury rejestracyjne w FDA skoro nikt na ten temat nic nie wie..
    Przecież nawet w USA by móc majstrować przy człowieku to wpierw trzeba udowodnić, że to nasze majstrowanie nie zagraża życiu tego człowieka..

  • Oceniono 7 razy 1

    Nie ma pewności czy to jest zgodne z naszą konstytucją i czy nie uderza w tradycyjną
    rodzinę.Potrzebna opinia prof.Piotrowskiej.

  • forscience

    Oceniono 3 razy 3

    Pracuję naukowo w branży diagnostyki medycznej i o pani Holmes słyszałem już wcześniej. Z tym że tak jak wtedy nie wiedziałem, jak działa jej technologia, tak nie wiem tego do dzisiaj. W jakimś wywiadzie z nią znalazłem informację, że to tajemnica handlowa (co zrozumiałe), ale pani Holmes przyznała tam, że używa tych samych reakcji chemicznych, co wielcy gracze na rynku diagnostyki medycznej, a po prostu "zoptymalizowała chemię" i "usprawniła oprogramowanie." Czyli w zasadzie nic nowego, poza tym że zminiaturyzowane. Cóż, ważne, że działa i że jest tanie!

  • Oceniono 6 razy 2

    A niby w jaki sposób pobierana jest krew z palca? Też jest igła, tylko że mniejsza. Dla Amerykanów to nie jest zrozumiałe, więc łykają to jak młode pelikany. A firma staje się coraz bogatsza.

  • theonly_pl

    0

    .. działa to tak, że duże koncerny hamują rozwój takich innowacji.
    strach pomyśleć ile jeszcze takich wynalazków nie ujrzało światła dziennego, bo ich twórcom zabrakło determinacji, albo dostali kasę za to, żeby dać sobie spokój z eksperymentowaniem

  • marek99az1

    Oceniono 14 razy 10

    Z artykułu wynika, że wdrażanie nowej metody badania krwi jest dopiero w toku. Nie podano na czym ta metoda polega. Nie wspomniano także na czym zarobiła kilka miliardów dolarów.

  • nie_z_rzeczownikami

    Oceniono 3 razy 3

    USA to chory kraj jeśli chodzi o ceny usług medycznych. Zwróćcie uwagę na te zdania: "czekać kolejny tydzień na wyniki", "ukłuciami, bólem" i skojarzcie sobie to z faktami (chyba wykonywaliście podstawowe badania i wiecie, jaki to "ból nie do zniesienia" oraz, że na większość wyników czeka się "aż kilka godzin" (pobranie rano, wyniki po południu). Na szczycie tego wszystkiego jest to, co jest tam najbardziej chore: "cena takich badań. Ma nie przekraczać 40 dol". Wow, to prawie za darmo! Pamiętajcie, że albo macie wypasione ubezpieczenie (które słono kosztuje), albo gdy zachorujecie, zostajecie w USA, z dnia na dzień, bankrutami. Koleżanka, która w normalnym trybie urodziła dziecko (2 dni w szpitalu) otrzymała (a raczej jej ubezpieczalnia) rachunek na 19.000 dolarów. Wizyta u lekarza rodzinnego (15 minut) to 200-250 dolarów.

  • student_zebrak

    Oceniono 2 razy 2

    wyguglujcie sobie patent amerykanski US 8101402 B2 full text, 30 stron w pdf. sa ilustracje. Znajac zlozona nature takich testow przyjdzie troche poczekac. Metoda/y musza byc sprawdzone pod wielona wzgledami statystycznie, porownane z istniejacymi. Panna musi udowodnic, ze to pracuje bezblednie. Byc moze nada sie do popularnych testow, ale co bedzie z bardziej skomplikowanymi?
    Ilosc krwi jest niewiarygodnie mala. Nigdzie nie ma omowienia metody pomiaru, podstaw fizyko-chemicznych, itd.
    W patencie mowia o metodzie opartej na pomiarze barwy (kolorymetria), ale w tekscie jest kalorymetria, czyli nauka o cieple. Sa metody termiczne, ale to raczej nie tutaj.
    Inne teksty koncentruja sie na finansowej stronie przedsiewziecia i trzymaniu kart przy piersi. Nie dosc, ze genialna, to pokerzystka.
    I pomyslec - M Sklodowska nie zrobila kokosow na swoich osiagnieciach naukowych, podobnie jak Tesla. A taki Edison? Mnostwo.

  • luckyrobertos45

    Oceniono 2 razy 2

    cala plenta nie zostaje tutaj ujawniona, jako ze to jej wlasnie tajemnica.Nie potrwa to dlugo jak ktorys z koncernow poprostu skopiuje jej metode zmieniajac troche opcje, dodajac czy ujmujac cokolwiek I z braku funduszy ta pani nie porzadzi zbyt dlugo na rynku.by kinkurowac z koncernami to naprawde 4mld czy 8mld niewiele. Musisz miec w kieszeniu co najmniej 100-300mld. by sprostac ich bezwzglednej konkurncji.Procesy o duperele przed nia.

  • luckyrobertos45

    Oceniono 4 razy 0

    ....nikt kto madry, juz niczego nie patentuje bo zawsze sa przecieki. CocaCola nigdy swojego pomyslu nie opatentowala.I dlatego tez nikt nie potrafi jej skopiowac.Sa proby , ale smak nie ten sam.Brawo, I tak trzymaj CocaCola.

  • pit_sam_pras

    0

    Bo pani pomysłodawczyni nie ujawniła jak to dokładnie działa. Z tego co da się w sieci wyczytać wynika, że cały myk polega na daleko idącej automatyzacji procesu analizy próbki krwi. To pozwala pracować na tak małej ilości krwi oraz na obniżenie kosztów.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najważniejsze informacje